Mroczny wskaźnik życiowy
123RF
U osób narażonych na nadmiar światła w porze nocnej dochodzi do potencjalnie szkodliwych zmian w budowie oraz czynności serca.
- Nawet niewielkie oświetlenie w sypialni może prowadzić do niebezpiecznej przebudowy lewej komory i spadku kurczliwości mięśnia sercowego
- Higiena snu jest równie ważna, jak kontrola ciśnienia czy czyste powietrze
Takie były wnioski z tekstu „Nighttime light exposure and cardiac structure and function”1 opublikowanego na łamach czasopisma „European Heart Journal”. Zdaniem autorów pracy obserwacje te pomagają wyjaśnić mechanizm łączący zanieczyszczenie światłem z wyższym ryzykiem schorzeń kardiologicznych.
– Wcześniejsze analizy obserwacyjne wskazywały na korelację między ekspozycją na sztuczne oświetlenie nocą a podwyższoną zapadalnością na choroby układu krążenia. Niewiele było jednak wiadomo o towarzyszących temu konkretnych zmianach w strukturze mięśnia sercowego. Przeprowadziliśmy badanie, aby ustalić długofalowe konsekwencje tego zjawiska – wyjaśniła kierujący zespołem badawczym prof. Lu Qi z Tulane University w Nowym Orleanie.
Trzy lata do zmian w rezonansie
Projekt objął 11 071 uczestników. Badani przez siedem dni nosili na nadgarstkach czujniki pomiarowe, co pozwoliło precyzyjnie określić poziom natężenia światła po zmroku. Po trzech latach wykonano u nich rezonans magnetyczny serca.
Naukowcy porównali parametry osób przebywających w nocy w warunkach o natężeniu światła przekraczającym 3 luksów z grupą śpiącą w niemal całkowitej ciemności.
Analiza wykazała, że ekspozycja na nocne oświetlenie wiązała się z przerostem ściany lewej komory i zmniejszeniem jej pojemności. Zaobserwowano ponadto spadek sprawności skurczowej mięśnia sercowego, co stanowi wczesny objaw dysfunkcji organu. Niekorzystne przekształcenia objęły również prawą komorę oraz lewy przedsionek.
– To pierwsza praca dowodząca, że wyższy poziom światła nocą inicjuje przebudowę serca (cardiac remodelling). Zjawisko to polega na utracie pierwotnej struktury i funkcji organu, co zazwyczaj stanowi odpowiedź na przewlekły stres lub uszkodzenie tkanki – zaznacza prof. Lu Qi. Ekspert dodaje, że choć przebudowa jest formą adaptacji organizmu do bodźców stresowych, w dłuższej perspektywie prowadzi do niewydolności serca.
Ciemność jako parametr życiowy
Badacze stwierdzili, że zanieczyszczenie światłem należy uznać za nowy, modyfikowalny czynnik ryzyka kardiologicznego.
– Wyciągnięte wnioski sugerują, że redukcja ekspozycji na oświetlenie nocne powinna zostać włączona do strategii profilaktyki kardiologicznej zalecanej przez lekarzy i decydentów zdrowotnych – podkreśliła prof. Lu Qi.
Z opinią tą zgadza się prof. Thomas Münzel z Uniwersyteckiego Centrum Medycznego w Moguncji.
W komentarzu odredakcyjnym wraz z zespołem wskazuje, że klinicyści – zwłaszcza kardiolodzy leczący pacjentów z niewydolnością serca lub migotaniem przedsionków – powinni rutynowo pytać o higienę miejsca snu. Istotne jest ustalenie stopnia zaciemnienia sypialni, faktu pracy w trybie zmianowym oraz intensywności korzystania z ekranów emitujących światło niebieskie po zachodzie słońca.
Rekomendowane środki zapobiegawcze są proste i niskokosztowe: stosowanie rolet zaciemniających (type blackout), oświetlenia o ciepłej barwie oraz zasłanianie diod czuwania w urządzeniach domowych.
Prof. Thomas Münzel dodał, że przeciwdziałanie zanieczyszczeniu światłem to także zadanie dla włodarzy miast – między innymi poprzez instalację opraw kierunkowych, osłon czy latarni z czujnikami ruchu.
Ciemność zasługuje na uznanie za istotny wskaźnik stanu zdrowia – równie ważny dla układu krążenia, co kontrola ciśnienia tętniczego czy czyste powietrze.
Przypis:
Przeczytaj także: „Oczu mrużenie a starzenie”.

