Dzień dobry
Dołącz do nas w mediach społecznościowych:
Udostępnij
Redaktor: Milena Motyl
Źródło: Prawo.pl

Ostry spór o centra zdrowia psychicznego nadal nierozwiązany

Archiwum

– W ramach ogólnego kryzysu finansów publicznych Ministerstwo Zdrowia szuka oszczędności i uznało, że obszar zdrowia psychicznego jest łatwym polem do cięć, gdyż osoby z zaburzeniami psychicznymi nie mają wielkiej siły politycznej. Potwierdza to wieloletnia dyskryminacja finansowa tej dziedziny medycyny – powiedział dr Marek Balicki, członek Rady Zdrowia przy Prezydencie RP i były minister zdrowia.

– Dla nas było oczywiste, że po to jest pilotaż, aby sprawdzić model – a skoro sprawdził się on w bardzo dużym stopniu, należy go wdrożyć systemowo i dalej rozwijać. Natomiast ministerstwo na posiedzeniu 13 maja br. przedstawiło propozycje, które odchodzą od podstawowych założeń pilotażu. Wiemy, że to będzie jeden, dwa, a nawet trzy kroki wstecz w jakości opieki, jej kompleksowości, dostępności, a zwłaszcza w zapewnieniu równości terytorialnej w dostępie do pomocy – stwierdził dr Marek Balicki z rozmowie z portalem Prawo.pl.

Wyjaśnił, że celem rezygnacji części ekspertów z członkostwa w radzie było zasygnalizowanie opinii publicznej, że działania Ministerstwa Zdrowia idą w złym kierunku (pisaliśmy o tym w tekście „Odeszli z rady – poszło o CZP”).

Reforma niezgodna z zasadami opieki środowiskowej

Ekspert wskazał, że zgodnie z obecnym stanem prawnym pilotaż kończy się 31 grudnia tego roku i po jego zakończeniu powinny zostać wprowadzone zmiany systemowe.

– Zobaczymy, jakie ostatecznie decyzje podejmie Ministerstwo Zdrowia, ponieważ to, co przedstawiono 13 maja, nie było kompleksowym dokumentem, a jedynie dwoma prezentacjami w PowerPoint, przedstawiającymi kierunki zmian. Zaprotestowaliśmy, bo wciąż jest szansa, żeby wrócić z tej złej drogi do rozwiązań już przetestowanych – powiedział dr Balicki.

Podkreślił, że resort zdrowia podejmuje się reformy, która jest niezgodna z zasadami opieki środowiskowej.

Ministerstwo chce odejść od odpowiedzialności za mieszkańców określonego obszaru działania centrum, przeważnie powiatu czy dzielnicy dużego miasta. Chce także odejść od finansowania centrów według zryczałtowanej stawki na mieszkańca. Zamierza ponadto rozdzielić finansowanie opieki szpitalnej od pomocy ambulatoryjnej i środowiskowej. W efekcie to będzie zupełnie inny system niż model środowiskowy zapisany w Narodowym Programie Ochrony Zdrowia Psychicznego – tłumaczył specjalista, przyznając, że propozycje ministerstwa są nieco lepsze niż dotychczasowy tradycyjny model szpitalniano-poradniany.

– Martwi jednak fakt, że dorobek pilotażu, który obejmuje już prawie połowę kraju, zostanie zmarnowany na rzecz rozwiązania znacznie gorszego niż testowany model – dodał.

– W ramach ogólnego kryzysu finansów publicznych Ministerstwo Zdrowia szuka oszczędności i uznało, że obszar zdrowia psychicznego jest łatwym polem do cięć, gdyż osoby z zaburzeniami psychicznymi nie mają wielkiej siły politycznej. Potwierdza to wieloletnia dyskryminacja finansowa tej dziedziny medycyny – ocenił dr Balicki.

– Obecnie z budżetu NFZ tylko 4,5 proc. środków trafia na opiekę psychiatryczną, podczas gdy średnia w Europie wynosi 8,7 proc., a rekomendacje ekspertów międzynarodowych mówią o minimum 10 proc. dla Polski. Istnieje tu pewien paradoks: NFZ wydaje 4,5 proc. na leczenie, podczas gdy ZUS przeznacza aż 18 proc. swoich wydatków na renty i zwolnienia lekarskie związane z zaburzeniami psychicznymi – wskazał. 

Balicki: Nasze odejście z rady było protestem

Na pytanie, czy jest możliwy kompromis między Ministerstwem Zdrowia a ekspertami reprezentującymi środowiska lekarzy psychiatrów i pacjentów, specjalista odpowiedział: – Nasze odejście z rady było protestem, ale jeśli Ministerstwo Zdrowia zechce wznowić dialog i słuchać ekspertów, jesteśmy gotowi do dalszej pracy. Zawsze można znaleźć kompromis, ale model środowiskowy musi być spójny i kompletny – jak samochód, który nie pojedzie na trzech kołach.

Ekspert dodał, że resort zdrowia zaproponował nowelizację kilku rozporządzeń, ale wprowadzenie prawdziwego modelu środowiskowego wymaga regulacji ustawowych, w tym dużej nowelizacji ustawy o ochronie zdrowia psychicznego.

– Bez zmian na poziomie ustawowym nie da się wprowadzić modelu sprawdzonego w pilotażu – zaznaczył dr Marek Balicki.

Przeczytaj także: „Wszystko, co trzeba wiedzieć o nowych CZP” i „Solidaryzuję się z tymi, którzy odeszli z rady”.

Menedzer Zdrowia facebook

Działy: Aktualności w Menedżer Zdrowia Aktualności
Tagi: Marek Balicki centra zdrowia psychicznego CZP opieka psychiatryczna opieka środowiskowa Ministerstwo Zdrowia