Post z widokiem na skutki?
123RF
Czy okno żywieniowe trwające tylko parę godzin dziennie pozwala skuteczniej redukować masę ciała? Przegląd 22 badań naukowych wskazuje, że niekoniecznie.
Post przerywany występuje w kilku wariantach. Najpopularniejszy zakłada tzw. okno żywieniowe – wszystkie posiłki spożywa się w ciągu określonego czasu, na przykład między godz. 10 a 18. Inny model opiera się na głodówce w wybrane dni tygodnia lub naprzemiennym stosowaniu dni ze standardowym i mocno ograniczonym jadłospisem. Zasada jest prosta – okresy jedzenia przeplatają się z czasem bez posiłków lub z ich znacznym restrykcjami. Zwolennicy tych metod przypisują im właściwości wykraczające poza zwykłe zmniejszenie podaży kalorii.
Autorzy przeglądu „Intermittent fasting for adults with overweight or obesity”1 opublikowanego w „Cochrane Database of Systematic Reviews” postanowili sprawdzić, czy przekonanie to znajduje potwierdzenie w dowodach naukowych. Przyjrzeli się pracom, w których uczestników losowo przydzielano do grup stosujących różne schematy odżywiania. Analiza objęła próby kliniczne przeprowadzone w Ameryce Północnej, Australii, Chinach, Brazylii, Danii, Niemczech i Norwegii.
Badacze porównali żywienie ograniczone czasowo ze standardowymi zaleceniami odchudzającymi. Interesowała ich nie tylko dynamika utraty kilogramów, lecz także jakość życia pacjentów oraz ewentualne działania niepożądane.
Brak wyraźnej przewagi nad klasyczną dietą
W 21 badaniach obejmujących łącznie 1430 osób post przerywany prowadził do nieco większego spadku masy ciała niż zwykły jadłospis. Różnica wynosiła jednak średnio zaledwie 0,33 punktu procentowego – to zbyt mało, aby uznać ten model za wyraźnie skuteczniejszy. Sprawdzono również, czy ten rodzaj diety zwiększa szanse na redukcję co najmniej 5 proc. wyjściowej wagi. Efektu tego nie potwierdzono, przy czym wniosek ten oparto na zaledwie czterech próbach (472 uczestników), przez co pozostaje niepewny.
Nie oznacza to, że post przerywany jest bezużyteczny.
– To może być rozsądne rozwiązanie dla niektórych osób, ale obecne dowody nie uzasadniają entuzjazmu, który obserwujemy w mediach społecznościowych – zaznaczył dr Luis Garegnani z Hospital Italiano de Buenos Aires, główny autor analizy, w rozmowie z BBC.
Popularność tej metody wynika między innymi z hipotezy, że wpływa ona na metabolizm inaczej niż zwykłe cięcie kalorii. Podczas dłuższego wstrzymywania się od jedzenia organizm wyczerpuje zapasy łatwo dostępnej energii i w większym stopniu przechodzi na spalanie tłuszczu. Sugerowało to, że kluczowy może być nie tylko bilans energetyczny, ale i pora posiłków. W przeanalizowanym materiale nie wykazano jednak, aby mechanizm ten przekładał się na większą utratę kilogramów.
Długofalowe skutki wciąż nieznane
Najważniejszym ograniczeniem zebranych danych pozostaje czas trwania prób klinicznych. Analiza obejmuje obserwacje prowadzone maksymalnie przez 12 miesięcy. Nie daje więc odpowiedzi na pytanie, czy post przerywany łatwiej utrzymać przez lata ani jakie przynosi efekty w długiej perspektywie.
Brakuje również odpowiedzi na inne pytania. Żadne z uwzględnionych badań nie weryfikowało satysfakcji pacjentów z takiego trybu życia. Naukowcy nie mogli też ocenić wpływu postu na przebieg cukrzycy czy innych chorób przewlekłych. Dane dotyczące objawów niepożądanych okazały się zbyt słabe, by rozstrzygnąć, czy post wiąże się z nimi częściej niż klasyczne diety (wśród zgłaszanych dolegliwości wymieniano m.in. zmęczenie, bóle głowy i nudności).
Z kolei w badaniu „Association of eating duration less than 8 h with all-cause, cardiovascular, and cancer mortality”1 opublikowanym w „Diabetes & Metabolic Syndrome: Clinical Research & Reviews” w 2025 r., obejmującym 19 831 dorosłych Amerykanów, przeanalizowano zależność między długością okna żywieniowego a ryzykiem zgonu. U osób jedzących przez mniej niż osiem godzin dziennie ryzyko śmierci z przyczyn sercowo-naczyniowych było o 135 proc. wyższe niż u badanych spożywających posiłki w przedziale 12–14 godzin.
Nie oznacza to jednak bezpośredniego związku przyczynowo-skutkowego. W tym przypadku badacze jedynie obserwowali dotychczasowe nawyki ankietowanych. Grupa jedząca przez mniej niż osiem godzin różniła się od pozostałych: częściej były to osoby palące tytoń, mężczyźni czy osoby o odmiennej sytuacji materialnej. Na podstawie tych danych nie można jednoznacznie stwierdzić, czy wyższa śmiertelność wynikała z czasu spożywania posiłków, czy z innych czynników zależnych.
Konsekwencja
Obecnie brak podstaw, by przedstawiać post przerywany jako przełomowy i wyjątkowo skuteczny styl odchudzania, jak i do tego, by uznawać go za niebezpieczny. Z dostępnych dowodów wynika przede wszystkim, że stanowi on po prostu jedną z metod ograniczania kaloryczności.
W praktyce klinicznej i dietetycznej wybór konkretnego modelu powinien zależeć od indywidualnych preferencji pacjenta – wygrywa ten sposób odżywiania, którego dana osoba jest w stanie przestrzegać w długim okresie.
Przypis:
Tekst opublikowano na stronie internetowej Academii – portalu Polskiej Akademii Nauk.
Przeczytaj także: „Słodki smak, gorzkie konsekwencje”, „Wyciskanie maksa z genów”, Ćwiczenia wpływają na mózg”, „Otyłość to choroba. Sama silna wola nie wystarczy” i „Odzyskaj lekkość życia – to zmiana narracji w leczeniu otyłości”.


