Dołącz do nas w mediach społecznościowych:
Udostępnij

Koordynujemy zgodnie z demografią i mapą potrzeb zdrowotnych ►

Fot. Szymon Czerwiński

–  Liczymy na to, że w wyniku przeprowadzonej konsolidacji placówek medycznych, dojdzie do poprawy dostępności do usług medycznych dla pań w bezpośrednim stanie zagrożenia życia, pacjentów z chorobami sercowo-naczyniowymi oraz noworodków, którzy trafiają do szpitala w wyniku porodu – wyjaśnia w rozmowie z „Menedżerem Zdrowia” Dariusz Madera dyrektor Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Opolu.

Podjęliście państwo w województwie opolskim inicjatywę koordynacji placówek medycznych. Na jakim etapie jest ten proces i jakich efektów oczekujecie?

Na tą chwilę cały proces jest na etapie konsultacji społecznych. Bierze w nich udział samorząd województwa opolskiego oraz samorząd powiatu prudnickiego.

Po konsultacjach społecznych, jeżeli przejdziemy na kolejny etap, będą podejmowane decyzje przez same samorządy. Patrząc na efekty, bo one są najważniejsze. 

Czego oczekujemy? Oczekujemy, w wyniku przeprowadzonej konsolidacji, poprawy dostępności do usług medycznych w zakresie szpitala ginekologicznego-położniczego, a także połączenia ze szpitalem uniwersyteckim.


Liczymy na to, że rozszerzymy ofertę usług medycznych dla pań w bezpośrednim stanie zagrożenia życia. Obecnie Uniwersytecki Szpital Kliniczny w Opolu (USK) nie ma w swoim zakresie oddziałów związanych z ginekologią i z położnictwem. To oznacza, że wszystkie panie, które trafią do nas w sytuacji bezpośredniego zagrożenia życia, będą miały dużo większe bezpieczeństwo z uwagi na prowadzoną przez nas działalność medyczną.

Chcemy zaoferować swoje usługi dla szpitala ginekologiczno-położniczego w zakresie świadczeń z diabetologii, czyli objęcie opieką medyczną pań z cukrzycą, pań z nadwagą czy z chorobami sercowo-naczyniowymi. Jest to potrzebne, ponieważ dzisiaj kobiety w coraz w późniejszym wieku zachodzą w ciążę, a wówczas pojawiają się też choroby. W związku z tym połączenie zespołów specjalistycznych z Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego i szpitala ginekologicznego-położniczego doprowadzi do objęcia opieką medyczną pacjentek, które dzisiaj nie mają dostępu do świadczeń w takim zakresie, jaki powinien być możliwy w jednym szpitalu.

Kolejnym elementem jest zwrócenie uwagę na najmłodszych pacjentów, którzy trafiają do szpitala tuż po porodzie. W naszym szpitalu jest oddział intensywnej opieki medycznej, w związku z tym zagwarantowanie opieki medycznej dla tych pacjentów również będzie realizowane.

Dodatkowo, jeśli popatrzymy na Szpital im. Świętej Elżbiety w Białej, to jest to placówka kardiologiczna z bardzo długą, dobrą historią i tradycjami prowadzenia działalności medycznej, która współpracuje z USK. W tym wypadku niezbędne jest wypracowanie nowych ścieżek terapeutycznych dla pacjentów, ponieważ dzisiaj lecznica w Białej koncentruje się głównie na diagnostyce chorych sercowo-naczyniowych, a z drugiej strony na prowadzeniu dalszej terapii u chorych po wysokospecjalistycznych zabiegach. Połączenie tych zespołów z oddziałem kardiologicznym w UCK ma doprowadzić do poprawy dostępności dla pacjentów, którzy trafiają do szpitala w Białej. Chodzi o to, że jeżeli będą podejmowane dalsze decyzje terapeutyczne wobec chorych, to osoby te, jeśli zajdzie taka potrzeba, będą w sposób bezpośredni przesyłani do UCK lub w drugą stronę. Dzięki temu nie będzie potrzeby wypisywania pacjenta ze szpitala. A jak zwrócimy uwagę na system kolejkowy, który w przyszłości będzie obowiązywał szpitale, to dla tych pacjentów też będzie zagwarantowany bezpośredni dostęp do wysokospecjalistycznych procedur medycznych.

Czy te zakresy, na które pan wskazuje, to jest wynik analizy map potrzeb zdrowotnych w waszym regionie?

Tak, oczywiście. Mocno zwracamy uwagę na to, co jest zapisane w mapach potrzeb zdrowotnych. Jeżeli chodzi o te właśnie obszary ginekologiczno-położnicze, to jeśli popatrzymy na to, co się dzieje w województwie opolskim, a województwo opolskie jest taką Polską w pigułce, to za parę lat to samo się będzie działo w całym kraju.

Dzisiaj na opolszczyźnie mierzymy się z dużą depopulacją i ta depopulacja będzie postępowała. Stąd też musimy się liczyć z tym, że oddziały położnicze i pediatryczne w województwie będą zamykane. Dlatego główna odpowiedzialność za prowadzenie tego obszaru leczenia będzie spoczywała na szpitalach specjalistycznych. Stąd też musimy się przygotować do tego, co będzie za kilka lat w naszym województwie, czyli zabezpieczenia pacjentów wymagających określonego leczenia.

Jeśli uzyskacie zgodę wszystkich osób w to zaangażowanych na konsolidację, to kiedy realnie mógłby się zacząć ten proces?

Sam proces konsolidacyjny, taki fizyczny to jest dopiero przyszły rok. Na pewno nie w tym roku, ale ważny jest model, w jakim my chcemy funkcjonować w ramach procesu konsolidacyjnego. Chcemy połączyć te szpitale, ale na zasadzie odrębności i zachowania funkcji organizacyjnej tych jednostek.

Chcemy, aby każdy z tych szpitali był jednostką organizacyjną szpitala uniwersyteckiego z własną kadrą zarządczą, własną kadrą medyczną, podejmującą samodzielnie decyzje, a tylko wspólną kadrą administracyjną gwarantującą zapewnienie dostaw wszystkich elementów do tego, żeby móc realizować działalność medyczną.

Taka funkcja zapewni, z jednej strony tożsamość funkcjonowania szpitala, ale i też bliskość podejmowania decyzji przy łóżku pacjenta.

Przeczytaj także: „Koniec dyktatury łóżka ►”, „Koniec impasu w leczeniu rozsianego drobnokomórkowego raka płuca ►”, „Roboty medyczne – zmianie ulega ekonomia zakupu i użytkowania ►”, „Task shifting tak, ale najpierw role i kompetencje ►”, 

Więcej materiałów z konferencji po kliknięciu w poniższy baner.

Działy: Aktualności w Menedżer Zdrowia Tylko w „Menedżerze Zdrowia” Wywiad tygodnia Wywiady Aktualności
Tagi: Wizja Zdrowia 2026 Dariusz Madera koordynacja konsolidacja szpitale mapy potrzeb zdrowotnych demografia