Dzień dobry
Dołącz do nas w mediach społecznościowych:
Udostępnij

Szczepienia przeciwko HPV nabrały tempa ►

Jakub Gierczyński, Nino Berdzuli, Andrzej Nowakowski, Urška Košir, Igor Grzesiak i Paweł Koczkodaj

W realizacji programu szczepień przeciwko HPV jesteśmy na drodze do sukcesu. To rewelacyjna wiadomość, zważywszy na to, jaką batalię trzeba było stoczyć z niedowiarkami. Żeby jednak mówić o pełnym powodzeniu, czyli osiągnięciu celów założonych przez Światową Organizację Zdrowia i Narodową Strategię Onkologiczną, należy jeszcze intensywniej promować badania screenigowe, rozszerzyć kohortę szczepionej populacji i intensywniej edukować. Przekonywali o tym eksperci podczas konferencji Priorytety w Ochronie Zdrowia 2026.

W sesji „Idea eliminacji chorób HPV-zależnych w Polsce: lokalne działania, ogólnokrajowe efekty, międzynarodowa perspektywa” uczestniczyli:

  • dr Nino Berdzuli, dyrektor Biura Światowej Organizacji Zdrowia (World Health Organization – WHO) w Polsce,
  • Igor Grzesiak z Instytutu Praw Pacjenta i Edukacji Zdrowotnej, Forum na rzecz Eliminacji HPV,
  • dr n. med. Paweł Grzesiowski, główny inspektor sanitarny,
  • dr hab. n. med. Paweł Koczkodaj z Pracowni Prewencji Pierwotnej i Polityki Zdrowotnej w Zakładzie Epidemiologii i Prewencji Pierwotnej Nowotworów Narodowego Instytutu Onkologii – Państwowego Instytutu Badawczego w Warszawie,
  • dr Urška Košir z IHE – The Swedish Institute for Health Economics (Lund, Szwecja),
  • prof. dr hab. n. med. Andrzej Nowakowski z Poradni Profilaktyki Raka Szyjki Macicy w Zakładzie Profilaktyki Nowotworów Narodowego Instytutu Onkologii – Państwowego Instytutu Badawczego w Warszawie.

Moderował Jakub Gierczyński, ekspert rynku zdrowia.

Nagranie poniżej, pod wideo spisane fragmenty panelu.

Eliminacja zakażenia wirusem brodawczaka ludzkiego (human papillomavirus – HPV) to jedno z największych wyzwań zdrowia publicznego na świecie. Wirus ten odpowiada nie tylko za raka szyjki macicy, lecz także za raka odbytu, gardła, sromu, pochwy, prącia, jest również czynnikiem przyczynowym innych chorób, takich jak kłykciny kończyste czy nawracająca brodawczakowatość dróg oddechowych.

Każdego dnia w Polsce aż 9 osób słyszy diagnozę nowotworu związanego z wirusem HPV. Zgodnie z Narodową Strategią Onkologiczną (NSO) do 2028 r. co najmniej 60 proc. nastolatków powinno być zaszczepionych przeciwko HPV. Według aktualnych danych Ministerstwa Zdrowia zaszczepionych jest zaledwie 16 proc. osób do 18. roku życia, czyli ponad 762 tys. dzieci i młodzieży. Dużo lepiej prezentuje się rocznik 2011., który aktualnie zakończył pełen udział w programie szczepień przeciw HPV obejmującym dzieci i młodzież od 9. do 14. roku życia. Dla niego wskaźnik wyszczepialności wynosi 34 proc. A to napawa nadzieją.

Realizacja szczepień w Polsce w ocenie WHO

Cele wyznaczone przez Światową Organizację Zdrowia (World Health Organization – WHO) w walce z HPV to zaszczepienie 90 proc. dziewcząt przed 15. rokiem życia, objęcie badaniami przesiewowymi (cytologia/test HPV) 70 proc. kobiet w wieku 35–45 lat oraz objęcie leczeniem 90 proc. kobiet z wykrytymi zmianami. Mają one zostać zrealizowane do 2030 r.

Dr Nino Berdzuli, dyrektor Biura WHO w Polsce, doceniła wkład Polski w eliminację HPV.

– Gratuluję Polsce, że przyjęła neutralne płciowo szczepienia, które przyniosą korzyści całej populacji. To właściwa droga. Widzimy, że kraje, które mają wieloletnie programy szczepień przeciwko HPV o wysokim zasięgu, niemal całkowicie eliminują wysoce rakotwórcze szczepy HPV. Droga do eliminacji wirusa nie jest jednak łatwa. Widzimy to również w Polsce, która mierzy się z wyzwaniami, takimi jak objęcie szczepieniami przeciwko HPV jak największej populacji i realizacja badań przesiewowych. Te wyzwania są wspólne dla całego świata. Polska, podobnie jak Dania dekadę temu, zmaga się z dezinformacją, która budzi niepewność wśród rodziców. A kiedy zaufanie do szczepionek maleje, to obserwujemy spadek wyszczepialności – mówiła.
Zdaniem dr Nino Berdzuli Dania doskonale poradziła sobie z tym problemem. Nie wycofała się, ale zrobiła krok naprzód. Lekarze zaczęli otwarcie i jasno mówić o bezpieczeństwie i skuteczności szczepień. Krajowe dane na ten temat zostały przekazane opinii publicznej w sposób przejrzysty, co zbudowało zaufanie. W efekcie Dania niemal wyeliminowała wysoko rakotwórcze typy HPV.

– Widzimy, że pracownicy ochrony zdrowia odgrywają bardzo ważną rolę w budowaniu zaufania do szczepień przeciwko HPV. Dlatego właśnie WHO podejmuje proaktywne działania w wielu krajach. W Polsce ściśle współpracujemy z izbami lekarskimi i izbami pielęgniarek oraz zachęcamy personel medyczny do angażowania się w rozmowę z rodzicami i pacjentami – dodała przedstawicielka WHO.

Rekomendacje dla Polski według raportu IHE

Jak wynika z raportu przygotowanego przez Szwedzki Instytut Ekonomiki Zdrowia (IHE) „Od raka szyjki macicy do eliminacji HPV w Polsce: działania lokalne o ogólnokrajowym znaczeniu”, Polska przez ostatnie lata poczyniła ogromne postępy w walce z rakiem szyjki macicy i innymi chorobami powiązanymi z HPV. Tym samym znalazła się w gronie regionalnych liderów, realizujących program profilaktyki onkologicznej.

Doktor Urška Košir z IHE, współautorka raportu, podkreśliła, że rak szyjki macicy nadal pochłania w Polsce zbyt wiele ofiar, mimo że można mu zapobiec. Zapadalność i śmiertelność są prawie dwukrotnie wyższe niż w innych krajach europejskich. Dodatkowo zakażenia HPV generują ogromne koszty. Dane z 2019 r. pokazują, że dwie trzecie wydatków związanych z HPV ponoszonych przez państwo wynika z mniejszej produktywności. Chodzi o utratę dochodów i wykwalifikowanej siły roboczej.

– Z opracowanego przeze mnie raportu wynika, że Polska w eliminacji HPV czyni postępy. Właśnie rozpoczął się program szczepień przeciwko HPV wspomagany przez szkoły.

Jeszcze kilka lat temu wskaźnik wyszczepienia w Polsce wynosił zaledwie 1 proc. Dziś oscyluje wokół 15–16 proc. Oczywiście do osiągnięcia średniej unijnej, która wynosi 59 proc., wciąż daleka droga. A przecież są kraje, takie jak Szwecja czy Portugalia, które mają wskaźniki jeszcze wyższe, sięgające nawet ok. 90 proc.! – zaznaczyła dr Urška Košir.

Polska ma szansę stać się liderem onkoprewencji w Europie ►
Polska ma szansę stać się liderem onkoprewencji Urška Košir z The Swedish Institute for Health Economics przedstawiła najważniejsze rekomendacje, jakie powinny zostać wdrożone w Polsce, by skutecznie wzmocnić program szczepień przeciwko HPV
Jak dodała ekspertka, eliminacja HPV jest w Polsce możliwa. Istnieją narzędzia, dzięki którym można zapobiec zakażeniu – od profilaktyki pierwotnej, czyli szczepień przeciwko HPV, przez profilaktykę wtórną – badania przesiewowe, aż po profilaktykę trzeciorzędową, która zapewnia dostęp do edukacji, innowacyjnych leków i rehabilitacji. Aby to zadziałało, potrzebna jest szersza edukacja w szkołach, większe zaangażowanie lekarzy w promowanie szczepień, dobrze działający system monitorowania i ewaluacji, współpraca pomiędzy Ministerstwem Edukacji a Ministerstwem Zdrowia, a także zaangażowanie samorządów.

Należałoby rozszerzyć grupy, którym oferowane są bezpłatne szczepienia. Dla przykładu, takie kraje jak Słowenia, Rumunia i Szwecja oferują szczepienia szczepionkami 9-walentnymi do 26. roku życia. Dzięki temu młodzi ludzie, którzy z jakiegoś powodu się nie zaszczepili, nadal mogą to zrobić w wieku dorosłym.

Szczepienia przyspieszają

Zdaniem dr. n. med. Pawła Grzesiowskiego, głównego inspektora sanitarnego, zasadnicze znaczenie w realizacji szczepień ma tempo. A ono zdecydowanie przyspiesza. Od 2007 do 2023 r. zaszczepiło się 35 tys. osób, od czerwca 2023 r., kiedy w proces ten zaangażował się rząd i Ministerstwo Zdrowia – prawie 300 tys., a od września 2024 r., od kiedy można szczepić w szkołach – 450 tys. Obecnie zaszczepionych jest już prawie 800 tys. dzieci. Rzeczywiście, odsetek jest niski. Jeśli jednak weźmiemy pod uwagę trzy roczniki kluczowe, czyli 2010–2012 to wynosi on ok. 30 proc. Co najważniejsze, nie jest to jedyna forma szczepienia, bo mamy refundowaną w 100 proc. szczepionkę 2-walentną dla wszystkich dzieci od 9. do 18. roku życia.

– Chcemy pokazać społeczeństwu, że szczepienia są bezpieczne. Dlatego przygotowujemy publikację, która ma być najsilniejszym argumentem dla rodziców obawiających się szczepień. Jestem optymistą i uważam, że przy tak dużym zaangażowaniu i tak dużej aktywności różnych środowisk promujących szczepienia jesteśmy w stanie osiągnąć cel unijny – zaszczepienie do 2030 r. 90 proc. nastoletnich dziewcząt i objęcie 70 proc. kobiet badaniami przesiewowymi. Obecnie trwają też zaawansowane prace nad włączeniem szczepienia przeciw HPV do kalendarza szczepień rutynowych (obowiązkowych) w Polsce, co ma zwiększyć wyszczepialność i ułatwić dostęp do szczepień, w tym wychwytujących. Ostatnio pojawiła się bardzo ciekawa publikacja o skuteczności schematu jednodawkowego, więc może warto skorzystać z rekomendacji WHO i zmniejszyć liczbę dawek, osiągając ten sam cel – mówił dr Paweł Grzesiowski.

Czy eliminacja HPV jest możliwa?

W 2020 r. WHO wprowadziła globalną strategię zakładającą, że w ciągu kilkudziesięciu lat rak szyjki macicy zostanie wyeliminowany jako problem zdrowia publicznego, a zachorowalność spadnie poniżej czterech przypadków na 100 tys. kobiet rocznie.

– Całkowicie nie uda się tego nowotworu wyeliminować, ale wszyscy chcielibyśmy osiągnąć próg wyznaczony przez WHO. Niektóre kraje, takie jak Szwecja, wyznaczyły sobie nawet cel eliminacji raka szyjki macicy do 2030 r. W Szwecji prowadzone jest badanie kliniczne, w którym dużej populacji kobiet do 30. roku życia oferowane są bezpłatne szczepienia w ramach tzw. szczepień wychwytujących. Słowenia, uznana przez WHO za wzór realizacji programów badań przesiewowych, była bliska osiągnięcia w 2018 r. progu eliminacji raka szyjki macicy (4/100 tys.) i to tylko dzięki wysokiej jakości cytologii. Niestety ten proces przerwała pandemia i związana z nią niska zgłaszalność na badania – komentował prof. dr hab. n. med. Andrzej Nowakowski z Poradni Profilaktyki Raka Szyjki Macicy w Zakładzie Profilaktyki Nowotworów Narodowego Instytutu Onkologii – PIB w Warszawie.

Nino Berdzuli, Andrzej Nowakowski, Urška Košir

Co dziesiąta kobieta zarażona HPV

Oprócz szczepień w walce z wirusem niezbędne są badania przesiewowe. Profesor Andrzej Nowakowski mówił o tym, jak wygląda w Polsce ich realizacja.

– W lipcu zeszłego roku wprowadziliśmy do badań przesiewowych nowoczesną diagnostykę molekularną HPV, która jest ponad dwukrotnie skuteczniejsza niż cytologia w wykrywaniu stanów przedrakowych. Mamy pierwsze dane populacyjne potwierdzające, że 7–8 proc. kobiet pomiędzy 25. a 64. rokiem życia ma dodatni test HPV. To blisko co dziesiąta kobieta! Te wszystkie kobiety wymagają badania cytologicznego na podłożu płynnym, a ok. połowa z nich dalszej diagnostyki. Młode kobiety, które będą poddane procedurom resekcyjnym szyjki macicy, mają większe ryzyko porodu przedwczesnego, będącego największym problemem współczesnego położnictwa w krajach rozwiniętych i główną przyczyną umieralności okołoporodowej noworodków. Dlatego musimy jak najszybciej i jak najszerzej szczepić młode kohorty, żeby to ryzyko zmniejszyć poprzez zmniejszenie zachorowalności na stany przednowotworowe – mówił.

Dodał, że kraje, które wprowadziły szczepienia przeciw HPV 15 lat temu, już planują zmienić rekomendacje i opóźnić wiek rozpoczęcia screeningu, ponieważ w zaszczepionych kohortach w zasadzie do 30. roku życia rak szyjki macicy nie występuje.

Postawmy sobie jasne cele

Jak zauważył dr hab. n. med. Paweł Koczkodaj, prof. NIO-PIB, z Pracowni Prewencji Pierwotnej i Polityki Zdrowotnej w Narodowym Instytucie Onkologii – PIB w Warszawie, niektóre państwa wyznaczyły sobie konkretną datę eliminacji raka szyjki macicy.

– Dlaczego nie zrobić tego w Polsce i też nie wyznaczyć tak klarownego celu? Weźmy za przykład Australię, gdzie w 2007 r. uruchomiono pierwszy na świecie skoordynowany ogólnokrajowy program, w którym szczepiono przeciwko HPV początkowo wyłącznie dziewczęta, a od 2013 r. również chłopców. Jako termin eliminacji raka szyjki macicy w populacji Australia wyznaczyła sobie 2035 r. Okazuje się jednak, że przy utrzymującej się wysokiej wyszczepialności i udziale w przesiewie może to nastąpić już w 2028 r. Jeżeli przyjrzymy się najnowszym danym Krajowego Rejestru Nowotworów z 2023 r., to widzimy, że w Polsce mamy 2366 przypadków nowych zachorowań na raka szyjki macicy oraz 1401 zgonów z tej przyczyny. Dlatego myślę, że nadszedł czas na działanie decydentów, którzy mają władzę ustawodawczą i mogą się realnie przyczynić do zmniejszenia obciążenia populacji tymi nowotworami, np. poprzez wprowadzanie szczepień przeciwko HPV do kalendarza szczepień czy obowiązku edukacji zdrowotnej, co na szczęście już zaczyna się dziać. Jeśli argumenty zdrowotne są niewystarczające, to zapytam retorycznie: czy stać nas na finansowanie programu szczepień, w którym uczestniczy niezadowalający odsetek osób uprawnionych, i jednoczesne pokrywanie wszystkich kosztów pośrednich i bezpośrednich związanych z leczeniem nowotworów HPV-zależnych? Wiadomo przecież, że rak szyjki macicy nie jest jedyną konsekwencją zakażenia HPV. Trudno jest znaleźć inny przykład nowotworu, gdzie znamy bardzo dobrze czynnik kancerogenny, mamy skuteczne szczepienie i test przesiewowy. Dlatego uważam, że mając w ręku tak potężne narzędzia oparte na evidence-based medicine, powinniśmy je zdecydowanie bardziej wykorzystać – stwierdził.

Pod koniec 2025 r. Instytut Praw Pacjenta i Edukacji Zdrowotnej (IPPEZ) we współpracy z European Parliamentary Forum for Sexual & Reproductive Rights i European Cancer Organisation zaprezentował w Senacie Rzeczypospolitej Polskiej najnowszą edycję „Atlasu profilaktyki zakażeń HPV w Europie 2025” (HPV Prevention Policy Atlas 2025). To międzynarodowe narzędzie analityczne monitorujące polityki zdrowotne dotyczące zapobiegania zakażeniom HPV w 48 krajach Europy. Z dokumentu wynika, że systemowy postęp Polski jest zauważalny i doceniany, choć nadal poziom wyszczepienia jest za niski, by osiągnąć cele zakładane przez NSO.

– Z dokumentu jasno widać, że pozycja Polski diametralnie się zmieniła od ostatnich edycji, kiedy byliśmy na poziomie Azerbejdżanu. Dzisiaj jesteśmy za Francją, na poziomie Austrii. Oczywiście trochę jeszcze brakuje nam do Szwecji, Portugalii czy Danii. Jest to związane z niską wyszczepialnością i brakiem programów „catch-up”, czyli możliwości uzupełnienia szczepień w starszych rocznikach – komentował Igor Grzesiak z Instytutu Praw Pacjenta i Edukacji Zdrowotnej, Forum na rzecz Eliminacji HPV.

Igor Grzesiak

Przytoczył wyniki badania przeprowadzonego przez Instytut Praw Pacjenta i Edukacji Zdrowotnej wspólnie z Fundacją OFF School.

– Jeździliśmy po różnych rejonach Polski i rozmawialiśmy z nauczycielami, dyrektorami, rodzicami, uczniami, lekarzami POZ, badając jakie jest ich podejście, jakie są problemy, jakie są obawy związane z programem szczepień przeciwko HPV dostępnym w szkołach. Na bazie naszych spotkań powstał przewodnik skierowany do nauczycieli, dyrektorów i rodziców. Szczególnie ważne były dla nas głosy rodziców dzieci w wieku 9–18 lat, do których należy decyzja o szczepieniu. Z badań tych wynika, że 62 proc. dorosłych Polaków słyszało o bezpłatnym programie szczepień przeciwko HPV realizowanych w szkołach i placówkach POZ. 68 proc. respondentów uważało, że szkoły powinny rozszerzyć realizację programu szczepień, a 62 proc. rodziców dzieci w wieku 9–18 lat było za przeprowadzaniem szczepień w szkołach średnich i objęciem programem młodzieży do lat 18. Poparcie dla obowiązkowego charakteru szczepień przeciw HPV wyniosło ponad 40 proc. Najważniejszym naszym wnioskiem jest to, że społeczeństwo w większości popiera szczepienia przeciw HPV, ich dostępność w szkołach i rozszerzenie programu na starsze dzieci. Jedynym zgłaszanym problemem jest brak poczucia bezpieczeństwa, rzetelnej informacji oraz wsparcia w procesie podejmowania decyzji. Dlatego potrzebna jest rzetelna, konsekwentna, długofalowa edukacja w tym zakresie – podsumował Igor Grzesiak.

Podsumowanie

W opinii ekspertów w zaledwie trzy lata zrobiliśmy ogromny krok naprzód w eliminacji HPV. Udało się wprowadzić program bezpłatnych szczepień w placówkach POZ, a następnie w szkołach. Szczepimy już zarówno dziewczynki, jak i chłopców. Pojawiły się nowe ścieżki refundacji testów na obecność HPV u pacjentek wysokiego ryzyka, mamy również szerszy dostęp do innowacyjnych terapii. Aby jednak wyszczepialność była jeszcze większa, co pozwoli osiągnąć cele zakładane przez NSO i WHO, należałoby prowadzić szczepienia także w starszych grupach wiekowych (szczepienia wychwytujące), objąć badaniami screeningowymi szerszą populację kobiet i edukować wszędzie, gdzie jest to możliwe – zarówno młodych, jak i starszych.

Przeczytaj także: „Jak wyeliminować nowotwory HPV-zależne?”.

Więcej materiałów z konferencji Priorytety w Ochronie Zdrowia 2026 po kliknięciu w poniższy baner.

Źródło:
Menedżer Zdrowia
Działy: Aktualności w Menedżer Zdrowia Tylko w „Menedżerze Zdrowia” Aktualności
Tagi: Priorytety 2026 Priorytety w Ochronie Zdrowia Priorytety w Ochronie Zdrowia 2026 Nino Berdzuli Igor Grzesiak Paweł Grzesiowski Paweł Koczkodaj Urška Košir Andrzej Nowakowski Jakub Gierczyński HPV