Specjalizacje, Kategorie, Działy
Wyślij
Udostępnij:
 
 
vampy1

TMT 2020: Ból w praktyce lekarza. Niezbędnik uczestnika

Autor: Iwona Konarska |Data: 15.09.2020
 
 
Objaw, sygnał, źródło, maska czy sygnał alarmowy – takimi hasłami można opisać sesję poświęconą problemowi, który dotyka i duszę, i ciało pacjenta.
Ból i stan zapalny w stanach zwyrodnieniowych stawów w praktyce lekarza POZ

Dr hab. Jarosław Drobnik, prof. PMWSZ

Ból jest trudnym problemem, bo nie mamy obiektywnych narzędzi do zmierzenia jego nasilenia, a opieramy się tylko na deklaracjach pacjenta. Towarzyszy nam całe życie, zawsze coś sugeruje. Dla lekarza celem jest uśmierzenie bólu – szybkie i efektywne.

Podstawowa zasada to szybka interwencja, gdy ból jest ostry. Zależy nam, by nie przeszedł w przewlekły, gdyż wtedy mamy mniej opcji terapeutycznych, a leki, które możemy zastosować, wykazują skutki uboczne.

Szczególnym problemem, źródłem bólu, jest choroba zwyrodnieniowa stawów (ChZS), najczęściej diagnozowana u osób starszych, bowiem generalnie związana jest z procesem starzenia komórkowego. Dodatkowe czynniki ryzyka ChZS to nadwaga, zaburzenia postawy i chodu, urazy. Objawy to nie tylko ból, ale także ograniczenia ruchowe w stawie.

ChZS to choroba ogólnoustrojowa – stwierdzamy cechy zapalenia błony maziowej stawu, osłabienie siły mięśni, rozluźnienie okołostawowego aparatu więzadłowego, co oznacza niestabilność.

Ból określamy jako neuropatyczny, jeśli towarzyszą mu zmiany w obwodowym układzie nerwowym.

Objawy kliniczne bólu w ChZS: Na początku to nie ból dominuje. Pacjent odczuwa coś w rodzaju trzeszczenia, przeskakiwania, niestabilności stawu kolanowego, bolesność, ale uciskową i ograniczenie ruchowe, szczególnie gdy problem dotyczy stawu biodrowego. Charakterystyczne jest odczuwanie bólu podczas ruchu tylko w zajętym stawie, także tzw. bóle startowe czy sztywność poranna.

Czynniki ryzyka szybkiej progresji ChZS, a więc i narażenia na ból, to wiek, płeć (żeńska ze względu na wpływ estrogenów), nadwaga i otyłość, sport, praca, wady postawy i zaburzenia rozwojowe, cechy obrzęku w podchrzęstnej warstwie kości wykazane w badaniu MR, a także liczba zajętych stawów.

Cele leczenia to poprawa jakości życia, aby ograniczenia lokomocyjne były jak najmniejsze. Chodzi o poprawę ruchomości stawu, poprawę ogólnej sprawności, generalnie o zahamowanie choroby, a więc i bólu.

Fakty i mity – łączenie leków przeciwbólowych o różnych mechanizmach działania

Dr hab. n. farm. Jarosław Woroń, Szpital Uniwersytecki w Krakowie, Oddział kliniczny Anestezjologii i Intensywnej Terapii

Ciągle pojawiają się szkodliwe mity, zaburzające proces terapii, w wyniku czego pacjent nie otrzymuje najlepszego możliwego leczenia, czyli skojarzonego. A przecież jest ono optymalne, gdyż pojedyncze preparaty nie zawsze działają w sposób zadowalający. Z kolei połączone leki oddziałują na odmienne receptory, radzą sobie z odmiennymi receptorami bólu. Pojedyncze preparaty choć uśmierzą ból, często miewają skutki uboczne, wiec nadają się do incydentalnego stosowania, np. przy bólu głowy. Kolejny argument „za” preparatami skojarzonymi jest taki, że ich zastosowanie umożliwia zmniejszenie składników czynnych. Osiągniemy to samo działanie przeciwbólowe przy niższej częstości występowania działań niepożądanych.

Gdy mamy do czynienia z patologią, której towarzyszy ból, jego charakter jest skomplikowany, nie pomoże jeden lek. Poza tym pojedynczy preparat musi być przyjmowany w większych dawkach, co oznacza trudniejszą współpracę z pacjentem.

Wykładowca omawia pakiet mitów związanych z tramadolem. Obala ten o jego wyjątkowym profilu działań niepożądanych, o tym, że połączenie tramadolu z deksketoprofenem nie powinno być stosowane u pacjentów ze współistniejącymi chorobami układu sercowo-naczyniowego, a także o tym, że wspomniane połączenie nie może być stosowane u pacjentów z bólem, będącym konsekwencją złamań ze względu na hamowanie procesu zrastania kości. Oba te stwierdzenia to niesłusznie powielane mity.

- Terapia bólu wymaga doświadczenia, wiedzy i prawidłowej diagnozy – podsumowuje dr hab. Jarosław Woroń.


Ból w chorobach psychicznych

Dr hab. n. med. Marcin Siwek, Zakład Zaburzeń Afektywnych UJ CM

Jest to praktyczny, użyteczny klinicznie zestaw informacji związanych z możliwością występowania bólu w przebiegu choroby psychicznej.

Ból może być elementem obrazu klinicznego zaburzenia psychicznego, ale może też być innego pochodzenia, co oznacza, że choroba psychiczna nasila ból występujący w chorobie somatycznej. Bywa, że najpierw występują schorzenia somatyczne, którym towarzyszy uporczywy ból, a ten z kolei prowadzi do zaburzeń psychicznych. Możliwy jest też ból jako działanie niepożądane farmakoterapii stosowanej w chorobach psychicznych.
Stąd różnicowanie jest tak samo ważne jak trudne.
Wykładowca opisuje ból psychogenny – jest to doświadczenie pacjenta różnorodne i zmienne, często określane jako pobolewanie, a dotyczące także narządów wewnętrznych. Uporczywe bóle psychogenne nie zostały do końca wyjaśnione.

Wieloaspektowym problemem jest połączenie depresji i bólu. W tym wypadku mamy do czynienia z obniżonym progiem bólu, występuje on długo, jest rozległy i intensywny. Mamy to do czynienia z korelacją i sprzężeniem zwrotnym, czyli nasilenie depresji oznacza nasilenie bólu, jego częstości i rozległości.

Najczęstszy ból jako objaw depresji dotyczy głowy, pleców, może być zamostkowy związany z dusznością, brzucha i mięśni.
Niekiedy mamy do czynienia z maską bólową depresji, czyli ból jest tak duży, że zasłania, fałszuje inne objawy depresji. Nie bez przyczyny depresja jest opisywana jako ból duszy.

Oprócz depresji w kontekście tego tematu ważne jest omówienie zespołu lęku uogólnionego – charakterystyczne jest zamartwianie się, niemożność relaksacji, a niektóre objawy w ogóle nie wiążą się z bólem – jest to uczucie dławienia, dyskomfort w klatce piersiowej, nudności lub dyskomfort w okolicach brzucha.

Błędnym kołem jest połączenie lęku i bólu w lęku napadowym, gdy ból wywołuje lęk.

Szczególnym wyzwaniem jest depresja i choroby, których podstawowym objawem jest ból (współwystępowanie), np. w przypadku bólów nowotworowych ok. 60% pacjentów ma objawy lękowe.

Konsultacja z psychiatrą jest konieczna, gdy ból jest oporny na leczenie, jest nieadekwatny do stanu somatycznego, pacjent ma objawy zaburzeń emocjonalnych, pacjent miał w przeszłości zaburzenia lękowe lub depresyjne.

Gdy ból występuje wraz z lękiem, ale także z chorobą somatyczną, nie stosujemy benzodiazepin, gdyż mogą uzależnić, a także upośledzać kontrolę bólu.

Program Top Medical Trends 2020: „TOP MEDICAL TRENDS 2020”.
 
facebook linkedin twitter
© 2020 Termedia Sp. z o.o. All rights reserved.
Developed by Bentus.
PayU - płatności internetowe