Ozem(pik)
123RF
Ozempic cieszy się coraz większą popularnością wśród pacjentów, a wydatki Narodowego Funduszu Zdrowia na jego refundację notują właśnie ostry pik. Z danych wynika, że od stycznia do maja 2026 r. wyniosły one niemal 186,8 mln zł.
Oznacza to wzrost o 51 proc. w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku – informuje o tym „Rzeczpospolita”.
Preparat jest agonistą receptora GLP-1, refundowanym od początku 2020 r. w leczeniu cukrzycy typu 2. Aby skorzystać ze zniżki, pacjenci muszą spełniać ściśle określone kryteria medyczne. Wymagany jest między innymi wskaźnik masy ciała wynoszący co najmniej 30 kg/m², poziom hemoglobiny glikowanej (HbA1c) na poziomie minimum 7,5 proc. oraz bardzo wysokie ryzyko sercowo-naczyniowe.
W czołówce wydatków aptecznych
Skumulowana wartość refundacji sprawia, że Ozempic jest trzecią najdroższą marką w refundacji aptecznej, a zarazem jedną z najszybciej rosnących pozycji w tym zestawieniu. Od stycznia do maja 2025 r. dopłaty wynosiły 123,7 mln zł, co oznacza tegoroczny skok o ponad 63 mln zł.
W 2025 r. fundusz przeznaczył na ten lek ponad 348,7 mln zł.
W zaledwie pięć miesięcy 2026 r. osiągnięto więc ponad połowę wartości z całego poprzedniego roku.
Przeczytaj także: „Witaj, zdrowsza szkoło!”, „Leki na cukrzycę i otyłość mogą pomagać w leczeniu chorób skóry” i „Czego oczy nie widzą, tego w brzuchu nie ma” i „Czy tkanka tłuszczowa to tylko kwestia estetyki?”.

