Dzień dobry
Dołącz do nas w mediach społecznościowych:
Udostępnij
lek. onkolog Sylwia Kopeć
Źródło: Chhetri, J. K., et al. (2026). Sex-based differences in cancer survival and treatment toxicity: A meta-analysis of FDA registration trials. Journal of the National Cancer Institute (JNCI) 

Płeć jako czynnik prognostyczny i predykcyjny w terapiach zaawansowanych nowotworów litych

123RF

Współczesna onkologia kliniczna coraz częściej zwraca uwagę na personalizację medycyny, jednak jeden z najbardziej podstawowych czynników biologicznych – płeć pacjenta – wciąż bywa traktowany marginalnie w standardowych protokołach dawkowania. Najnowsze międzynarodowe badanie kohortowe, opublikowane przez zespół pod kierownictwem Chhetri i wsp. na łamach „Journal of the National Cancer Institute”, dostarcza jednych z najsilniejszych dotąd dowodów na to, że płeć jest kluczowym czynnikiem predykcyjnym i prognostycznym.

Analiza ta, oparta na danych indywidualnych pacjentów, ujawnia wyraźny paradoks: kobiety wykazują istotnie wyższy wskaźnik przeżycia całkowitego (OS – overall survival), lecz jednocześnie są obarczone znacznie większym ryzykiem wystąpienia ciężkich i niebezpiecznych działań niepożądanych (AE – adverse events).  

Niższe ryzyko zgonów, wyższe prawdopodobieństwo wystąpienia toksyczności  

Naukowcy przeanalizowali dane pochodzące z 39 wieloośrodkowych badań klinicznych, które stanowiły podstawę rejestracji nowych leków onkologicznych przez amerykańską Agencję Żywności i Leków (FDA – Food and Drug Administration) w latach 2011–2021. Łączna populacja objęta analizą wyniosła 20 254 pacjentów z rozpoznaniem zaawansowanych nowotworów litych.

Tak duża próba badawcza pozwoliła na uzyskanie wysokiej mocy statystycznej w obrębie 12 różnych jednostek chorobowych, w tym raka płuca, raka jelita grubego, nowotworów piersi oraz czerniaka. Wyniki są jednoznaczne: pacjentki cechowały się o 21 proc. niższym ryzykiem zgonu w porównaniu do mężczyzn, przy jednoczesnym o 12 proc. wyższym prawdopodobieństwie wystąpienia toksyczności stopnia 3. lub wyższego według klasyfikacji CTCAE (Common Terminology Criteria for Adverse Events).  

Co szczególnie istotne, te rozbieżności utrzymywały się niezależnie od zastosowanej modalności terapeutycznej. Różnice w odpowiedzi na leczenie i profilu bezpieczeństwa odnotowano zarówno w przypadku klasycznej chemioterapii cytotoksycznej, jak i nowoczesnych terapii celowanych molekularnie oraz immunoterapii inhibitorami punktów kontrolnych (ICIs – immune checkpoint inhibitors). Sugeruje to, że obserwowane zjawiska nie wynikają wyłącznie ze specyfiki konkretnego leku, ale są zakorzenione w fundamentalnych mechanizmach biologicznych różniących obie płci. Badacze zastosowali zaawansowane modele, aby wyizolować wpływ płci od innych zmiennych, takich jak wiek czy stan sprawności (ECOG PS – Eastern Cooperative Oncology Group Performance Status), potwierdzając, że płeć sama w sobie jest niezależnym determinantem wyników leczenia.

Płeć jako integralny element decyzji terapeutycznej

Przyczyny tak wyraźnego dymorfizmu są wieloczynnikowe. Eksperci, w tym dr Natansh Modi z Uniwersytetu w Adelaide, wskazują na różnice w farmakokinetyce i farmakodynamice. Kobiety i mężczyźni różnią się składem masy ciała, w tym stosunkiem tkanki tłuszczowej do beztłuszczowej, co bezpośrednio wpływa na objętość dystrybucji leków (Vd – volume of distribution).

Ponadto aktywność enzymów wątrobowych odpowiedzialnych za metabolizm leków wykazuje zmienność zależną od płci, co może prowadzić do wyższej ekspozycji ogólnoustrojowej u kobiet przy stosowaniu dawek przeliczanych standardowo na powierzchnię ciała (BSA – body surface area). Nie bez znaczenia pozostaje biologia układu immunologicznego – silniejsza z natury odpowiedź immunologiczna u kobiet może sprzyjać skuteczniejszej eliminacji nowotworu, ale jednocześnie predysponuje do bardziej nasilonych działań niepożądanych. 

Wnioski płynące z analizy zespołu Chhetri mają fundamentalne znaczenie dla przyszłości projektowania badań klinicznych. Obecnie płeć często traktowana jest jedynie jako zmienna demograficzna, a nie jako kluczowy element stratyfikacji ryzyka. Jeśli kobiety żyją dłużej, ale kosztem znacznie obniżonej jakości życia (QoL – quality of life) z powodu ciężkiej toksyczności, niezbędna jest zmiana podejścia do dawkowania leków i personalizacja opieki onkologicznej. Medycyna precyzyjna musi zatem uwzględniać nie tylko profil genetyczny guza, ale również biologię płci jako integralny element decyzji terapeutycznej, dążąc do optymalizacji indeksu terapeutycznego dla każdego pacjenta.

Działy: Aktualności w Menedżer Zdrowia Doniesienia naukowe Aktualności
Tagi: badania naukowe nowotwory rak jelita grubego czerniak