Ptasia grypa – pierwsi ochotnicy otrzymali nową szczepionkę
W Wielkiej Brytanii rozpoczęły się testy kliniczne szczepionki mRNA przeciwko ptasiej grypie. Choć wirus H5N1 kojarzony jest głównie z ptactwem, coraz częściej atakuje ssaki i odnotowuje się przypadki zakażeń u ludzi. Eksperci wciąż badają, czy patogen ten ma potencjał, by wywołać kolejną pandemię.
Wśród ptaków i ssaków wirus H5N1 rozprzestrzenił się na całym świecie, jednak nie ma wciąż pewności, czy jest w stanie wywołać pandemię wśród ludzi. Niepokojące jest, że zyskuje zdolność przenoszenia się między poszczególnymi gatunkami zwierząt. Według Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) od 2024 r. zakażenie to wykryto u 116 osób, niemal u każdej z nich powodem był bezpośredni kontakt z zainfekowanymi zwierzętami.
Jak na razie nie zaobserwowano rozprzestrzeniania się wirusa grypy ptaków między ludźmi, co ma decydujące znaczenie dla dalszej jego mutacji i ewentualnego ryzyka wywołania pandemii. Wirusy grypy są jednak często nieprzewidywalne, stąd próby opracowania skutecznej szczepionki przeciwko wirusowi H5N1 – zanim wybuchnie ewentualna pandemia.
Szczepionka mRNA przeciwko ptasiej grypie – trwa rekrutacja ochotników
Jak informuje BBC News, badania kliniczne z użyciem szczepionki opracowanej w technologii mRNA mają objąć 4 tys. osób, rekrutowanych głównie w Wielkiej Brytanii. Jedna czwarta ochotników z tej puli ma zostać zaszczepiona w Stanach Zjednoczonych. Rekrutowani są głównie pracownicy zakładów drobiarskich oraz osoby w wieku co najmniej 65 lat, a zatem te, które są najbardziej narażone na zakażenie wirusem H5N1.
Nowa metoda wytwarzania szczepionek przeciwko grypie w technologii mRNA ma tę ogromną zaletę, że pozwala szybko uruchomić masową produkcję. Znakomicie się to sprawdziło po wybuchu pandemii COVID-19. Produkcję nowej szczepionki rozpoczęto wczesną wiosną 2020 r., a masowe szczepienia rozpoczęto po kilku miesiącach – jeszcze pod koniec tego samego roku.
Tradycyjna szczepionka przeciwko grypie wytwarza jest głównie z wykorzystaniem zarodków kurzych, zagnieżdżonych w jajach. Po kontroli jakości wprowadza się do nich określone szczepy wirusa. Ta metoda ma jednak ograniczenia w masowej produkcji, gdyż namnożenie się patogenów wymaga czasu, a preparat trzeba jeszcze poddać obróbce, w tym przede wszystkim dokonać unieszkodliwienia wirusa grypy. Dzięki temu nie ma na przykład ryzyka, że ktoś zachoruje na grypę po podaniu szczepionki.
Nawet 100 milion sztuk preparatu rocznie
Testowany w Wielkiej Brytanii preparat przeciwko wirusowi H5N1 – jeśli okaże się skuteczny – może być wytwarzany przez znajdujące się w Harwell w Anglii zakłady amerykańskiej firmy farmaceutycznej Moderna, jednego z głównych producentów szczepionki przeciwko COVID-19 (produkowanej w technologii mRNA).
Firma ta jest w stanie wytwarzać tam 100 mln sztuk takiego preparatu rocznie. Gdyby jednak doszło do wybuchu pandemii grypy ptaków, produkcję tę można byłoby zwiększyć do 250 mln dawek szczepionki.
PAP

