Tekst o depresji Szymona Hołowni – ciąg dalszy
Redaktor naczelny „Rzeczpospolitej” przeprosił Szymona Hołownię.
23 lutego „Rzeczpospolita” opublikowała tekst o powszechności depresji – także wśród polityków. W tekście Jacek Nizinkiewicz poinformował, że z tą chorobą zmaga się Szymon Hołownia, wicemarszałek Sejmu – informowaliśmy o tym w tekście „Tylko chory ma prawo informować o stanie swojego zdrowia”, w którym Hołownia skrytykował dziennikarza.
– Wyłącznym dysponentem informacji o swoim stanie zdrowia zawsze i bezwarunkowo powinien być sam chory. Gwarantuje mu to prawo, a także zwykła przyzwoitość – oświadczył Szymon Hołownia, odnosząc się do publikacji w „Rzeczpospolitej”.
Tego samego dnia, wieczorem, wicemarszałek ponownie wypowiedział się na X.
– Przeprosiny redaktora naczelnego „Rzeczpospolitej” Michała Szułdrzyńskiego przyjmuję, nie żywię urazy – skomentował.
Dziękuję wszystkim za życzenia zdrowia.
— Szymon Hołownia (@szymon_holownia) February 23, 2026
Przeprosiny redaktora @MSzuldrzynski w imieniu @rzeczpospolita oczywiście przyjmuję, nie żywię urazy.
Z redaktorem @JNizinkiewicz chętnie spotkam się zaś przy kawie, wytłumaczę dlaczego nie wolno z nie swoich chorób robić clickbaitu, z…
– Z redaktorem Jackiem Nizinkiewiczem chętnie spotkam się przy kawie. Wytłumaczę, dlaczego nie wolno z nieswoich chorób robić clickbaitu.Chcę wierzyć, że nie było złej woli, że zabrakło po prostu wrażliwości – dodał.
Drugi taki przypadek
15 lutego „Gazeta Wyborcza” poinformowała o lekach, których przyjmowanie Sławomir Cenckiewicz zataił przed służbami w ankiecie bezpieczeństwa, przez co stracił dostęp do informacji niejawnych.
Gazeta Wyborcza” opisała leki, nie podając jednak nazw.
– Oba działają na ośrodkowy układ nerwowy, jeden jest zaliczany do psychotropów, drugi ma charakter psycholeptyczny i przy przedawkowaniu jest groźny dla życia. Ich przyjmowanie, podobnie jak leczenie psychiatryczne, nie jest niczym wstydliwym i piętnującym, ale starając się o dostęp do informacji niejawnych, nie można tego zataić – można było przeczytać w tekście „Leki szefa BBN. Wiemy, co w ankiecie bezpieczeństwa zataił Sławomir Cenckiewicz” autorstwa Wojciecha Czuchnowskiego,
Autor poinformował, że sprawa Cenckiewicza i jego dostępu do tajnych informacji to jeden z najważniejszych punktów sporu pomiędzy prezydentem Karolem Nawrockim a premierem Donaldem Tuskiem.Obejmując w sierpniu 2025 r. urząd, ten pierwszy mianował Cenckiewicza szefem Biura Bezpieczeństwa Narodowego.
Więcej w tekście „Leki Sławomira Cenckiewicza”.
Przeczytaj także: „Niewinne brednie czy perfidna dezinformacja – sprawa Bogdana Rymanowskiego”.
X.com/szymon_holownia
