413 punktów na mapie, czyli ratownicy medyczni protestują
Ratownicy medyczni, domagając się podwyżek, zdecydowali się rozpocząć ogólnopolską akcję protestacyjną. Strajkując od środy (24 maja) do poniedziałku (29 maja), do godziny 13.20, wyrażali swoje oburzenie wobec warunków pracy i płacy w... 413 miejscach w Polsce.
Najprawdopodobniej do środy (7 czerwca) protest to tylko oflagowanie i oplakatowanie jednostek systemu Państwowego Ratownictwa. Ratownicy żądają podwyżek. 800 złotych brutto od lipca, kolejnych 400 złotych we wrześniu, a za rok następnych 400. Jeśli postulaty nie zostaną zrealizowane, nastąpi eskalacja strajku, czyli kolportowanie ulotek informujących o warunkach ich pracy, później "zasypywanie" mejlami urzędów i ministerstwa, pikiety przed urzędami wojewódzkimi i w ostateczności strajk głodowy.
Mapa z zaznaczonymi miejscowościami, w których protestują ratownicy opublikowano na facebookowych fanpejdżu "Ratownictwo Medyczne - łączy nas wspólna pasja".

Przeczytaj także: "Ratownicy spotkali się z przedstawicielem resortu. Nie ma porozumienia. Jest zapowiedź głodówek i pikiet" i "Roman Badach-Rogowski: Nie dając podwyżek, rząd po raz kolejny pokazał, że ma ratowników gdzieś".
Mapa z zaznaczonymi miejscowościami, w których protestują ratownicy opublikowano na facebookowych fanpejdżu "Ratownictwo Medyczne - łączy nas wspólna pasja".

Przeczytaj także: "Ratownicy spotkali się z przedstawicielem resortu. Nie ma porozumienia. Jest zapowiedź głodówek i pikiet" i "Roman Badach-Rogowski: Nie dając podwyżek, rząd po raz kolejny pokazał, że ma ratowników gdzieś".
Źródło:
KL, Ratownictwo Medyczne - łączy nas wspólna pasja
KL, Ratownictwo Medyczne - łączy nas wspólna pasja