Kortykosteroidy i aspergiloza płucna: czy znamy krytyczną granicę dawkowania?
123RF
Wziewne oraz doustne kortykosteroidy stanowią trzon leczenia wielu przewlekłych schorzeń układu oddechowego, a ich wpływ na zwiększenie podatności na infekcje grzybicze jest od dawna dobrze udokumentowany. Jednym z najbardziej niebezpiecznych powikłań tej formy leczenia pozostaje aspergiloza płuc – rzadkie, ale obarczone wysoką śmiertelnością zakażenie.
Choć immunosupresja jest uznanym czynnikiem ryzyka, dotychczas brakowało precyzyjnych danych epidemiologicznych określających zależność tego zagrożenia od konkretnej dawki, drogi podania leku oraz czasu od zakończenia ekspozycji.
Odpowiedzi na te pytania dostarczyły dane z duńskiego rejestru medycznego z lat 1994–2025. Analizie poddano grupę 1351 pacjentów leczonych wziewnymi preparatami GKS, u których zdiagnozowano niealergiczną postać aspergilozy płuc. Do każdego z nich dobrano pięciu zdrowych dorosłych o tej samej płci i w podobnym wieku, co pozwoliło stworzyć reprezentatywną grupę kontrolną. Następnie, przy użyciu zaawansowanych modeli statystycznych, wyliczono dokładne ryzyko zachorowania na przewlekłą oraz inwazyjną postać tej grzybicy.
Wykazano przy tym, że lek wziewny sprzyjał postaci inwazyjnej (IPA) głównie przy wysokim dawkowaniu. W przypadku sterydoterapii doustnej nawet małe dawki (≤5,6 mg/dobę) wiązały się z trzykrotnym wzrostem ryzyka (aIRR 3,0; 95-proc. CI: 2,2–4,1), a dawki wyższe podnosiły je aż czterokrotnie (aIRR 4,0; 95-proc. CI: 2,9–5,4), wywierając wpływ zarówno na postać przewlekłą, jak i inwazyjną. Zaobserwowano również spodziewany fakt postępującego spadku ryzyka w zależności od czasu, który upłynął od zakończenia leczenia.
Przeczytaj także: „Rodzinny kod oddechowy: jak dziedziczymy wydolność płuc?”.



