Kolejny protest szpitali powiatowych. Potrwa tydzień
Ogólnopolski Związek Pracodawców Szpitali Powiatowych (OZPSP) ogłasza Tydzień Protestu Szpitali Powiatowych. „Czarny tydzień”, czyli protesty odbywające się lokalnie, w różnych częściach kraju, ma potrwać od 20 do 24 kwietnia.
„Ogólnopolski Związek Pracodawców Szpitali Powiatowych od wielu miesięcy alarmuje, że obecna polityka finansowania ochrony zdrowia doprowadza nasze placówki do załamania i realnie zagraża bezpieczeństwu pacjentów” – czytamy w „Stanowisku OZPSP z 16 kwietnia 2026 r. ws. protestu szpitali powiatowych przeciwko ograniczeniu finansowania oraz pogarszającej się sytuacji systemowej szpitali powiatowych”.
Autorzy stanowiska wyjaśniają, dlaczego po raz kolejny na przestrzeni kilku tygodni decydują się na protest i nagłośnienie sytuacji, w jakiej znajdują się szpitale, dla których organem założycielskim są samorządy (w dużej części powiaty i miasta na prawach powiatu). Przypomnijmy, że 3 marca br. przedstawiciele szpitali manifestowali w Warszawie, przed siedzibą Ministerstwa Zdrowia.
„Brak rozliczeń za 2025 rok, ograniczanie finansowania nadwykonań oraz zaniżone wyceny świadczeń oznaczają, że zdecydowana większość szpitali powiatowych kończy rok stratą, a skumulowane wyniki liczone w skali kraju sięgają miliardów złotych. Jednocześnie setki szpitali mają zobowiązania wymagalne liczone w miliardach, a w wielu placówkach poziom zadłużenia przewyższa wartość aktywów, co oznacza ryzyko utraty płynności” – czytamy w stanowisku.
Jest źle, będzie jeszcze gorzej?
Zdaniem OZPSP działania podejmowane przez rząd nie tylko nie pomogą szpitalom w wyjściu z trudnej sytuacji – przyczynią się wręcz do jej pogłębienia. Związek wskazuje m.in. na zapowiedzi NFZ dotyczące ograniczenia finansowania AOS i rehabilitacji oraz na zmiany w zasadach badań TK, RM, gastroskopii i kolonoskopii. „Równie niepokojące są plany likwidacji bądź obniżenia współczynników korygujących 1,07 i 1,06, które stanowią istotne wsparcie finansowe odpowiednio dla szpitali I i II stopnia PSZ, a ich utrata dodatkowo pogłębi niedofinansowanie szpitali powiatowych” – napisano.
Brak strategii, brak decyzji, oczekiwanie leczenia „za pół ceny”
Szpitale podkreślają, że problemy z którymi obecnie się zmagają nie są wynikiem jednego, niekorzystnego zarządzenia NFZ czy jednej decyzji. Są one konsekwencją szerszej polityki państwa i „oczekiwania leczenia za pół ceny przy chronicznie zbyt niskim finansowaniu systemu i braku czytelnej strategii dla szpitali powiatowych” – czytamy.
OZPSP wyjaśnia: „Nie mamy przedstawionego planu restrukturyzacji, jasnych decyzji, jakie świadczenia mają być utrzymywane lokalnie, ani realnego mechanizmu pokrywania ustawowych wzrostów wynagrodzeń, kosztów energii i podstawowych materiałów medycznych. W praktyce oznacza to zarządzanie z miesiąca na miesiąc, między wypłatą pensji, opłatami za media a utrzymaniem dyżurów i diagnostyki.”
Szpitale podkreślają, że ich problemy przekładają się bezpośrednio na sytuację pacjentów. „Nie możemy zgodzić się na sytuację, w której o tym, czy pacjent zostanie zdiagnozowany na czas, decyduje nie wiedza lekarza, lecz limit w kontrakcie. Dlatego protestujemy – nie przeciwko pacjentom, ale w ich imieniu – domagając się uczciwego finansowania już wykonanych świadczeń, realnej wyceny badań diagnostycznych i rozpoczęcia poważnego dialogu o przyszłości szpitali powiatowych i całego systemu” – podsumowuje OSPSP.
Spotkanie strony rządowej i samorządowej
Przypomnijmy, że 10 kwietnia br. odbyło się specjalne posiedzenie Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego (KWRiST), w całości poświęcone sytuacji w ochronie zdrowia. „Na spotkaniu pojawiła się również liczna reprezentacja starostów i organów założycielskich prowadzących szpitale powiatowe. Mimo dostosowywania terminu posiedzenia do kalendarza minister zdrowia Jolanty Sobierańskiej-Grendy, ostatecznie sama polityk nie była obecna na spotkaniu” – informował po posiedzeniu Związek Powiatów Polskich (ZPP).
Podczas KWRiST ZPP przedstawił skrótowe informacje na temat sytuacji finansowej szpitali powiatowych na koniec 2025 r. Wg związku najnowsze dane ukazują, że sytuacja placówek jest coraz gorsza – wyniki finansowe pogarszają się, a zadłużenie narasta.
– Porównując dane za rok 2025 i dane za rok 2024, widać dużo wyższe „tąpnięcie”, niż obserwowaliśmy w poprzednich latach. (…) w 207 szpitalach odnotowaliśmy stratę łączną w wysokości przeszło 1,8 miliarda złotych. To jest kwota około 30 proc. wyższa niż w zeszłym roku – stwierdziła Bernadeta Skóbel, kierownik Działu Monitoringu Prawnego i Ekspertyz ZPP.
Przeczytaj także: „Związek Powiatów Polskich: Szpitale zaczynają się przewracać”.
Menedżer Zdrowia, Ogólnopolski Związek Pracodawców Szpitali Powiatowych

