Wyciskanie maksa z genów
123RF
Codzienne picie soku pomarańczowego zmienia aktywność tysięcy genów z korzyścią dla zdrowia.
Regularne spożywanie soku pomarańczowego może wpływać na aktywność genów związanych ze stanem zapalnym, ciśnieniem krwi oraz metabolizmem, w tym poziomem cukru i cholesterolu – wynika z ustaleń opublikowanych na w tekście „A Global Transcriptomic Analysis Reveals Body Weight-Specific Molecular Responses to Chronic Orange Juice Consumption in Healthy Individuals”1 na łamach czasopisma „Molecular Nutrition & Food Research”.
Autorzy pracy przypuszczają, że odpowiadają za to między innymi naturalne związki zawarte w owocach cytrusowych, takie jak hesperydyna.
O tym, że wypijana do śniadania szklanka soku pomarańczowego może mieć tak wyrazisty wpływ na mechanizmy genetyczne, przekonali się naukowcy z Uniwersytetu w São Paulo w Brazylii we współpracy z badaczami z USA.
Badaniem objęto grupę młodych ochotników bez chorób przewlekłych, którzy przez dwa miesiące codziennie wypijali po 500 ml czystego, pasteryzowanego soku pomarańczowego. Po 60 dniach odnotowano zmianę ekspresji aż 1705 genów w pobranych od uczestników jednojądrowych komórkach krwi obwodowej (PBMC) – czyli między innymi w limfocytach, monocytach i komórkach dendrytycznych, kluczowych dla odpowiedzi immunologicznej.
W większości przypadków zaobserwowano spadek aktywności genów (tzw. wyciszenie), w tym wielu powiązanych ze stanem zapalnym. Dotyczyło to m.in. genów kodujących interleukinę 6 (IL-6) oraz interleukinę 1β (IL-1β), a także genów NAMPT i NLRP3 (często nadaktywnych u osób z nadciśnieniem tętniczym) czy genu SGK1, wpływającego na zdolność nerek do zatrzymywania sodu. Zmniejszyła się również ekspresja genów związanych z metabolizmem glukozy i lipidów.
Reakcja organizmu różniła się w zależności od masy ciała uczestników. U osób z wyższym BMI obserwowano wyraźniejsze zmiany w genach odpowiedzialnych za metabolizm tłuszczów, natomiast u osób szczuplejszych – w genach regulujących procesy zapalne.
Główna autorka pracy, dr Layanne Nascimento Fraga z Uniwersytetu w São Paulo, podkreśla, że unikalnym elementem badania było zastosowanie podejścia transkryptomicznego, co pozwoliło ocenić wpływ soku na cały układ metaboliczny i prześledzić jednoczesną modulację wielu szlaków biologicznych. Zauważone zmiany są spójne z wcześniejszymi obserwacjami wskazującymi na korzystny wpływ soku cytrusowego na układ krążenia.
Metaanalizy i przeglądy systematyczne kontrolowanych badań wykazały, że regularne sięganie po sok pomarańczowy sprzyja zmniejszeniu insulinooporności (będącej kluczowym objawem stanu przedcukrzycowego) oraz obniżeniu poziomu cholesterolu we krwi. Z kolei analizy przeprowadzone wśród osób z nadwagą i otyłością wskazywały na niewielkie obniżenie skurczowego ciśnienia krwi oraz wzrost stężenia lipoprotein o wysokiej gęstości (HDL), czyli tzw. dobrego cholesterolu. Inne prace dowodzą ponadto, że napój ten może pozytywnie oddziaływać na mikrobiotę jelitową oraz czynność śródbłonka naczyń krwionośnych, co przekłada się na niższe ryzyko zawału serca i innych powikłań sercowo-naczyniowych.
Jak wskazują eksperci, między innymi dietetyk kardiologiczny Michelle Routhenstein, za ten efekt w dużej mierze odpowiada zawarta w cytrusach hesperydyna – flawonoid o silnych właściwościach antyoksydacyjnych i przeciwzapalnych, który poprawia funkcjonowanie mikronaczyń. Zdaniem autorów publikacji zgromadzone dowody podważają uproszczony pogląd, jakoby picie soku owocowego było jedynie spożywaniem „cukru w płynie”.
Naukowcy zgadzają się, że całe owoce nadal pozostają optymalnym wyborem ze względu na obecność błonnika. Niemniej codzienne, umiarkowane wypijanie szklanki soku pomarańczowego w subtelny sposób wpływa na mechanizmy regulacyjne organizmu. Długofalowo przynosi to korzyści w postaci łagodzenia stanów zapalnych, wspierania prawidłowego przepływu krwi oraz poprawy wskaźników istotnych dla zdrowia układu krążenia.
Kardiolog dr Jayne Morgan wskazuje, że wykazany w badaniu wpływ na ekspresję genów otwarł nowe możliwości analizowania żywności pod kątem profilaktyki sercowo-naczyniowej. Z kolei kardiolog interwencyjny dr Cheng-Han Chen zauważa, że choć wyniki transkryptomiczne są obiecujące, w praktyce klinicznej kluczowe pozostaje dalsze weryfikowanie ich przełożenia na twarde punkty końcowe i bezpośrednie pomiary ciśnienia czy lipidów u pacjentów. Jak podsumowują autorzy pracy, uzyskane wyniki dowodzą, że codzienna dieta ma na ludzki organizm znacznie głębszy i bardziej wielopoziomowy wpływ, niż dotychczas przypuszczano.
Przypis:
Przeczytaj także: „Ćwiczenia wpływają na mózg”, „Otyłość to choroba. Sama silna wola nie wystarczy” i „Odzyskaj lekkość życia – to zmiana narracji w leczeniu otyłości”.

