Apiksaban kontra rywaroksaban w ŻChZZ
Opublikowane zostały nowe dane – z międzynarodowego, randomizowanego badania klinicznego bezpośrednio porównującego profil bezpieczeństwa obu cząsteczek – dotyczące bezpieczeństwa leczenia żylnej choroby zakrzepowo-zatorowej.
Choć doustne antykoagulanty, takie jak apiksaban i rywaroksaban, stanowią obecnie standard postępowania w leczeniu żylnej choroby zakrzepowo-zatorowej, brakowało jednoznacznych dowodów rozstrzygających, stosowanie którego z tych leków wiąże się z mniejszym ryzykiem powikłań. Odpowiedzi dostarcza międzynarodowe, randomizowane badanie kliniczne opublikowane w „The New England Journal of Medicine” bezpośrednio porównujące profil bezpieczeństwa obu cząsteczek.
Trzymiesięczną terapią objęto grupę 2760 pacjentów z objawową postacią choroby zakrzepowo-zatorowej. Połowę z nich leczono apiksabanem (w dawce 10 mg dwa razy na dobę przez pierwszy tydzień, a następnie 5 mg dwa razy na dobę), natomiast druga połowa otrzymywała rywaroksaban (15 mg dwa razy na dobę przez trzy tygodnie, po czym kontynuowano dawką 20 mg raz dziennie). Głównym celem analizy była ocena częstości występowania istotnych klinicznie krwawień (obejmujących zarówno zdarzenia poważne, jak i mniejsze, ale wciąż wymagające interwencji medycznej).
Zgromadzone dane wykazały bezdyskusyjną przewagę jednego z preparatów. W grupie pacjentów przyjmujących apiksaban odsetek powikłań krwotocznych wyniósł zaledwie 3,3 proc., podczas gdy wśród chorych stosujących rywaroksaban osiągnął on 7,1 proc. Oznacza to, że wybór apiksabanu pozwolił na zredukowanie ryzyka wystąpienia krwawień o ponad połowę. Jednocześnie oba leki wykazały się zbliżonym profilem w zapobieganiu najpoważniejszym zdarzeniom – śmiertelność całkowita w obu ramionach badania była marginalna i wynosiła odpowiednio 0,1 proc. oraz 0,3 proc. Analiza poważnych zdarzeń niepożądanych, które nie były związane ani z krwawieniami, ani z zakrzepicą żylną, nie wykazała istotnych statystycznie różnic między grupami (2,7 proc. dla apiksabanu i 2,2 proc. dla rywaroksabanu).
Wnioski płynące z tej obserwacji dostarczają niezwykle silnego argumentu przy podejmowaniu decyzji o wdrożeniu odpowiedniego leczenia. Dowodzą, że u pacjentów z ostrą żylną chorobą zakrzepowo-zatorową wdrożenie apiksabanu zapewnia znacznie wyższy poziom bezpieczeństwa w kluczowych, pierwszych miesiącach leczenia.
Przeczytaj także: „Przewlekłej choroby żylnej nie można ignorować”.

