Wyślij
Udostępnij:
 
 
WUM

Prof. Gaciong wyjaśnia, dlaczego nie zrezygnuje ze stanowiska

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna, ORL w Warszawie
Autor: Monika Stelmach |Data: 18.01.2021
 
 
Rektor WUM w wywiadzie dla „Dziennika Gazeta Prawna” wytłumaczył, dlaczego nie podał się do dymisji po aferze szczepionkowej. Nie wszystkie jego argumenty spotkały się ze zrozumieniem środowiska medycznego. Sprostowania oczekuje Okręgowa Rada Lekarska w Warszawie.
Prof. Zbigniew Gaciong był pytany przez „DGP”, czy rozumie emocje opinii publicznej w związku z zaszczepieniem w WUM osób spoza grupy zero przyznał, że nie tylko je rozumie, ale też przeprosił za wszystko, co się stało. Chodzi o około 200 osób zaszczepionych spoza grupy zero, wśród nich m.in. ludzi ze świata sztuki, mediów i biznesu. Resort zdrowia zarzuca także, że 32 lekarzy zostało wyrzuconych z kolejki.

– Z tego co wiem, a zadałem takie pytanie organizatorom szczepień, nikomu z lekarzy, którzy się zgłosili, nie odmówiono szczepionki. Zatem nikt nie został „wyrzucony”. Nikt z pracowników WUM grupy zero nie stracił swojej szczepionki. Do połowy stycznia zostali zaszczepieni wszyscy lekarze i większość personelu. Teraz są szczepieni studenci – argumentował prof. Gaciong.

Jednocześnie rektor zapewniał, że to nie on zajmował się organizacją szczepień, układaniem listy osób oraz nadzorowaniem tego procesu. Dlatego też nie poczuwa się do odpowiedzialności za tę sytuację i nie zamierza składać dymisji, czego domaga się minister zdrowia.

Innym argumentem prof. Zbigniewa Gacionga jest to, że wcześniejszy start akcji wynikał z przekazania przez Agencję Rezerw Materiałowych dodatkowych dawek szczepionek z terminem ważności do 31.12. Te dodatkowe dawki szczepionki trzeba było wykorzystać w ciągu dwóch dni – bo były już rozmrożone.

– Jak mówiła pani prezes Centrum Medycznego, które prowadziło szczepienia, NFZ dopuścił elastyczne podejście do szczepień, żeby żadna dawka szczepionki nie została zmarnowana. Opierałem się na tym, co mi przekazała. Że w tej grupie są też aktorzy zorientowałem się dopiero, gdy przyszedłem zobaczyć, jak wyglądają szczepienia – twierdził prof. Zbigniew Gaciong i wyjaśnił, że zaraz po tym, jak zrobił się szum, zadzwonił do prezes z pytaniem, o co chodzi. – Mówiła mi, że była prośba z NFZ i ARM, żeby szybko działać. Pokazała mi pismo z NFZ, zawierające stwierdzenie o elastycznym podejściu do kwalifikacji oraz o tym, że jest prośba, by nie marnować dawek. Że dla pacjentów, znajomych, rodzin, że aktorzy, że będą ambasadorami. I że jeden z pacjentów, akurat aktor, pomógł zorganizować innych. Siłą rzeczy też aktorów – argumentował rektor WUM.

Burza jednak rozpętała się po stwierdzeniu, „wziąłem udział w konferencji prasowej okręgowej izby lekarskiej w rocznicę protestu rezydentów na terenie WUM. Zaproszono mnie, a potem okazało się, że to polityczna manifestacja, było wygrażanie pięściami, wysyłanie worków na zwłoki do ministerstwa. To bardzo dotknęło ministra Niedzielskiego – sam mi to mówił”.

Okręgowa Rada Lekarska w Warszawie zwróciła się do rektora WUM o niezwłoczne sprostowanie zawartych w tej wypowiedzi informacji oraz o „zaprzestanie wprowadzania w błąd opinii publicznej".

Warszawski samorząd lekarski wskazał, że kampania społeczna „#NIEZAPOMINAJ” miała na celu zwrócenie uwagi na bieżące problemy ochrony zdrowia, ze szczególnym uwzględnieniem trudnej sytuacji osób chorujących na inne choroby niż COVID-19. Idea kampanii społecznej oraz udział w konferencji rektora WUM były wcześniej omówione. Zdaniem ORL w Warszawie dyskusja była merytoryczna. Nie miało też miejsca „wygrażanie pięściami” ani „wysyłania worków na zwłoki do ministerstwa”.

– Stanowczo protestuję przeciwko próbom obarczenia Okręgowej Izby Lekarskiej w Warszawie odpowiedzialnością za obecny konflikt na linii minister zdrowia-rektor WUM, a szerzej – za zaniedbania związane z procesem szczepień na Warszawskim Uniwersytecie Medycznym i wnoszę o niezwłoczne sprostowanie nieprawdziwych informacji i zaprzestanie ich dalszego rozpowszechniania – skończył pismo w tej sprawie Łukasz Jankowski, prezes Okręgowej Rady Lekarskiej w Warszawie.

Przeczytaj także: „Prof. Zbigniew Gaciong nie zrezygnuje ze stanowiska rektora WUM”.

Zachęcamy do polubienia profilu „Menedżera Zdrowia” na Facebooku: www.facebook.com/MenedzerZdrowia i obserwowania kont na Twitterze i LinkedInie: www.twitter.com/MenedzerZdrowia i www.linkedin.com/MenedzerZdrowia.
 
© 2021 Termedia Sp. z o.o. All rights reserved.
Developed by Bentus.
PayU - płatności internetowe