Wyślij
Udostępnij:
 
 
"Ranczo", Wikipedia
Samorządowiec powinien podwyższać składki zdrowotne?
Źródło: KL, Polska Agencja Prasowa
Redaktor: Krystian Lurka |Data: 21.11.2018
 
 
- Samorząd powinien mieć możliwość podwyższania składek zdrowotnych i zbierania pieniędzy. Po co? Aby poprawić finansowanie szpitali, zwiększać dostępność do usług medycznych i podnosić ich jakość – mówi dr hab. Iwona Kowalska-Bobko, która zajmuje się polityką zdrowotną na Uniwersytecie Jagiellońskim.
– Stoję na stanowisku, że mamy zdecentralizowany system w Polsce. Samorząd terytorialny wykonuje zadania w ochronie zdrowia jako zadania własne. Na przykład do obowiązków samorządu należy przeciwdziałanie narkomanii i alkoholizmowi czy odpowiedzialność za programy zdrowotne. To, co przesądza o decentralizacji w ochronie zdrowia, to przekazanie funkcji właścicielskiej samorządowi. Jest on organem tworzącym podmiot leczniczy. Odpowiada za zarządzanie nim. A zatem mamy tu do czynienia z systemem zdecentralizowanym - przyznaje dr Kowalska-Bobko z rozmowie z Polską Agencją Prasową. Ekspertka wskazuje, że by samorząd mógł realizować zadania z dziedziny ochrony zdrowia, wśród których jest między innymi odpowiedzialność za szpitale, za ich długi, musi mieć środki finansowe. – Tymczasem środki, którymi dysponuje są niewielkie – podkreśla Kowalska-Bobko i dodaje: - Samorząd mimo szerokich uprawnień jest raczej petentem proszącym o pieniądze. Jeżeli nie zdecentralizujemy finansowania albo nie nadamy samorządowi uprawnień do tego, żeby zbierał jakieś dodatkowe pieniądze od swoich mieszkańców, to ta decentralizacja będzie fasadowa i rozmyta.

Kowalska-Bobko podkreśla, że samorząd powinien mieć możliwość podwyższania składek zdrowotnych, zbierania pieniędzy, aby, na przykład, poprawić finansowanie szpitali, zwiększać dostępność do usług medycznych czy podnosić ich jakość. – To byłoby z korzyścią dla mieszkańców – podkreśla i zapowiada, że pomysł poszerzenia kompetencji samorządu przedstawiony zostanie w czwartek (29 listopada) w Łodzi, podczas debaty „Wspólnie dla zdrowia”.

– W naszym zespole mamy prawnika profesora Dawida Sześciło z Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego. On uważa, że mieścimy się z tym projektem w ramach polskiego prawa – mówi Kowalska-Bobko.

– Taki system jest w Hiszpanii, Włoszech, Szwecji. Trudno sobie wyobrazić, aby na północy Szwecji, gdzie gęstość zaludnienia jest zdecydowanie mniejsza niż w Sztokholmie, dostarczanie świadczeń zdrowotnych i organizacja systemu były dokładnie takie same. Uwarunkowania życia są tam diametralnie różne – wyjaśnia ekspertka. – W Polsce również mamy regiony, które się różnią. I decentralizując system, trzeba na to zwrócić uwagę. Chodzi o to, żeby regionalny system był dopasowany do uwarunkowań życia, pracy czy potrzeb zdrowotnych mieszkańców - podsumowuje.

Zachęcamy do polubienia profilu "Menedżera Zdrowia" na Facebooku: www.facebook.com/MenedzerZdrowia i obserwowania konta na Twitterze: www.twitter.com/MenedzerZdrowia.
 
© 2019 Termedia Sp. z o.o. All rights reserved.
Developed by Bentus.
PayU - płatności internetowe