MENEDŻER ZDROWIA
Płuco i opłucna
 

Dr Izabela Chmielewska: Nareszcie lek na drobnokomórkowego raka płuca

Udostępnij:
- Nowotwory płuc należą do trudnych w leczeniu. Leczenie drobnokomórkowego raka płuca jest tym trudniejsze, że poza chemioterapią nie ma właściwie innych opcji terapeutycznych. Jest szansa, że lek znany już w niedrobnokomórkowym raku płuca okaże się strzałem w dziesiątkę w leczeniu raka drobnokomórkowego - mówi dr Izabela Chmielewska z Uniwersytetu Medycznego w Lublinie.
Czy atezolizumab jest rzeczywiście nadzieją dla chorych na drobnokomórkowego raka płuca i jaki jest mechanizm działania leku?
- Lek przede wszystkim sprawia, że następuje opóźnienie czasu do nawrotu nowotworu, który ma miejsce u prawie wszystkich pacjentów szczególnie tych z chorobą rozsianą . U niektórych chorych dochodzi do nawrotu już po trzech miesiącach leczenia. Immunoterapia tymczasem ma za zadanie zaktywizować układ odpornościowy w ten sposób, że własne limfocyty – komórki obronne organizmu zaczynają atakować raka. Oznacza to, że stosowanie atezolizumabu jest leczeniem skutecznym i jednocześnie bezpiecznym. Immunoterapia jest od kilku lat wykorzystywana w leczeniu raka niedrobnokomórkowego. Znamy już, więc jej możliwości, mamy doświadczenie w jej stosowaniu, dlatego wprowadzenie tego leczenia do terapii raka drobnokomórkowego będzie tym bardziej bezpieczne.

Jak długie może okazać się przeżycie całkowite?
- W przypadku postaci rozsianej można mieć nadzieję na przeżycia kilkumiesięczne przy podaniu samej chemioterapii, a dodanie do niej atezolizumabu wydłuża średni czas życia nawet o jedną trzecią. Jednak liczymy na to, że po zastosowaniu leku w wybranej grupie chorych nastąpi jeszcze dłuższy czas przeżycia i leczenie to będzie mogło być stosowane nawet przez kilkanaście miesięcy, a może dłużej.

Czy to leczenie jest toksyczne?
- Działania niepożądane immunoterapii są zdecydowanie inne niż chemioterapii, która przynosi je u prawie wszystkich chorujących. Nie możemy jednak jej wyeliminować w leczeniu raka drobnokomórkowego, bo jest to nowotwór bardzo agresywny. Dlatego początkowym leczeniem jest terapia skojarzona. Dzięki wczesnemu wykrywaniu objawów niepożądanych immunoterapii możemy je skutecznie leczyć poprzez na przykład stosowanie sterydoterapii i w ten sposób je wygaszać. W przewlekłym leczeniu immunoterapią pacjenci mają zapewnioną dobrą jakość życia, gdyż objawy uboczne atezolizumabu są zazwyczaj łagodne, bardzo rzadko zagrażające życiu.

W jaki sposób jest podawany atezolizmab? W skojarzeniu, czy samodzielnie?
- Leczenie jest podawane w skojarzeniu z chemioterapią. Początkowo pacjent otrzymuje cztery-sześć cykli chemioterapii wraz z immunoterapią, a potem następuje kontynuowanie immunoterapii do czasu progresji choroby, np. pojawienia się przerzutów.

Jak długo to zazwyczaj trwa?
- Przeżycie całkowite tych chorych wynosi nawet 12 miesięcy, ale czasem jest ono dłuższe i trwa nawet 16 miesięcy. Czas bez nawrotu choroby pacjenci to zazwyczaj kilka miesięcy. Wówczas pacjent wymaga wdrożenia leczenia drugiego rzutu. Trzeba przy tym pamiętać o tym, że każdy kolejny schemat leczenia jest mniej skuteczny niż ten rozpoczynany w momencie rozpoznania choroby. Dlatego tak ważne jest, aby w chwili rozpoznania dostosować do potrzeb pacjenta najbardziej skuteczne leczenie, aby uzyskać jak najdłuższy czas wolny od progresji choroby.

Czyli rekomendowane byłoby to, aby atezolizumab był w pierwszej linii leczenia?
- Tak też jest zarejestrowany. W Polsce został już także złożony wniosek refundacyjny, aby do chemioterapii dołączyć immunoterapię i stosować leczenie skojarzone. Po pierwszym intensywnym etapie, będzie otrzymywał leczenie podtrzymujące immunoterapią. Nie będzie pozostawiony bez leczenia. Zastosowanie atezolizumabu jest skuteczniejsze i wydłuża czas przeżycia chorych.
 
© 2024 Termedia Sp. z o.o. All rights reserved.
Developed by Bentus.