Dołącz do nas w mediach społecznościowych:
Udostępnij
Źródło: Menedżer Zdrowia

Nie zawsze więcej leku znaczy lepiej ►

Fot. Paweł Rakowski

– Siedem godzin z małym plusikiem, to idealna długość snu, żeby nie narażać się na rozwój nadciśnienia tętniczego. Jeżeli śpimy krócej, mamy większe prawdopodobieństwo rozwoju udaru mózgu, niewydolności serca i tych powikłań, które przypisujemy nadciśnieniu tętniczemu – wskazuje w rozmowie z „Menedżerem Zdrowia” dr hab. n. med. Jacek Wolf.

  • Teoretycznie każdy z czynników stylu życia, który zwiększa prawdopodobieństwo nadciśnienia tętniczego czy też pogarsza kontrolę ciśnienia tętniczego u tych, którzy już mają rozpoznanie, można modyfikować – wskazuje w rozmowie z „Menedżerem Zdrowia” dr hab. n. med. Jacek Wolf, z Kliniki Nadciśnienia Tętniczego i Diabetologii Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego, koordynator Centrum Medycyny Snu
  • Ekpert podkreśla, że chociaż teoretycznie modyfikacja stylu życia jest możliwa to jednak jest to bardzo trudne
  • Jako specjalista od snu wskazuje, ile optymalnie powinno się spać, żeby nie narażać się na wzrost ciśnienia tątniczego
  • Dr Wolf, jako współtwórca aplikację „Mniej leków” mówi również o tym, do czego ona służy i dlaczego warto, aby lekarze z niej korzystali

Wywiad z dr hab. n.med. Jackiem Wolfem poniżej. Pod wideo spisana rozmowa.


Panie profesorze, coraz mocniej przebija się do świadomości społecznej fakt, że nadciśnienie tętnicze współzależy od stylu życia. Które z czynników mają tu istotne znaczenie i które z nich można modyfikować?

Teoretycznie możemy modyfikować każdy czynnik, który został opisany w szeregu różnych badań o nadciśnieniu tętniczym, jako ten, który zwiększa prawdopodobieństwo wystąpienia nadciśnienia tętniczego lub  pogarsza kontrolę ciśnienia tętniczego u tych, którzy już mają rozpoznanie.

Zapytała pani, który można modyfikować. Teoretycznie – powtórzę – każdy, ale to jest niebywale trudne. Rozmawialiśmy podczas sesji edukacyjnej na temat ustrukturyzowanego wysiłku fizycznego.

W jaki sposób powinniśmy postępować, wdrożyć te zachowania w życie, aby faktycznie walczyć o te niższe milimetry słupa rtęci? Mówiliśmy o diecie, sposobie odżywiania, mówiliśmy także o używkach, które chyba powinniśmy jednak „en bloc” odstawić, jeżeli to tylko jest możliwe.

Osobiście miałem tę przyjemność opowiadać o śnie, o prawidłowej higienie snu u osób, które nie mają problemu z zaburzeniami snu. Mówiłem również o pewnych interwencjach, które można wprowadzić u pacjentów z nadciśnieniem tętniczym w zakresie snu, aby współdziałać z leczeniem hipotensyjnym.

Jak w takim razie sen wpływa na nasze ciśnienie i ile należy spać, żeby to ciśnienie było optymalne?

To jest pytanie, które nie tylko dekady, ale i setki lat jest powtarzane przez naszych poprzedników. Dziś mamy już pewne dane, które pozyskaliśmy z nowożytnej medycyny, a mianowicie ryzyka rozwoju nadciśnienia tętniczego, jeżeli śpimy inaczej niż – bo to dotyczy zarówno krótszych, jak i dłuższych interwałów – czyli śpimy krócej bądź dłużej niż siedem godzin piętnaście minut – wówczas mamy większe ryzyko rozwoju nadciśnienia tętniczego.

To oznacza, że powinnismy spać siedem godzin z małym plusikiem. To jest idealny scenariusz.

Dokładnie tak samo wygląda ryzyko rozwoju powikłań, które przypisujemy nadciśnieniu tętniczemu. To znaczy,  że jeżeli śpimy krócej, mamy niestety większe prawdopodobieństwo rozwoju udaru mózgu, niewydolności serca i tych powikłań, które przypisujemy nadciśnieniu tętniczemu.

Pacjenci, którzy już stosują terapię, często zadają sobie pytanie, czy pora dnia, kiedy przyjmują leki, ma znaczenie. Jak na to patrzą klinicyści?

Idealnie by było, żeby to była stała pora dnia. Zakładam, chociaż w tym pytaniu to nie wybrzmiało, że chodzi o leki długodziałające, te, które przyjmujemy raz na dobę.

W przypadku nadciśnienia tętniczego idealnie jeżeli to jest, a mówię o całej populacji chorych, godzina poranna. Badanie TIME (Treatment in the Morning versus Evening) jednoznacznie rozprawiło się z tezą, którą testowano, że być może przyjmowanie wieczorem leków na nadciśnienie tętnicze, byłoby z korzyścią dla chorych. Niestety ten scenariusz drugi, czyli wieczorne przyjmowanie leków, wiąże się z tym, że pacjenci częściej o tym zapominają. Zatem rekomendujemy, by przyjmować leki o stałej porze, najwygodniejszej dla pacjenta, ale najczęściej są to poranne godziny przed wyruszeniem w codzienne obowiązki.

Współtworzył pan aplikację „Mniej leków”. Proszę powiedzieć, czemu ona miała służyć? Co oznacza dla lekarza i pacjenta? Jakie korzyści z tego rozwiązania mogą płynąć?

W ramach prac Zarządu Głównego Polskiego Towarzystwa Nadciśnienia Tętniczego w kadencji 2022-2024 współtworzyliśmy faktycznie instrument „Mniej leków”

Jest to aplikacja, właściwie strona internetowa, która działa na zasadzie aplikacji, ułatwiająca lekarzowi praktykowi wypisywanie leków w sytuacji, gdy pacjent przyjmuje liczne pojedyncze tabletki, monocząsteczki. Można je zamienić w leki złożone (formułę SPC), gdzie w jednej tabletce mamy przynajmniej dwie, trzy , a teraz i cztery substancje o działaniu hipotensyjnym. Mam tu na myśli te leki, które są aktualnie dostępne na polskim rynku.

Mnogość formuł SPC jest tak duża, że trudno te nowe rozwiązania codziennie czy kwartalnie śledzić. Dlatego wyszliśmy naprzeciw lekarzom praktykom, by korzystając z tego urządzenia spinali leki, nie zastanawiając się i nie szukając w wielu źródłach, czy taki lek, najlepszy dla danego pacjenta, jest dostępny, czy nie.

Proste urządzenie, prosty instrument – wystarczy zrobić zdjęcie i w odpowiedzi dostajemy informację, czy pacjent może mieć te same leki, w tej samej gramaturze zastosowanej w formule SPC.

Przeczytaj także: „Optymalne ciśnienie tętnicze waha się między 100 a 120 mmHg ►”, „Odwrotu od podspecjalizacji nie ma. Nie jesteśmy omnipotentami ►”, „Jak skutecznie i bezpiecznie obniżać ciśnienie przy cukrzycy? ►”, „Nie każdy pacjent z nadciśnieniem jest chorym wysokiego ryzyka sercowo-naczyniowego ►”,„Szybka reakcja lekarza POZ pozwala w porę wykryć nadciśnienie u dzieci i młodzieży ►”, „Leki złożone znacząco podnoszą adherencję ►”, „Kardiolog, hipertensjolog, lekarz POZ – trójca od walki z nadciśnieniem ►”, „Choroba otyłościowa ma podobny status jak nadciśnienie czy cukrzyca ►”

Działy: Aktualności w Kardiologia Tylko w „Menedżerze Zdrowia” Wywiad tygodnia Wywiady Aktualności
Tagi: PTNT XX Zjazd Polskiego Towarzystwa Nadciśnienia Tętniczego sen długość snu styl życia dieta używki nadciśnienie tętnicze Jacek Wolf leki złożone formuła SPC terapia leki na nadciśnienie