Ofiary bezsilności
Mają nieść ulgę w cierpieniu, ale same ledwo trzymają się na nogach. Stany lękowe, depresja i myśli samobójcze zadomowiły się na oddziałach szpitalnych – tuż obok strzykawek i kroplówek. System, zamiast chronić pielęgniarki, bezwzględnie je zużywa, składając własne kadry w ofierze.
Niepokojące dane z raportu WHO (badanie MeND)
Z raportu Światowej Organizacji Zdrowia (World Health Organization – WHO) dla Europy, zatytułowanego „Zdrowie psychiczne pielęgniarek i lekarzy”1 („The Mental Health of Nurses and Doctors” – MeND), wyłania się dramatyczny obraz warunków pracy pielęgniarek. Badanie to dostarczyło obszernego materiału dowodowego – zebrano w nim ponad 90 tys. odpowiedzi z 27 krajów Unii Europejskiej oraz Islandii i Norwegii. Prace nad nim trwały od października 2024 r. do kwietnia 2025 r., a ankiety dystrybuowano za pośrednictwem sześciu europejskich stowarzyszeń medycznych i pielęgniarskich.
Trzy bolesne punkty
Najważniejsze wnioski to:
- Przemoc w miejscu pracy – co trzecia pielęgniarka doświadczyła przemocy psychicznej lub gróźb, a co dziesiąta stała się ofiarą przemocy fizycznej i/lub molestowania seksualnego.
- Wpływ na psychikę – praca w systemie zmianowym (zwłaszcza nocnym) oraz nadmiar obowiązków drastycznie zwiększają ryzyko problemów psychicznych. Jedna na trzy przedstawicielki personelu medycznego w Europie zgłasza objawy depresji lub lęku.
- Myśli samobójcze – częstość ich występowania wśród pracowników ochrony zdrowia jest dwukrotnie wyższa niż w populacji ogólnej.
– Pielęgniarka, która rezygnuje ze snu, by opiekować się innymi, sama cierpiąc w milczeniu. O ich zdrowie psychiczne trzeba się natychmiast zatroszczyć – skomentowała dr Nino Berdzuli, przedstawicielka WHO i dyrektorka biura WHO w Polsce.
Choć liczba odpowiedzi z Polski była niewielka, to ogólny dobrostan emocjonalny ankietowanych uplasował się poniżej progu zdrowia psychicznego wyznaczonego przez WHO.
Sytuacja pielęgniarek w Polsce
Dane dotyczące wyłącznie polskich pielęgniarek pokazują, że sytuacja w naszym kraju jest jeszcze poważniejsza niż średnia europejska:
- 50 proc. polskich pielęgniarek odczuwa symptomy depresji,
- co trzecia zmaga się z objawami lękowymi,
- 26 proc. ma myśli samobójcze,
- ponad 10 proc. z nich poważnie rozważa zmianę zawodu.
Agresja ze strony pacjentów na porządku dzienny
Istotnym czynnikiem niszczącym psychikę personelu są powtarzające się akty agresji – większość pielęgniarek doświadcza w pracy obelg i wyzwisk.
Wiele incydentów wiąże się także z niszczeniem sprzętu medycznego oraz groźbami kierowanymi pod adresem rodzin pracowników. Pielęgniarki rzadko zgłaszają te sprawy policji, najczęściej ze strachu o bezpieczeństwo swoje i swoich najbliższych.
To właśnie pielęgniarki są najbardziej narażone na ataki, ponieważ pracują na pierwszej linii kontaktu z pacjentem.
Przypis:
Przeczytaj także: „Zapaść w ochronie zdrowia. Winne pielęgniarki” i „Do pielęgniarstwa idą osoby po policji, straży pożarnej i kosmetologii”.
Więcej tekstów o raporcie „Pielęgniarki w Polsce i Europie. Analiza porównawcza” po kliknięciu w poniższy baner.


