Dzień dobry
Dołącz do nas w mediach społecznościowych:
Udostępnij
Redaktor: Krystian Lurka
Źródło: AHAIASAJAMAPAP

Więcej statyn

iStock

Ponad 56 proc. mieszkańców USA w wieku od 30 do 79 lat kwalifikuje się do leczenia statynami – to wzrost o 21,5 mln osób w porównaniu z zaleceniami z 2018 r. Przyczyną tak znacznego wzrostu jest rozszerzenie kryteriów kwalifikacyjnych, mających chronić pacjentów przed zawałem serca i udarem mózgu.

W 2026 r. zaktualizowano wytyczne dotyczące dyslipidemii1 – opracowali je eksperci między innymi z Amerykańskiego Towarzystwa Kardiologicznego (AHA – American Heart Association) i Amerykańskiego Kolegium Kardiologicznego (ACC – American College of Cardiology). Zgodnie z nowymi kryteriami wskazania do terapii lekami obniżającymi poziom cholesterolu ma aż 87,5 mln Amerykanów w wieku 30–79 lat, co stanowi 56,6 proc. populacji w przedziale tej grupy wiekowej. Oznacza to wzrost o 21,5 mln osób w porównaniu z zaleceniami z 2018 r. – o tym poinformowano w tekście „Implications of the 2026 Dyslipidemia Guideline for Primary Prevention Statin Therapy”2 opublikowanym w „JAMA”.

Wcześniejsza prewencja i horyzont 30-letni

Skąd tak istotna zmiana?

Kardiolodzy w USA zarekomendowali stosowanie statyn już od 30. roku życia u osób wykazujących podwyższone ryzyko zdarzeń sercowo-naczyniowych. Dotychczas rekomendacje dotyczące prewencji pierwotnej obejmowały pacjentów dopiero od 40. roku życia.

Badania jednoznacznie wskazały, że wczesne wdrożenie leków hipolipemizujących skuteczniej redukuje ryzyko powikłań naczyniowych w późniejszym życiu. O kwalifikacji do leczenia decyduje stężenie cholesterolu we krwi (co najmniej 160 mg/dl) oraz szacowany wskaźnik długoterminowego ryzyka sercowo-naczyniowego. Ryzyko wystąpienia incydentu w ciągu 10 lat ocenia się jako wysokie przy wartości co najmniej 10 proc., umiarkowane – przy 5 proc., a graniczne – przy 3 proc.

Podkreślili jednak, że ocena krótkoterminowa nie zawsze oddaje pełny obraz zagrożenia.

– Przejście na długoterminową ocenę ryzyka incydentów sercowo-naczyniowych to fundamentalna zmiana w sposobie prowadzenia pacjenta przez lekarza – wyjaśnił dr Timothy S. Anderson, adiunkt medycyny z University of Pittsburgh School of Medicine oraz główny autor analizy.

U 30-latka dziesięcioletnie ryzyko zawału lub udaru może nie przekraczać 3 proc., ale w perspektywie 30 lat wzrasta już do ponad 10 proc. W takim przypadku istnieją silne przesłanki do włączenia statyn, co pozwala uchronić młodego pacjenta przed groźnymi powikłaniami za 20–30 lat.

Mechanizm powstawania zmian miażdżycowych

Nadmiar cholesterolu we krwi – w szczególności frakcji lipoprotein o niskiej gęstości (LDL) – prowadzi do odkładania się blaszek miażdżycowych w ścianach naczyń krwionośnych. Proces ten rozpoczyna się często już we wczesnej młodości. Pęknięcie lub oderwanie się blaszki miażdżycowej może wywołać powstanie skrzepliny zamykającej światło tętnicy wieńcowej (prowadząc do zawału serca) lub tętnicy zaopatrującej mózg (wywołując udar niedokrwienny). Wczesne obniżenie poziomu cholesterolu skutecznie spowalnia ten proces.

Przypisy:

  1. www.ahajournals.org/079538.
  2. www.jamanetwork.com/2851792.

Przeczytaj także: „Polypill pomaga przy niewydolności serca”„Niewydolności serca można zapobiegać na długo przed pojawieniem się pierwszych symptomów”.

Menedzer Zdrowia facebook

Działy: Aktualności w Menedżer Zdrowia Doniesienia naukowe Aktualności
Tagi: statyny cholesterol za wysoki cholesterol leki na cholesterol zawał serca udar mózgu profilaktyka zawału choroby układu krążenia kardiologia zdrowie serca wytyczne kardiologiczne kardiologia w USA kalkulator ryzyka sercowo-naczyniowego prewencja pierwotna lipoproteiny o niskiej gęstości low density lipoprotein LDL miażdżyca blaszka miażdżycowa leczenie miażdżycy Amerykańskie Towarzystwo Kardiologiczne American Heart Association AHA Amerykańskie Kolegium Kardiologiczne American College of Cardiology ACC Timothy S. Anderson Timothy Anderson JAMA