Dzień dobry
Dołącz do nas w mediach społecznościowych:
Udostępnij
Autor: Dorota Mirska

Nowe przepisy wspierające dzieci z ADHD

123RF

Rodzice dzieci z ADHD napisali do Ministerstwa Edukacji petycję, w której apelują o pomoc w szkołach, a nie karanie dzieci za „niegrzeczność”. MEN zapowiedziało, że w marcu ma być gotowy projekt przepisów wspierających dzieci z zespołem nadpobudliwości psychoruchowej. 

Dzieci z ADHD otrzymują od nauczycieli do podpisu kontrakty „nauki i zachowania”, w których zobowiązują się do grzecznego zachowania – o takich praktykach napisała „Gazeta Wyborcza”.

Kara za złamanie kontraktu 

W piśmie, do którego dotarła gazeta, jest mowa o tym, by zawsze mieć zeszyt, notować zadania z tablicy, zgłaszać się przynajmniej raz w tygodniu. Są też zapisy dotyczące zachowania. Na przykład „Koniec z przeszkadzaniem. Nie komentuję uwag nauczyciela, nie zagaduję kolegów”, „Zanim się odezwę, podnoszę rękę” lub „Za złamanie kontraktu: natychmiastowy wpis do dziennika, telefon do rodziców, brak możliwości wyjazdu na wycieczkę szkolną”.

Dziecko z ADHD nie ma wpływu na swoje zaburzenie

– Czemu tworzy się takie bzdury? Pomijam absurdalność i nierealność tego dokumentu. Bo jak dorosły może zakładać, że dziecko, które ma kłopot z utrzymaniem uwagi na nudnym, monotonnym zadaniu, ma wadę wymowy, funkcjonuje mocno poza strukturą grupy – nabędzie tych kompetencji do jutra? – napisała w serwisie społecznościowym cytowana przez „Gazetę Wyborczą” psycholożka dziecięca Agnieszka Misiak.

Podobną opinię o tych kontraktach wyraziła Magdalena Szerszeń, aktywistka i matka dziecka z ADHD, do której zgłaszają się rodzice, których dzieciom je podsuwano, i którzy nie wiedzą, jak zareagować.

– To jest totalnie nieadekwatne, bo dziecko nie ma wpływu na swoje zaburzenie. Ono może się przestraszyć i podpisać, ale szybko się okazuje, że nie jest w stanie spełnić tych oczekiwań. Takie karanie za objawy przez np. wykluczanie z udziału w wycieczce szkolnej jest bardzo krzywdzące – powiedziała gazecie. Napisała do Ministerstwa Edukacji petycję, którą podpisało już prawie 35 tys. osób.

Ministerstwo Edukacji ma pomysł

Zdaniem wiceminister edukacji Izabeli Ziętki dzieci z ADHD już na podstawie obecnych przepisów powinny być wspierane w szkole. Ale zmiany też w końcu mają nastąpić.

– Środowisko oczekuje, żeby były wspierane w ten sam sposób, co dzieci z orzeczeniami o spektrum autyzmu. My mamy pomysł, żeby inaczej podejść do orzeczeń – powiedziała „Gazecie Wyborczej" wiceminister Izabela Ziętka.

System obecnie nie reaguje identycznie wobec każdego dziecka

Projekt w tej sprawie ma być gotowy na początku marca.

– Będzie mowa o tym, by pomocy dziecku nie wyznaczała ściśle jednostka chorobowa, tylko potrzeba. Bo jeśli dziecko jest w spektrum, a nie potrzebuje pomocy nauczyciela wspomagającego, i analogicznie – gdy dziecko z ADHD, cukrzycą, czy FAS takiego wsparcia potrzebuje, to system obecnie nie reaguje identycznie wobec każdego dziecka – wyjaśniła wiceminister.

Przeczytaj także: „Psycholog w szkole tylko z odpowiednimi kwalifikacjami”.

Menedzer Zdrowia facebook

Źródło:
Gazeta Wyborcza, PAP
Działy: Aktualności w Menedżer Zdrowia Aktualności
Tagi: Ministerstwo Edukacji szkoła dzieci dziecko ADHD nadpobudliwość psychoruchowa psychiatria psycholog Agnieszka Misiak Magdalena Szerszeń Izabela Ziętka