Wpuszczeni w kanał(owe leczenie)
W resorcie zdrowia analizowano możliwość leczenia kanałowego w przypadku innych zebów niż „jedynki”, „dwójki” i „trójki”.
Posłanka Koalicji Obywatelskiej Joanna Frydrych w interpelacji nr 14016 zapytała minister zdrowia o leczenie kanałowe w placówkach, które mają podpisane kontrakty z Narodowym Funduszem Zdrowia.
Leczenie kanałowe
Leczenie endodontyczne (kanałowe) u dorosłych polega na usunięciu zainfekowanej lub martwej miazgi z komory i kanałów korzeniowych, ich precyzyjnym oczyszczeniu, dezynfekcji i szczelnym wypełnieniu, najczęściej gutaperką. Zabieg ten ratuje ząb przed ekstrakcją, eliminując ból i stany zapalne (na przykład zgorzel, ziarniniaki), a dzięki nowoczesnej stomatologii i mikroskopom jest bezbolesny.
Od „trójki do „trójki”
Frydrych przypomniała przy tym, że zgodnie z obowiązującymi przepisami to przysługuje jedynie w odniesieniu do zębów od kła do kła (od „trójki do „trójki”), a pomoc przy wszystkich zębach możliwa jest jedynie u osób poniżej 18. roku życia i kobiet w ciąży.
– W praktyce oznacza to, że pacjenci dorośli, którzy wymagają leczenia kanałowego innych zębów niż „jedynki”, „dwójki” i „trójki”, zmuszeni są do korzystania z usług prywatnych, w przypadku których zabieg może kosztować nawet kilka tysięcy złotych – wyliczyła posłanka, zwracając uwagę na województwo podkarpackie.
– Na Podkarpaciu dostęp do opieki stomatologicznej jest szczególnie ograniczony – liczba specjalistów jest niewystarczająca, a pacjenci często zmuszeni są do długiego oczekiwania lub ponoszenia wysokich kosztów prywatnych wizyt – podkreśliła Joanna Frydrych, zadając pytania:
- Czy kierownictwo Ministerstwa Zdrowia planuje zmianę zasad refundacji leczenia kanałowego, tak aby obejmowało ono więcej zębów niż obecnie?
- Jaki jest koszt dopłaty z NFZ do leczenia kanałowego pierwszych trzech zębów (od kła do kła) i jak kształtuje się średnia wartość refundacji w skali kraju?
- Czy szefostwo resortu prowadzi analizy dotyczące dostępności specjalistów stomatologii zachowawczej w regionach takich jak Podkarpacie, gdzie występują szczególne braki kadrowe?
Jeśli będą pieniądze…
Wiceminister zdrowia Tomasz Maciejewski, odpowiadając na interpelację, przyznał, że, jeśli chodzi o plany poszerzenia zakresu zakresu leczenia endodotycznego dla dorosłych, prowadzone były wstępne prace analityczne.
– Jednak ich kontynuacja będzie uzależniona od możliwości zagwarantowania pieniędzy niezbędnych do sfinansowania nowo wprowadzanych świadczeń przez Narodowy Fundusz Zdrowia – podkreślił i dodał, że analizując koszty leczenia kanałowego, należy mieć na uwadze fakt, że w czasie leczenia endodontycznego udzielane są także świadczenia towarzyszące.
Ile to kosztuje?
– Średni koszt wizyty, obejmującej leczenie endodontyczne oraz świadczenia towarzyszące, w przypadku dzieci wynosi 486 zł, zaś w przypadku osób dorosłych 266 zł – podał przedstawiciel resortu.
To nie my, to oni
Tomasz Maciejewski poinformował, że zgodnie z obowiązującymi przepisami ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych zabezpieczenie dostępu do świadczeń zdrowotnych należy do kompetencji dyrektora oddziału wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia. Zadanie to jest realizowane między innymi poprzez zawieranie i rozliczanie umów o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej. W przypadku zgłoszenia się podmiotu leczniczego deklarującego potencjał do realizacji świadczeń stomatologicznych oddział wojewódzki dokonuje oceny zasadności ogłoszenia dodatkowego postępowania konkursowego lub rokowań, biorąc pod uwagę wiele czynników, w szczególności:
- liczbę ludności zamieszkującej dany obszar oraz jej strukturę demograficzną,
- aktualny poziom zabezpieczenia świadczeń stomatologicznych na danym terenie,
- rozmieszczenie oraz dostępność podmiotów leczniczych – świadczeniodawców,
- stopień wykorzystania zakontraktowanych świadczeń,
- czas oczekiwania na udzielenie świadczeń,
- zgłaszane potrzeby zdrowotne mieszkańców,
- dostępność komunikacyjną i terytorialną do świadczeń,
- możliwości finansowe wynikające z planu zakupu świadczeń oddziału funduszu.
– Powyższe stanowi podstawę do oceny, czy na danym obszarze i w danym zakresie istnieje potrzeba oraz możliwość ogłoszenia postępowania konkursowego w celu poprawy dostępności do świadczeń stomatologicznych – wyjaśnił Maciejewski.
Co na Podkarpaciu?
– W kwestii dostępności specjalistów stomatologii zachowawczej w regionach takich jak Podkarpacie uprzejmie informuję, że według stanu z grudnia 2025 r. do realizacji umów z zakresu leczenia stomatologicznego zawartych z Podkarpackim Oddziałem Wojewódzkim NFZ wykazanych było ogółem 553 lekarzy dentystów. Spośród nich 37 (6,7 proc.) posiadało specjalizację w dziedzinie stomatologii zachowawczej z endodoncją. W okresie od stycznia do listopada 2025 r. udzielili oni 117 591 spośród 2 529 137 świadczeń udzielonych ogółem w tym okresie w rodzaju leczenie stomatologiczne. Stanowi to ok. 4,6 proc. świadczeń zrealizowanych łącznie przez wszystkich dentystów – wyliczył ekspert, podkreślając, że obecność lekarzy specjalistów nie stanowi o dostępności do świadczeń endodoncji, ponieważ zgodnie z przepisami rozporządzenia ministra zdrowia w sprawie świadczeń gwarantowanych z zakresu leczenia stomatologicznego nie funkcjonuje odrębny zakres świadczeń poświęcony wyłącznie specjalistom stomatologii zachowawczej z endodoncją.
– Świadczenia z zakresu leczenia zachowawczego, w tym leczenia endodontycznego, realizowane są głównie dla dzieci i młodzieży do ukończenia 18. roku życia. W zakresach tych świadczeń mogą udzielać zarówno lekarze dentyści posiadający tytuł specjalisty, jak i lekarze dentyści bez specjalizacji, zgodnie z obowiązującymi przepisami – przekazał Tomasz Maciejewski.
Przeczytaj także: „Dentysta wyłudził z NFZ 1,2 mln zł”.
Sejm

