Dzień dobry
Dołącz do nas w mediach społecznościowych:
Udostępnij
Redaktor: Krystian Lurka

Kac młodości

123RF

Kilka kieliszków wypitych w nastoletnim wieku to nie tylko chwilowy ból głowy. Najnowsze badania pokazują, że epizody intensywnego picia w okresie dojrzewania pozostawiają w mózgu trwały ślad, modyfikując strukturę komórkową w obszarach odpowiadających za pamięć i emocje – ze skutkami odczuwalnymi jeszcze w dorosłości.

Naukowcy z Marshall University w Stanach Zjednoczonych chcieli zrozumieć, dlaczego upijanie się w nastoletnim wieku powoduje długotrwałe zaburzenia funkcji poznawczych oraz przyszłe problemy ze zdrowiem psychicznym. Wyniki swoich poszukiwań opublikowali w czasopiśmie naukowym „Molecular Psychiatry” – w tekście „Adolescent alcohol exposure disrupts astrocyte-synaptic structural and functional coupling in the male dorsal hippocampus”1.

Badacze skupili się na astrocytach – populacji komórek glejowych, które wraz z neuronami budują tkankę nerwową. Mają one charakterystyczny gwiaździsty kształt i przez lata postrzegano je przede wszystkim jako zaplecze wspierające komórki nerwowe. Obecnie wiadomo, że aktywnie uczestniczą one także w regulowaniu działania synaps, czyli połączeń, za pomocą których neurony przekazują sobie sygnały.

Eksperyment zrealizowano na samcach szczurów. Autorzy podawali młodym osobnikom etanol w ilościach odzwierciedlających epizody intensywnego picia u nastolatków, po czym całkowicie odstawili substancję. Gdy zwierzęta osiągnęły dorosłość, przeanalizowano budowę oraz funkcjonowanie ich astrocytów i synaps w hipokampie – części mózgu odpowiedzialnej za pamięć i procesy uczenia się.

Dzięki nowoczesnym technikom obrazowania bardzo drobnych struktur komórkowych naukowcy ustalili, że ekspozycja na alkohol pozostawia trwałe ślady. Zaburza ona strukturę połączeń między astrocytami a synapsami oraz silnie modyfikuje działanie samych komórek glejowych. Zmiany te utrzymywały się nawet w dorosłości, pomimo długiego okresu abstynencji.

U narażonych na działanie etanolu zwierząt zaobserwowano również zaburzone reakcje na zagrożenie. W trakcie eksperymentu reagowały one dużo gwałtowniej na sytuacje, w których spodziewały się nieprzyjemnego bodźca. Zdaniem autorów może to wynikać z nieprawidłowej komunikacji międzykomórkowej w hipokampie.

W kolejnym etapie specjaliści sprawdzili, czy pobudzenie aktywności astrocytów pozwoli ograniczyć te negatywne skutki. Okazało się, że sztuczna stymulacja tych komórek zmniejszyła nadmierną reakcję lękową u dorosłych osobników oraz zwiększyła dostępność gliotransmiterów – substancji uwalnianych przez glej, które uczestniczą w komunikacji z neuronami.

– Wcześniejsze obserwacje ludzi wykazały, że upijanie się w młodości prowadzi do długotrwałych zaburzeń poznawczych oraz negatywnie wpływa na psychikę, co zwiększa ryzyko uzależnienia od alkoholu i innych substancji psychoaktywnych w przyszłości – powiedziała kierująca badaniem prof. Mary-Louise Risher.

Potwierdziło to, że astrocyty mogą odgrywać znacznie większą rolę, niż dotychczas sądzono, w procesie oddziaływania alkoholu na rozwijający się układ nerwowy.

– W ostatnich latach przybywa dowodów wskazujących, że astrocyty istotnie regulują aktywność synaptyczną oraz zachowanie. Dlatego komórki te zaczynają być rozpatrywane jako obiecujący cel terapii mających na celu łagodzenie zaburzeń związanych m.in. z uszkodzeniami mózgu i problemami psychicznymi – podsumowali naukowcy.

Przypis:

www.nature.com/03817-8.

Przeczytaj także: „Picie alkoholu, by rozładować stres, może trwale zmieniać mózg”„Alkohol to nie najlepszy sposób na poprawę nastroju”„Nieetyczne alkopromocje”„Melodia z procentem”.

Menedzer Zdrowia facebook

Działy: Aktualności w Menedżer Zdrowia Doniesienia naukowe Aktualności
Tagi: alkohol okres dojrzewania mózg komórki nerwowe komórki glejowe astrocyty synapsy hipokamp neurobiologia uzależnienia zdrowie psychiczne zaburzenia poznawcze badania naukowe medycyna psychiatria psychologia Mary-Louise Risher