Kto zadecyduje o przyjęciu do szpitala psychiatrycznego?
Szefostwo Porozumienia Rezydentów w liście otwartym do członków Rady do spraw Zdrowia Psychicznego przy Ministrze Zdrowia pisze o zmianach w prawie, które mogą doprowadzić do tego, że przyjąć do szpitala psychiatrycznego pacjenta bez jego zgody mogłoby dwóch lekarzy bez specjalizacji.
Do 16 stycznia opiniowana przez Radę do spraw Zdrowia Psychicznego przy Ministrze Zdrowia jest nowelizacja ustawy o ochronie zdrowia psychicznego.
Rezydenci korzystając z okazji, zwracają uwagę na to, że jedna z proponowanych zmian jest skrajnie nieprawidłowa.
O co chodzi?
Omawiane przepisy regulują między innymi zasady przyjęcia pacjentów do szpitala z pominięciem ich zgody i stosowania przymusu bezpośredniego. Choć są to działania konieczne w naszej pracy, mające zastosowanie w sytuacji zagrożenia życia i zdrowia ludzkiego, to – jak podkreślą lekarze z Porozumienia Rezydentów – ich zastosowanie wiąże się z tymczasowym ograniczeniem swobód obywatelskich.
Zgodnie z obowiązującym prawem decyzja dotycząca przyjęcia z pominięciem zgody musi być skonsultowana z psychiatrą, a tę o zastosowaniu przymusu bezpośredniego w formie unieruchomienia powyżej 16 godzin podejmuje psychiatria.
– Jedna z proponowanych zmian ma złagodzić przepisy zezwalające na podjęcie wyżej wymienionych decyzji dwóm lekarzom, czyli osobom, które nie tylko nie posiadają specjalizacji w dziedzinie psychiatrii, ale również w żadnej innej dziedzinie, ani nie muszą zajmować się dziedziną medycyny powiązaną ze zdrowiem psychicznym. W skrócie – przyjąć do szpitala psychiatrycznego pacjenta bez jego zgody mogłoby dwóch lekarzy bez specjalizacji – wyjaśniają, dodając, że to byłoby skrajną nieprawidłowością z potencjalnymi konsekwencjami dla poszanowania praw pacjenta.
Podpisani pod listem są:
- przewodniczący Porozumienia Rezydentów Sebastian Goncerz,
- wiceprzewodniczący Władysław Krajewski,
- członkowie zarządu:
- Michał Macur,
- Aleksandra Gładyś,
- Mikołaj Jeżak.
List w całości poniżej.
Przeczytaj także: „Tylko 16 proc. lekarzy pracuje w komfortowych warunkach”, „Nie chcemy polowania na czarownice” i „300 pacjentów na lekarza? Rezydenci mówią: dość!”.

