Ostra obturacja u dzieci – brak korzyści ze stosowania azytromycyny
123RF
Napad świszczącego oddechu u małych dzieci to częsty powód hospitalizacji i nadużywania antybiotyków. U małych pacjentów często wykrywa się bakterie chorobotwórcze, brakuje jednak dowodów na skuteczność leków przeciwbakteryjnych w ostrych napadach. Naukowcy postanowili sprawdzić, czy azytromycyna rzeczywiście łagodzi objawy u dzieci.
Epizody obturacji oskrzeli przebiegające ze świstami oddechowymi stanowią jedną z głównych przyczyn hospitalizacji w populacji wczesnodziecięcej i zbyt często skłaniają lekarzy do wdrażania antybiotykoterapii. Choć w wymazach z nosogardła u pacjentów z nawrotowymi dusznościami częściej niż w populacji ogólnej stwierdza się obecność bakterii, takich jak Streptococcus pneumoniae, Moraxella catarrhalis czy Haemophilus influenzae, dotąd brakowało jednoznacznych dowodów na zasadność leczenia przeciwbakteryjnego w ostrym rzucie choroby. Wieloośrodkowy zespół badaczy postanowił zweryfikować, czy podanie azytromycyny przynosi realne złagodzenie objawów klinicznych wśród najmłodszych.
Do randomizowanej próby klinicznej włączono 840 pacjentów w wieku od 18 do 59 miesięcy, którzy zgłosili się na oddział ratunkowy z umiarkowanym lub ciężkim zaostrzeniem obturacji oskrzeli. Uczestników przydzielono do grupy otrzymującej doustnie azytromycynę (12 mg/kg masy ciała raz na dobę przez 5 dni) bądź placebo. Wyniki analizowano osobno w zależności od obecności patogenów w drogach oddechowych, które zidentyfikowano łącznie u 521 dzieci. Skuteczność leczenia mierzono stopniem nasilenia objawów w skali ADYC w ciągu 5 dni terapii, uwzględniając także czas hospitalizacji, powtórne wizyty na ostrym dyżurze w kolejnych 3 dobach oraz eliminację drobnoustrojów z nosogardzieli.
Projekt przerwano przedwcześnie ze względu na brak szans na wykazanie skuteczności interwencji (futility) po zaplanowanej analizie cząstkowej. Nasilenie objawów w skali ADYC nie różniło się istotnie statystycznie między azytromycyną a placebo ani u dzieci z dodatnim wynikiem posiewów (mediana: 9,59 vs 9,72 punktu; p = 0,70), ani w kohorcie bez obecności patogenów (mediana: 9,30 vs 9,10 punktu; p = 0,69). Choć antybiotyk wyraźnie zwiększył odsetek eradykacji drobnoustrojów (58,7 proc. vs 11,4 proc.), nie wpłynęło to na skrócenie hospitalizacji ani na częstość ponownych interwencji ratunkowych, przy zbliżonym profilu zdarzeń niepożądanych w obu ramionach.
Uzyskane dane stanowią silny argument przeciwko rutynowemu włączaniu makrolidów u dzieci z ostrą dusznością wydechową w przebiegu infekcji. Eliminacja bakterii z dróg oddechowych nie przekłada się na poprawę stanu klinicznego dziecka, co w dobie narastającej antybiotykooporności powinno ostatecznie powstrzymać powszechną praktykę włączania antybiotyków w tej grupie chorych.



