Wyślij
Udostępnij:
 
 
iStock

Restauracje zamknięte dla niezaszczepionych

Źródło: Gazeta Wyborcza
Redaktor: Krystian Lurka |Data: 08.11.2021
 
 
Tylu zakażonych koronawirusem w Austrii jeszcze nie było – w niespełna 9-milionowym kraju 6 listopada odnotowano rekordowe 9943 nowe przypadki zakażeń SARS-CoV-2, a 7 listopada – 8554. Austriacki rząd reaguje na zwiększoną liczbę chorych – wprowadza ograniczenia koronawirusowe.
Najwięcej – prawie jedna trzecia – nowych zachorowań na COVID-19 jest w Górnej Austrii – to land o najniższym w skali kraju wskaźniku wyszczepienia. Dwie dawki przyjęło tam 58 proc. mieszkańców. Ogólnie w kraju 63 proc. – w Polsce ten wskaźnik wynosi 52 proc. – wylicza „Gazeta Wyborcza”.

Rządzący interweniują.

– Sytuacja jest poważna. Musimy zaostrzyć rygory dla niezaszczepionych, mając także na uwadze święta i sezon zimowy – ogłosił 5 listopada kanclerz Alexander Schallenberg.

Od 8 listopada, by wejść do hotelu, gabinetu fryzjerskiego, restauracji i biblioteki, trzeba będzie okazać certyfikat szczepionkowy lub zaświadczenie o przechorowaniu COVID-19, które ważne jest sześć miesięcy od daty wystawienia. Podobne obostrzenia będą obowiązywać podczas imprez, w których weźmie udział ponad 25 osób.

Dla tych, którzy otrzymali tylko jedną dawkę, wprowadzono miesięczny okres przejściowy – będą musieli okazywać wynik testu PCR – by dać im czas na uzupełnienie szczepienia.

– Co więcej, certyfikat covidowy będzie honorowany tylko przez dziewięć miesięcy od drugiego szczepienia. U osób, które przyjęły preparat Johnson & Johnson, ważność certyfikatu upłynie już 3 stycznia. Ma to zachęcić Austriaków do przyjmowania trzeciej dawki preparatu – komentuje „Gazeta Wyborcza”.

Przeczytaj także: „Internetowa mapa zasięgu koronawirusa”.

 
© 2022 Termedia Sp. z o.o. All rights reserved.
Developed by Bentus.