Wyślij
Udostępnij:
 
 
Marek Lapis

Lekarzom rodzinnym dostaje się za cały system

Redaktor: Krystian Lurka |Data: 22.09.2020
 
 
– Wszyscy jesteśmy psychicznie zmęczeni pandemią, ludzie odreagowują napięcie, a ponieważ lekarze podstawowej opieki zdrowotnej są na pierwszej linii frontu, to może też tak być, że dostaje się im za wszystkich. No i opinie szerzone w mediach nakręcają atmosferę ogólnego hejtu – mówi dr hab. Agnieszka Mastalerz-Migas, konsultant krajowy do spraw medycyny rodzinnej.
Agnieszka Mastalerz-Migas o pacjentach, którzy skarżą się na lekarzy rodzinnych rozmawia z „Dziennikiem Gazetą Prawną”.

– Wiem, że są skargi na placówki „zamknięte”, czyli udzielające wyłącznie teleporad. Nie znamy jednak skali tych nieprawidłowości. Zgadzam się z rzecznikiem praw pacjenta oraz Narodowym Funduszem Zdrowia, że nie może tak być i wydając pod koniec sierpnia wytyczne dla lekarzy POZ, jasno napisałam – teleporada ma być wsparciem, ale nie może być jedyną formą opieki nad pacjentami. Ale trzeba też na sytuację popatrzeć po ludzku – wielu lekarzy POZ to starsi, schorowani ludzie – oni też się boją – przyznaje dr hab. Mastalerz-Migas.

Dlaczego?

Ekspertka przyznaje, że sytuacja ma zapewne wiele przyczyn. Twierdzi, że początkowo lockdown i ograniczenie dostępności miały duże poparcie społeczne, potem to się stopniowo zmieniało.

– Większość przychodni od początku funkcjonowała „hybrydowo” [udzielając teleporady i przyjmując osobiście – wyjaśnia „Menedżer Zdrowia”], stopniowo zwiększając liczbę przyjęć osobistych, ale jakaś część postanowiła pozostać w stanie zamknięcia – i to rzutuje na obraz sektora POZ – mówi dr hab. Mastalerz-Migas w rozmowie z „Dziennikiem Gazetą Prawną”.

– Wszyscy jesteśmy też psychicznie zmęczeni pandemią, ludzie odreagowują napięcie, a ponieważ jesteśmy na pierwszej linii frontu, to może też tak być, że dostaje się POZ za wszystkich. No i opinie szerzone w mediach nakręcają atmosferę ogólnego hejtu. Ostatnio jeden z lekarzy opowiadał, jak pacjentka zapytała go, kiedy w końcu otworzy się przychodnia. Paradoks polegał na tym, że… to było podczas wizyty w jego gabinecie. Proszę też pamiętać, że w badaniach, które przeprowadził jeszcze w lipcu NFZ, teleporady wypadły bardzo dobrze. Pacjenci byli zadowoleni, że mają taką opcję. Większość była zadowolona także z jakości – wyjaśnia ekspertka.

Przeczytaj także: „Agnieszka Mastalerz-Migas o teleporadach w POZ”, „Bartłomiej Chmielowiec o cewnikowaniu przez telefon” i „Chorzy często nie mogą się dodzwonić do lekarza rodzinnego”.

Zachęcamy do polubienia profilu „Menedżera Zdrowia” na Facebooku: www.facebook.com/MenedzerZdrowia i obserwowania kont na Twitterze i LinkedInie: www.twitter.com/MenedzerZdrowia i www.linkedin.com/MenedzerZdrowia.
 
© 2020 Termedia Sp. z o.o. All rights reserved.
Developed by Bentus.
PayU - płatności internetowe