30 lat ewolucji leczenia cukrzycy typu 1 – postęp, plateau i nowe wyzwania w prewencji powikłań
123RF
Wprowadzenie intensywnej insulinoterapii oraz zaostrzenie docelowych progów wyrównania glikemii fundamentalnie zmieniło rokowanie pacjentów pediatrycznych z cukrzycą typu 1 (DM1). Pomimo postępu technologicznego i upowszechnienia pomp insulinowych rosnący odsetek nadwagi oraz otyłości w tej populacji stawia nowe wyzwania w prewencji powikłań naczyniowych.
Australijscy badacze podjęli próbę oceny, jak trzydziestoletni postęp w kontroli glikemii oraz rosnący problem nadwagi wpłynęły na częstość uszkodzeń wzroku, nerek i układu nerwowego.
Analizą objęto kohortę 2761 nastolatków w wieku 12–20 lat, chorujących na cukrzycę od co najmniej 5 lat, u których w latach 1990–2019 przeprowadzono łącznie 5487 ocen klinicznych. Obserwacje podzielono na trzy dekady: 1990–1999 (T1), 2000–2009 (T2) oraz 2010–2019 (T3), weryfikując występowanie retinopatii na podstawie oceny dna oka, wczesnego wzrostu wydalania albumin i jawnej albuminurii, a także zaburzeń funkcji nerwów.
Zgromadzone dane dowiodły wyraźnego spadku częstości powikłań między pierwszą a drugą dekadą, po którym nastąpiła faza plateau. Częstość retinopatii zmalała z 40,3 proc. w T1 do 21,3 proc. w T2 i 20 proc. w T3. Wczesny wzrost wydalania albumin obniżył się z 34,6 proc. do odpowiednio 28,7 proc. i 27,6 proc. Nieprawidłowości w zakresie nerwów obwodowych zredukowano z 35,3 proc. w T2 do 27,9 proc. w T3, podczas gdy zaburzenia zmienności rytmu serca (HRV) utrzymywały się na stałym poziomie (36,8 proc. vs 37,5 proc.).
Dane te potwierdzają, że sama optymalizacja insulinoterapii za pomocą ciągłego wlewu podskórnego nie wystarcza do dalszej redukcji powikłań. Zatrzymanie korzystnego trendu nakazuje zatem traktować prawidłową masę ciała oraz ciśnienie tętnicze jako równorzędne cele terapeutyczne.
Przeczytaj także: „Gra z cukrzycą”.





