Projekt w sprawie leczenia substytucyjnego ponownie trafi do komisji
Projekt ustawy, który zwiększa dostępność do leczenia substytucyjnego dla osób uzależnionych od opioidów, poprzez m.in. uzyskanie recepty w ramach ordynacji lekarskiej, został skierowany do ponownego rozpatrzenia w Komisji Zdrowia. Posłanka Joanna Wicha zaznaczyła, że projekt odpowiada na potrzebę wyrównania dostępu do terapii w wielu regionach Polski.
9 czerwca w Sejmie odbyło się drugie czytanie projektu ustawy o zmianie ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, rozszerzające leczenie substytucyjne.
Jak tłumaczyła posłanka Lewicy Joanna Wicha, projekt ma przede wszystkim zwiększyć dostęp do leczenia substytucyjnego dla osób uzależnionych od opioidów. Chodzi o leczenie buprenorfiną i metadonem.
Terapia substytucyjna polega na podawaniu uzależnionym pacjentom środków farmakologicznych o podobnym działaniu, jak przyjmowane narkotyki. Taka forma leczenia pomaga kontrolować objawy i hamować głód narkotykowy.
– Substancje te pomagają stabilizować stan zdrowia pacjentów, ograniczają ryzyko nawrotów uzależnienia, wspomagają powrót pacjentów do życia społecznego i zawodowego. Obecnie jednak dostęp do tej terapii jest różny w zależności od regionu – w wielu miejscach w kraju pacjenci muszą pokonywać znaczne odległości, aby kontynuować leczenie. Dla osób w trudnej sytuacji zdrowotnej, życiowej i finansowej stanowi to poważną barierę. Projekt wychodzi naprzeciw tym problemom – uzasadniała posłanka.
Leczenie substytucyjne na receptę
Wicha zaznaczyła, że projekt umożliwia dostęp do terapii nie tylko w ramach leczenia substytucyjnego, ale także na podstawie (w określonych przypadkach) ordynacji lekarskiej z wykorzystaniem preparatów leczniczych zawierających buprenorfinę.
Projekt porządkuje jednocześnie zasady leczenia substytucyjnego – określa wymagania dotyczące ośrodków prowadzących terapię, kwalifikacji personelu, praw i obowiązków pacjentów oraz sposobu monitorowania leczenia. Wprowadza także rozwiązania służące zapewnieniu ciągłości terapii i zwiększeniu bezpieczeństwa pacjentów. Ponadto ustawa zawiera przepisy dotyczące wykorzystania środków odurzających i substancji psychotropowych przez uprawnione ośrodki.
Posłanka Wicha przekazała, że Komisja Zdrowia pozytywnie zaopiniowała projekt i zarekomendowała jego uchwalenie w Sejmie.
Poparcie dla projektu zadeklarowały kluby KO, Lewicy, PSL–Trzeciej Drogi i Centrum.
Brak refundacji buprenorfiny
W imieniu Prawa i Sprawiedliwości na temat projektu wypowiedział się poseł Grzegorz Lorek, który podkreślił, że choć „ustawa otwiera nową ścieżkę leczenia dla osób uzależnionych od opioidów, to nie gwarantuje refundacji buprenorfiny”. W jego ocenie dostęp do tej terapii będą mieli tylko zamożni pacjenci.
Zdaniem posła ustawa zawiera nieprecyzyjne zapisy dotyczące kryteriów wykluczenia z terapii bądź kontynuacji leczenia w przypadku, gdy pacjent opuści kraj. Wątpliwości budzi także zapis o przechowywaniu wrażliwych danych pacjentów dotyczących terapii substytucyjnej, przez okres 20 lat.
Witold Tumanowicz z Konfederacji zaznaczył, że projekt zawiera potrzebne rozwiązania, ale też zawiera zapisy niekorzystne dla krajowych producentów konopi. Poparcie dla projektu uzależnił od przyjęcia poprawek, które mają to zmienić.
Agnieszka Ścigaj z PiS zwróciła uwagę, że w województwie małopolskim na terapię uzależnień pacjenci czekają ponad 50 dni. – To bardzo długo – zaznaczyła.
Radosław Lubczyk z PSL podkreślił, że obecny system nie zapewnia równomiernego dostępu do świadczeń, mimo stopniowego zwiększania liczby programów leczenia substytucyjnego.
– Na Komisji Zdrowia wielokrotnie podkreślano, że dostępność w wielu regionach jest niewystarczająca. W niektórych województwach przez długi czas nie było żadnego programu leczenia substytucyjnego. Osoby zmagające się z uzależnieniem powinny mieć dostęp do skutecznej terapii niezależnie od tego, czy mieszkają w dużym, czy w małym mieście – powiedział poseł, podkreślając, że leczenie z wykorzystaniem preparatów z buprenorfiną prowadzone w ramach ordynacji lekarskiej przyczyni się do zwiększenia dostępności świadczeń.
Leczenie prowadzone przez poradnie psychiatryczne
Wiceminister zdrowia Katarzyna Kęcka, odpowiadając na pytania posłów, przypomniała, że projekt zakłada wydawanie recepty na buprenorfinę, a koszt zakupu ponosi pacjent. Dodała, że przepisy dotyczące metadonu pozostają bez zmian (w przypadku leczenia uzależnień lek jest darmowy, ale wydawany wyłącznie w certyfikowanych poradniach leczenia uzależnień – red.).
Wiceminister, odnosząc się do czasu przechowywania danych pacjentów, zaznaczyła, że będą one zanonimizowane, a prowadzony centralny rejestr będzie stanowił narzędzie kontrolne.
– W przypadku leczenia substytucyjnego w poradniach zdrowia psychicznego lekarz z danej placówki będzie wiedział, czy pacjent nie korzysta z podobnego leczenia na drugim końcu Polski – powiedziała Kęcka, podkreślając, że w rejestrze będą gromadzone informacje o objęciu leczeniem substytucyjnym oraz o wypisanych receptach. Dodała, że dzięki rejestrowi lekarze w całym kraju będą mieli dostęp do tych informacji, co ma to stanowić zabezpieczenie przed wyłudzaniem recept.
Wiceminister dodała, że wychodząc naprzeciw zapotrzebowaniu na leczenie substytucyjne w regionach, tzw. białych plamach, wszystkie poradnie zdrowia psychicznego mogą prowadzić takie leczenie po uzyskaniu opinii Krajowego Centrum Przeciwdziałania Uzależnieniom oraz marszałka województwa.
W związku ze głoszonymi podczas drugiego czytania poprawkami marszalek Sejmu skierował projekt ponownie do Komisji Zdrowia.
Przeczytaj także: „Radni chcą budowy centralnego ośrodka uzależnień” i „USA łagodzą podejście do marihuany”.
