Wyślij
Udostępnij:
 
 
iStock

Nowe warianty wirusa

Źródło: Kurier Medyczny/KL
Autor: Agata Misiurewicz-Gabi |Data: 20.04.2021
 
 
Koronawirus się nie poddaje i co rusz pojawiają się jego nowe warianty. Mamy już odmianę brytyjską, brazylijską, południowoafrykańką. O nich w rozmowie z „Kurierem Medycznym” mówią dr hab. n. med. Piotr Rzymski z Zakładu Medycyny Środowiskowej Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu, dr n. med. Paweł Grzesiowski, immunolog, ekspert Naczelnej Rady Lekarskiej ds. walki z COVID-19, i prof. Joanna Zajkowska, zastępca kierownika Kliniki Chorób Zakaźnych i Neuroinfekcji Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku.
Jak wyjaśnia dr hab. Piotr Rzymski, wirusy mutują dlatego, że w trakcie procesu namnażania ich materiału genetycznego dochodzi do losowych błędów. Dla wirusa mogą być one obojętne, niekorzystne lub korzystne. Mutacje niekorzystne to chociażby takie, które utrudniają wirusowi zakażanie komórek lub zwiększają jego identyfikację przez układ immunologiczny. Tego typu mutacje będą podlegać selekcji negatywnej – będą eliminowane. Jeżeli jednak pojawia się mutacja korzystna dla wirusa, to będzie podlegać selekcji pozytywnej i się upowszechniać. Do takich mutacji należą te, które zwiększają zdolność do zakażania bądź częściowego unikania niektórych mechanizmów działania układu odporności.

– Na podstawie wyników badań eksperymentalnych i obserwacji epidemiologicznych wiemy, że wariant brytyjski jest bardziej zakaźny, ale nie znosi skuteczności obecnie stosowanych szczepionek. W związku z tym możemy się spodziewać, że z powodu dużego odsetka osób niezaszczepionych ten wariant będzie się z łatwością rozprzestrzeniał. Wariant południowoafrykański, który obecnie nie dominuje w Europie, skumulował mutacje umożliwiające mu częściowo znoszenie działania przeciwciał. W większym stopniu zjawisko to dotyczy przeciwciał ozdrowieńców niż osób zaszczepionych. Możemy się jednak spodziewać, że im więcej będzie osób zaszczepionych w populacji, tym mniej dominować będą warianty takie jak brytyjski, a w większym stopniu takie jak południowoafrykański bądź inne, które mają tzw. mutacje ucieczki. To pozornie brzmi niepokojąco, ale spodziewamy się, że zakażenia osób zaszczepionych, bez względu na wariant koronawirusa, będą miały przebieg łagodny, poziom wiremii będzie niski, a czas replikacji wirusa znacznie krótszy. Ostatecznie, jeżeli zakażenie SARS-CoV-2 nie będzie prowadziło do stanu ciężkiego, do hospitalizacji, to będziemy mogli współistnieć z tym patogenem bez większego problemu. I o to dokładnie teraz walczymy poprzez szczepienia – przekonuje dr hab. Piotr Rzymski.

– Bardzo dobrą wiadomością jest to, że mutacje dotyczą miejsca wiązania wirusa z naszym receptorem, natomiast przeciwciał przeciwko temu białku jest znacznie więcej. Można powiedzieć, że mutacje dotyczą jednego przeciwciała w grupie wielu różnych przeciwciał, które powstają po szczepieniu czy po przechorowaniu. Cały czas mówimy zatem o pewnej cesze wirusa, która utrudnia człowiekowi pozbycie się go, ale nie uniemożliwia. To tak, jakby się ustawiło 100 żołnierzy przeciwko jakiemuś wrogowi, a ten wróg był w stanie rozpoznać i unieszkodliwić tylko jednego. Mamy jeszcze 99 innych żołnierzy, którzy sobie z napastnikiem poradzą. Na razie nie ma żadnych przesłanek, które skłaniałyby nas do myślenia, że szczepionki nie działają albo że pacjenci są niechronieni. Oczywiście zdarzają się zachorowania powtórne, jeżeli ozdrowieniec, który przechorował bardzo łagodnie pierwszy epizod, straci pamięć immunologiczną. Opisywane są przypadki powtórnego zakażenia wariantem P1, czyli brazylijskim – komentuje dr Paweł Grzesiowski.

Zdaniem prof. Joanny Zajkowskiej, wirus z Wuhan to już nie jest ten sam wirus. Powstało wiele jego mutacji, w tym bardziej niebezpiecznych, tzw. VOC (variants of concern), które się szybko rozprzestrzeniają. Największe zagrożenie stanowią warianty brazylijski, brytyjski i południowoafrykański, który jest najbardziej niebezpieczny dla osób młodych. Są już badania, z których wynika, że szczepionki firm BioNTech i Pfizer oraz Moderna radzą sobie z wariantem brytyjskim i południowoafrykańskim [...]

Tekst w całości opublikowano w „Kurierze Medycznym” 2/2021. Czasopismo można zamówić na stronie: www.termedia.pl/km/prenumerata.

 
© 2021 Termedia Sp. z o.o. All rights reserved.
Developed by Bentus.
PayU - płatności internetowe