Optymistyczne wyniki projektu EpiTer-2 – pacjentów z zaawansowanym WZW C można wyleczyć
Ponad 95 proc. pacjentów z wirusowym zapaleniem wątroby typu C (WZW C) trwale pozbywa się wirusa, nawet jeśli mają marskość wątroby, liczne choroby współistniejące lub przeszli przeszczep tego narządu – wynika z polskiego projektu EpiTer-2. Największym problemem nie jest leczenie, lecz wykrywanie zakażeń.
O wynikach badań eksperci przypomnieli w związku z obchodzonym 28 lipca Światowym Dniem Wirusowego Zapalenia Wątroby. Projekt EpiTer-2 jest jednym z największych na świecie programów analizujących skuteczność leczenia zakażenia HCV (wirusem zapalenia wątroby typu C) w codziennej praktyce klinicznej.
Projekt jest prowadzony nieprzerwanie od 2015 r. przy wsparciu Polskiego Towarzystwa Epidemiologów i Lekarzy Chorób Zakaźnych. Uczestniczą w nim 22 ośrodki z całej Polski, a badaniami objęto dotąd tysiące pacjentów.
Dane zebrane w ramach EpiTer-2 posłużyły do przygotowania blisko 50 publikacji naukowych. Badacze analizowali m.in. wyniki leczenia nowoczesnymi doustnymi lekami działającymi bezpośrednio na wirusa HCV, określanymi skrótem DAA.
– Wyniki projektu EpiTer-2 jednoznacznie pokazują, że terapie DAA charakteryzują się bardzo wysoką skutecznością i korzystnym profilem bezpieczeństwa, również w grupach pacjentów, które jeszcze niedawno uznawano za szczególnie wymagające – podkreślił dr Michał Brzdęk z Collegium Medicum Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Kielcach (CM UJK) i Kliniki Gastroenterologii Uniwersytetu Medycznego w Łodzi, pierwszy autor kilku najnowszych analiz wykonanych w ramach projektu.
Chodzi m.in. o osoby w podeszłym wieku, pacjentów z cukrzycą, zaburzeniami psychicznymi, padaczką, niewydolnością nerek, chorobą nowotworową, zakażeniem HIV, zaawansowaną marskością i żylakami przełyku oraz osoby po przeszczepieniu narządów.
– W większości tych przypadków odsetek trwałej eliminacji wirusa przekracza 95 proc., co potwierdza, że czynniki dawniej ograniczające możliwości leczenia nie stanowią już istotnej bariery w osiągnięciu sukcesu terapeutycznego – dodał naukowiec.
Co zmieniła terapia DAA?
Jak wyjaśnił, trwała eliminacja wirusa oznacza, że po zakończeniu leczenia we krwi pacjenta nie wykrywa się materiału genetycznego HCV. Taki wynik jest uznawany za wyleczenie zakażenia.
– W epoce terapii DAA określenie „pacjent trudny do wyleczenia” w dużej mierze straciło dawne znaczenie. Podeszły wiek, choroby współistniejące czy nawet zaawansowana choroba wątroby nie powinny być powodem odkładania leczenia. Im wcześniej wyeliminujemy wirusa, tym większa jest szansa na zahamowanie dalszego uszkodzenia wątroby i uniknięcie groźnych powikłań – podkreślił dr Brzdęk.
Zaznaczył jednak, że osoby, u których rozwinęła się już marskość, również po skutecznym leczeniu wymagają regularnego monitorowania, w tym badań w kierunku raka wątrobowokomórkowego.
Przełom w leczeniu przewlekłego zakażenia HCV
Jeszcze kilkanaście lat temu leczenie przewlekłego zakażenia HCV opierało się na interferonie – białku, które pobudzało komórki organizmu do uruchamiania mechanizmów hamujących namnażanie wirusa. Taka terapia trwała jednak wiele miesięcy, powodowała liczne działania niepożądane, a jej skuteczność zależała m.in. od genotypu wirusa, stopnia zaawansowania choroby i indywidualnych cech pacjenta. Wielu chorych nie mogło jej rozpocząć albo nie uzyskiwało trwałej odpowiedzi.
Sytuację całkowicie odmieniło wprowadzenie doustnych leków DAA.
– Obecnie terapia WZW C trwa tylko 8 lub 12 tygodni, polega na zażywaniu jednej lub trzech tabletek dziennie i jest bardzo dobrze tolerowana przez pacjentów. Przez ponad 10 lat stosowania terapii DAA żaden z moich pacjentów nie przerwał leczenia z powodu działań niepożądanych. Po latach leczenia interferonem było nam trudno uwierzyć, że terapia WZW C może być lekka, łatwa i przyjemna. I tak wysoce skuteczna – wskazała prof. Dorota Zarębska-Michaluk, kierownik Zakładu Chorób Zakaźnych i Alergologii CM UJK.
Wirusowe zapalenie wątroby typu C jest chorobą wywoływaną przez wirusa HCV, który przenosi się przede wszystkim przez kontakt z zakażoną krwią. Do zakażenia może dojść m.in. podczas zabiegów wykonywanych przy użyciu niewłaściwie wysterylizowanego sprzętu, korzystania ze wspólnych igieł i strzykawek, a także wykonywania tatuaży lub zabiegów kosmetycznych w warunkach niespełniających zasad bezpieczeństwa.
Rzadziej wirus przenosi się przez kontakty seksualne lub z matki na dziecko. HCV nie można się natomiast zakazić podczas codziennych kontaktów, takich jak podawanie ręki, przytulanie, wspólne spożywanie posiłków czy używanie tych samych naczyń.
Zakażenie przez wiele lat może nie powodować charakterystycznych dolegliwości. Wiele osób nie wie zatem o chorobie i zgłasza się do lekarza dopiero wtedy, gdy dojdzie do zaawansowanego uszkodzenia wątroby, jej marskości lub rozwoju raka wątrobowokomórkowego.
WZW C pozostaje istotnym problemem zdrowia publicznego
Eksperci zwrócili uwagę, że mimo dostępności nowoczesnego leczenia WZW C nadal pozostaje w Polsce istotnym problemem zdrowia publicznego. Liczbę osób żyjących z aktywnym, przewlekłym zakażeniem szacuje się na 130–150 tys. Znaczna część z nich nie została dotąd zdiagnozowana i nie jest objęta opieką medyczną.
Dlatego – w ich opinii – największym wyzwaniem jest obecnie dotarcie do osób, które nie wiedzą, że są zakażone.
– Jak wykazało badanie EpiTer-2, zakażenia HCV występują aktualnie najczęściej wśród osób w wieku 30–50 lat, a więc takich, które powinny jeszcze mieć dużo do zaoferowania w swoim życiu rodzinie, społeczeństwu i państwu. Tymczasem mniej więcej jedna czwarta z nich w chwili rozpoznania zakażenia ma już marskość lub nawet raka wątroby i perspektywę pogorszenia jakości życia i jego skrócenia – zaznaczył koordynator projektu EpiTer-2 prof. Robert Flisiak z Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku.
Wyjaśnił, że skuteczna terapia zwykle zatrzymuje rozwój choroby, ale nie zawsze jest w stanie cofnąć zmiany, które już zaszły. Dlatego kluczowe jest jak najwcześniejsze rozpoznanie zakażenia i rozpoczęcie leczenia w początkowym stadium.
Jak przypomniał, od nieco ponad roku w Polsce mamy możliwość masowego testowania w kierunku zakażeń HCV w ramach programu „Moje zdrowie”. Zdaniem prof. Flisiaka powinno z niego skorzystać jak najwięcej osób.
Eksperci podsumowali, że WZW typu C jest dziś jedną z nielicznych przewlekłych chorób zakaźnych, które można całkowicie wyleczyć. Chcieliby, aby Światowy Dzień Wirusowego Zapalenia Wątroby przypomniał o prostym, lecz kluczowym działaniu: wykonaniu badania diagnostycznego. Ich zdaniem jeden test może otworzyć drogę do krótkiego i skutecznego leczenia, a tym samym zapobiec marskości, rakowi wątroby i przedwczesnej śmierci.
Przeczytaj także: „Molekularny mechanizm promocji HCC przez alkohol wśród pacjentów z przewlekłym WZW B”.
