Wyślij
Udostępnij:
 
 

Maciejczyk do Cofty: Sieć onkologiczna nie wyeliminuje pulmonologów z leczenia raka płuca

Źródło: Adam Maciejczyk/KL
Redaktor: Krystian Lurka |Data: 13.11.2018
 
 
- Proces koordynacji opieki onkologicznej nad pacjentami z rakiem płuca wzbudza emocje. Niepotrzebnie, w pilotażu sieci onkologicznej nie ma mowy o wyeliminowaniu pulmonologów z procesu diagnostyki i leczenia raka płuca. Przeciwnie, pulmonolodzy są ważnym ogniwem w diagnostyce i przygotowaniu pacjenta do leczenia - przyznał Adam Maciejczyk, prezes Polskiego Towarzystwa Onkologicznego, odnosząc się do tekstu Szczepana Cofty.
Polemika Adama Maciejczyka:
- Liczba opinii, komentarzy oraz interpretacji projektu rozporządzenia w sprawie pilotażu sieci onkologicznej potwierdza jedno - potrzebna jest spokojna i merytoryczna dyskusja. Wszystkim nam przyświeca jeden cel, czyli poprawa dostępu i jakości opieki onkologicznej. Pilotaż sieci onkologicznej jest pierwszą inicjatywą, która ma na celu poprawę sytuacji pacjentów, będzie procesem dynamicznym, zmieniającym się w miarę występowania nieprzewidzianych problemów.

Fakty o opiece onkologicznej w Polsce
Na początku tego roku Najwyższa Izba Kontroli opublikowała raport z kontroli „Dostępność i efekty leczenia nowotworów”. W wyniku kontroli ustalono, że jakość udzielanych świadczeń onkologicznych jest zróżnicowana na terenie kraju i w niektórych przypadkach nie odpowiada światowym standardom, opieka onkologiczna jest zbyt rozproszona, a także że brak doświadczenia w wykonywaniu niektórych zabiegów w mniejszych podmiotach leczniczych skutkuje zwiększoną, niekiedy blisko dwukrotnie, śmiertelnością̨ pooperacyjną pacjentów. Wyniki z kontroli NIK i raportu PTO pozwoliły postawić prostą diagnozę: w Polsce nie funkcjonuje koordynowana i kompleksowa opieka onkologiczna.

Dlaczego sieć?
Dlaczego używane jest określenie sieć? To wyłącznie kwestia nomenklatury. Sieć jest czytelną strukturą, zarówno dla pacjentów, jak i dla lekarzy. W proces opieki onkologicznej zaangażowanych jest przecież bardzo wielu specjalistów, którzy ze sobą współpracują i ich zakresy działania wzajemnie się przenikają, tworzą tą sieć od lat. Jak pokazują wyniki przytoczonego raportu NIK, sieć ta obecnie działa nieefektywnie. Dodatkowo mamy przed sobą nowe wyzwania związane z zwiększoną zachorowalnością na nowotwory, wzrastającymi kosztami diagnostyki i leczenia oraz zmniejszającą się liczbą pielęgniarek i lekarzy. Trzeba w związku z tym na nowo zdefiniować zasady tworzenia naszej sieci i przede wszystkim stale monitorować prawidłowość jej działania.

Stworzenie KSO będzie trudnym i wieloletnim procesem, mając jednak w pamięci problemy związane z wprowadzenie pakietu onkologicznego – trzeba to zrobić ostrożnie, najlepiej w ograniczonym zakresie (tylko niektóre nowotwory) i w ograniczonym obszarze (na początek dwa województwa). W koncepcji pilotażu uwzględniono ośrodki i oddziały szpitali regionalnych, powiatowych, wojewódzkich, szpital Uniwersytetu Medycznego, szpital wojskowy oraz ośrodek prywatny, bo przecież z punktu widzenia pacjenta nie jest ważne kto jest właścicielem szpitala.

Interdyscyplinarna współpraca jest podstawą leczenia onkologicznego
Sporo emocji wzbudza proces koordynacji opieki onkologicznej nad pacjentami z rakiem płuca. W pilotażu skoordynowanej opieki onkologicznej nie ma mowy o wyeliminowaniu pulmonologów z procesu diagnostyki i leczenia raka płuca. Wręcz przeciwnie, pulmonolodzy są bardzo ważnym ogniwem w diagnostyce i przygotowaniu pacjenta do leczenia. Wyniki leczenia poprawimy jedynie wtedy, gdy jest ono prowadzone w sposób wielodyscyplinarny, w ośrodkach posiadających odpowiednie doświadczenie. W przypadku raka płuc w województwie dolnośląskim niekwestowaną rolę lidera pełni i pełnić będzie nadal Dolnośląskie Centrum Chorób Płuc we Wrocławiu. W każdym województwie będzie to wyglądać nieco inaczej, a specyfika udzielania świadczeń w każdym z nich powinna zostać uwzględniona.

Należy jednak podkreślić, że istotą pilotażu jest koordynacja opieki onkologicznej polegająca na monitorowaniu jakości i efektywności działania trudnego do zbudowania systemu kompleksowej diagnostyki i terapii wszystkich nowotworów w jednym miejscu. Robienie centralnych dla województwa ośrodków koordynujących dla poszczególnych narządów jest bezcelowe. Jest to nieefektywne powielanie procesów organizacyjnych.

Pilotaż jest dopiero początkiem drogi mającej uporządkować i uprościć ścieżkę pacjenta z rozpoznaniem choroby nowotworowej. Z tego powodu obejmuje na razie tylko pięć rodzajów nowotworów, wśród których nie ma guzów mózgu czy nowotworów głowy i szyi, które wymagają być może nieco innego podejścia.

Przeczytaj także: "Czy warto wpadać w sieci onkologiczne?".

Zachęcamy do polubienia profilu "Menedżera Zdrowia" na Facebooku: www.facebook.com/MenedzerZdrowia i obserwowania konta na Twitterze: www.twitter.com/MenedzerZdrowia.
 
© 2020 Termedia Sp. z o.o. All rights reserved.
Developed by Bentus.
PayU - płatności internetowe