Napar z ryzykiem
123RF
Zbyt pośpieszne picie gorącej herbaty może aż trzykrotnie zwiększać ryzyko raka przełyku. Badania na grupie niemal miliona osób pokazują, że napoje o temperaturze powyżej 65 st. C uszkadzają tkanki, otwierając drogę nowotworom. Czasem w profilaktyce wystarczy po prostu odczekać kilka minut.
- Picie napojów o temperaturze od 65 st. C aż trzykrotnie zwiększa ryzyko raka płaskonabłonkowego przełyku
- Wysoka temperatura uszkadza nabłonek, czyniąc tkanki bardziej podatnymi na zmiany nowotworowe
- Obserwacje ponad 980 tys. osób z Wielkiej Brytanii potwierdzają wcześniejsze wnioski z badań w Azji i Ameryce Południowej
- Zaprzestanie picia parzących naparów mogłoby zapobiec co siódmemu zachorowaniu
- W Polsce rak przełyku diagnozowany jest u 1,3 tys. osób rocznie – w 80 proc. u mężczyzn i zazwyczaj w stadium zaawansowanym
Nawyk podwyższonego ryzyka
Osoby regularnie sięgające po bardzo gorące napoje mogą być znacznie bardziej narażone na rozwój raka płaskonabłonkowego przełyku. Z analizy danych obejmujących niemal milion osób wynika, że płyny o temperaturze wynoszącej co najmniej 65 st. C działają drażniąco na tkanki. Osoby częstokroć pijące gorącą herbatę czy kawę wykazują nawet 3-krotnie wyższe ryzyko zachorowania na ten typ nowotworu. Nowe analizy w tym zakresie opublikowano na łamach czasopisma „International Journal of Cancer” – w tekście „Hot Drinks and Oesophageal Cancer: Prospective Analyses in Around 1 Million UK Adults”1.
Mechanizm uszkodzenia tkanek
Płaskonabłonkowy rak przełyku to groźny nowotwór złośliwy wywodzący się z komórek nabłonka wyściełającego wnętrze tego narządu. Zbyt wysoka temperatura płynów może je mikroskopijnie uszkadzać i usuwać, przez co przełyk staje się bardziej podatny na transformacje nowotworowe. Co istotne, analizy nie wykazały podobnej zależności w przypadku innego typu tego nowotworu – gruczolakoraka (raka gruczołowego). Zwiększone ryzyko jego rozwoju wiąże się przede wszystkim z otyłością oraz chorobą refluksową.
Międzynarodowe obserwacje naukowe
Prace badawcze objęły prawie 980 tys. mieszkańców Wielkiej Brytanii, których stan zdrowia obserwowano przez 14 lat. Uczestnicy sami deklarowali preferowaną ciepłotę spożywanych płynów – jej wartość nie była bezpośrednio mierzona przez naukowców. Otrzymane wnioski są jednak spójne z wcześniejszymi obserwacjami prowadaniami w Azji, Afryce oraz Ameryce Południowej. Wówczas ustalono, że zagrożenie wzrasta przy stałym wypijaniu naparów (np. herbaty lub yerba mate) o temperaturze wynoszącej co najmniej 70 st. C.
Rekomendacje ekspertów i profilaktyka
Przed spożywaniem zbyt gorących płynów już od 2016 r. ostrzega Międzynarodowa Agencja Badań nad Rakiem (IARC – International Agency for Research on Cancer), uznając je za potencjalny czynnik kancerogenny. Eksperci przypominają przy tym o innych kluczowych zagrożeniach, do których należą palenie tytoniu oraz spożywanie alkoholu. Brytyjscy specjaliści szacują, że rezygnacja z picia zbyt gorących napojów mogłaby zapobiec co siódmemu przypadkowi raka płaskonabłonkowego w Wielkiej Brytanii.
Wielu osobom trudno precyzyjnie ocenić, kiedy napój osiąga bezpieczną temperaturę. W razie jakichkolwiek wątpliwości warto po prostu odczekać, aż nieco ostygnie.
Niektórzy ludzie mają niższą wrażliwość na wysoką temperaturę i błędnie uznają wrzątek za płyn bezpieczny.
Statystyki i objawy w Polsce
W naszym kraju każdego roku diagnozuje się około 1,3 tys. nowych przypadków raka przełyku. Problem w przeważającej mierze dotyczy mężczyzn, na których przypada blisko 80 proc. zachorowań. Choroba ta jest najczęściej wykrywana dopiero w stadium zaawansowanym, co znacznie utrudnia leczenie. Do najczęstszych objawów należą:
- ból podczas połykania pokarmów,
- uczucie dławienia,
- przewlekła zgaga,
- spadek masy ciała niewynikający ze zmiany diety (niezamierzone chudnięcie).
Przypis:
