Powiatowe centra zdrowia lekarstwem dla pacjentów i samorządów? Eksperci są sceptyczni
123RF
Już 25 października wchodzi w życie rozporządzenie dotyczące tworzenia powiatowych centrów zdrowia (PCZ). Z jednej strony mają one odciążyć SOR-y, z drugiej stanowić sposób na dopasowanie oferty placówek powiatowych do potrzeb pacjentów. W komentarzach wybrzmiewa jednak sceptycyzm.
Powiatowe centra zdrowia mają udzielać doraźnej pomocy medycznej w powiatach, w których w odległości co najmniej 30 kilometrów od danej miejscowości nie ma izby przyjęć albo szpitalnego oddziału ratunkowego. Zakłada się, że będą udzielać doraźnej pomocy medycznej, m.in. drobnych zabiegów chirurgicznych i pomocy ambulatoryjnej.
Prawo.pl zastanawia się, czy nowy rodzaj placówek pozostanie wydolny i czy icjh powstanie odciąży SOR-y. Tam bowiem, jak mówi w rozmowie z portalem Urszula Demkow, była wiceminister zdrowia, sytuacja jest niezwykle trudna. Podkreśla, że przyczyną tego zjawiska jest przede wszystkim bardzo duża liczba pacjentów zgłaszających się bezpośrednio szpitalnych oddziałów ratunkowych, ale też kwestia dostępności łóżek szpitalnych.
Ekspertka wskazała też na brak ogniw pośrednich między przychodnią a szpitalem, brak jasno zdefiniowanej ścieżki pacjenta w systemie czy problemy z wydolnością nocnej i świątecznej opieki medycznej.
– Dawniej wsparcia udzielało pogotowie ratunkowe w swoich ambulatoriach. Można było udać się z drobniejszym problemem zdrowotnym – zszyciem rany, skręceniem, oparzeniem czy kolką nerkową. Obecnie pogotowie nie prowadzi ambulatoriów, a zespoły ratownictwa medycznego większość pacjentów zawożą od razu na SOR – wyjaśnia Demkow.
Dlatego przyjęto stanowisko, które jest apelem do parlamentu, rządu i NFZ o przyjęcie finansowej i politycznej odpowiedzialności za skutki decyzji podejmowanych na szczeblu centralnym w ciągu ostatnich kilkunastu lat. Dokument podpisali Andrzej Płonka, prezes Zarządu Związku Powiatów Polskich, oraz Waldemar Malinowski, prezes Ogólnopolskiego Związku Pracodawców Szpitali Powiatowych.
Sformułowano w nich osiem postulatów: konieczność przyjęcia jednoznacznej deklaracji w sprawie ustawy płacowej i finansowania podwyżek personelu medycznego, waloryzację kontraktów uwzględniającą pozostałe koszty wynagrodzeń, waloryzację kontraktów o wzrost kosztów pozapłacowych, rzetelną wycenę wykonywanych świadczeń medycznych, comiesięczne płatności za już wykonane świadczenia, pilną restrukturyzację zadłużenia i ograniczenie obciążeń samorządów, wskazanie odpowiedzialności za decyzje o likwidacji oddziałów lub placówek, a także sądowo-administracyjną kontrolę zarządzeń prezesa NFZ.
Przeczytaj także: „Powiaty za słabe, szpitali w nadmiarze – czy pojmą to nasi włodarze?”.

