Donald Tusk bierze się za NFZ ►
– Czeka nas bardzo poważna rozmowa z szefostwem Narodowego Funduszu Zdrowia – powiedział premier Donald Tusk, nawiązując do doniesień o lekarzach, którzy dyżurują po 488 godzin w miesiącu lub 120 godzin non stop. Mówił o bezradności płatnika.
Premier Donald Tusk (23 czerwca, przed posiedzeniem Rady Ministrów) mówił o potrzebie kontrolowania i egzekwowania prawa wobec lekarzy, którzy wykorzystują niedoskonałości systemu ochrony zdrowia do wyłudzania pieniędzy z ponadwymiarowych dyżurów. Szef rządu podał dane dotyczące ich długości.
– Są „imponujące” – ocenił Tusk.
– W jednej z wojewódzkich stacji pogotowia ratunkowego lekarz w miesiąc przepracował 488 godzin, czyli prawie 17 godzin na dobę. Inny dyżurował przez 120 godzin non stop. I za to jest płacone – podkreślił, wzywając do działania szefostwo Narodowego Funduszu Zdrowia.
– NFZ jest odpowiedzialny za płacenie placówkom, ale także za kontrolowanie i egzekwowanie przepisów prawa – stwierdził premier, mówiąc też o bezradności płatnika.
– Czeka nas bardzo poważna rozmowa z szefostwem Narodowego Funduszu Zdrowia – zapowiedział.
Fragment wypowiedzi poniżej.
Przeczytaj także: „Demolka w zdrowiu – kto jest za to odpowiedzialny”.
