Kontrowersyjny Stanisław Karczewski ►
Stanisław Karczewski, uczestnicząc w konwencji programowej Prawa i Sprawiedliwości, mówił, co należałoby zrobić, aby system ochrony zdrowia działał lepiej. Było – jak sam stwierdził – kontrowersyjnie. Zasugerował, żeby oddzielić publiczny sektor od prywatnego, stwierdzając, że lekarze, którzy chcą zarabiać, muszą to robić w tym drugim. Uznał też, że szpitale powinny należeć do marszałków.
24 i 25 października odbywała się w Katowicach konwencja programowa Prawa i Sprawiedliwości pod hasłem „Myśląc Polska” – otwierając wydarzenie, prezes PiS Jarosław Kaczyński mówił, że ochrona zdrowia to jeden z tematów, które powinny zostać wyeksponowane w nowym programie Prawa i Sprawiedliwości – pisaliśmy o tym w tekście „Generalna reforma służby zdrowia – bo tak wynika z badań”.
Więcej o zdrowiu było podczas jednej z sesji, pod tytułem „Finansowanie i organizacja systemu ochrony zdrowia”.
Brał w niej udział były marszałek Senatu, chirurg Stanisław Karczewski z PiS.
Polityk mówił, co należałoby zrobić, aby system ochrony zdrowia działał lepiej, przyznając, że jego propozycje są kontrowersyjne.
Rozdział sektora publicznego od prywatnego – a jeśli lekarze wyjdą na ulicę, to... i tak potem wrócą do pracy
Zasugerował, aby oddzielić państwową ochronę zdrowia od prywatnej.
– Lekarzu, chcesz pracować w sektorze prywatnym, to pracuj, zarabiaj, rób kasę, ale nie przyjmuj w publicznej służbie zdrowia – stwierdził Karczewski, sugerując, że to na styku sektorów prywatnego i państwowego jest najwięcej patologii.
– Przedstawiciele Naczelnej Izby Lekarskiej będą protestować, ale jeśli przejmiemy władzę, to powinniśmy mimo wszystko te sektory oddzielić. Jeśli lekarze wyjdą na ulicę, to... też z tej ulicy zejdą i pójdą w końcu do pracy – skomentował.
Szpitale do marszałków
Potem było o strukturze właścicielskiej szpitali.
Karczewski stwierdził, że dobrym rozwiązaniem byłoby ujednolicenie organów założycielskich szpitali.
– Był taki plan w 2014 r. Już wtedy chcieliśmy to zrobić, bo lecznice konkurowały i konkurują między sobą o lekarzy i pielęgniarki. Dyrektorzy podkupują specjalistów. To patologia – mówił Karczewski, twierdząc, że to powoduje straty finansowe dla szpitalnictwa jako takiego.
– Wycofaliśmy się z tego, ale uważam, że powinniśmy do tego wrócić – ocenił Stanisław Karczewski, sugerując, że należałoby przekazać szpitale marszałkom województw.
– To obniżyłoby koszty funkcjonowania szpitali, zracjonalizowało wydatki – podsumował.
Fragment wystąpienia poniżej.
Całość na stronie internetowej: www.youtube.com/r2kl2mBfFOI.
Przeczytaj także: „Kiedyś było lepiej...”
