Dzień dobry
Dołącz do nas w mediach społecznościowych:
Udostępnij
Autor: Milena Motyl

Dlaczego nie znamy realnej skali wyszczepialności?

123RF

Brak zintegrowanego systemu monitorowania szczepień uniemożliwia podejmowanie decyzji opartych na aktualnych danych. Polska potrzebuje rzetelnych rejestrów, które zapewniałyby wgląd w poziom wyszczepialności z podziałem na regiony i grupy wiekowe. Ministerstwo Zdrowia chce doprecyzować luki i uszczelnić system szczepień.

  • 21 kwietnia eksperci podczas debaty Vaccine Meeting 2026 zaapelowali o opracowanie spójnego i skalowalnego środowiska informacyjnego, którego fundamentem będzie centralny rejestr szczepień 
  • E-karty szczepień mają być centralnym, referencyjnym źródłem danych o poziomie wyszczepialności
  • W Ministerstwie Zdrowia trwają prace, aby elektroniczna karta szczpień obowiązkowych, obok zalecanych, stała się narzędziem obligatoryjnym 
  • 23 kwietnia resort opublikował projekt e-karty obowiązkowych szczepień ochronnych wraz z zakresem danych w rejestrze oraz rekomendacjami dotyczącymi integracji Karty Szczepień z dokumentacją medyczną
  • Rekomendacje przygotował ministerialny Zespół ds. opracowania elektronicznej karty obowiązkowych szczepień ochronnych, powołany w październiku 2025 roku 
  • MZ opublikował również nowelę projektu ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych, którego założeniem jest uzupełnienie systemu P1 o informacje dotyczące szczepień obowiązkowych i zalecanych u dzieci oraz dorosłych
  • Zespół zarekomendował także tworzenie raportów zbiorczych, w których system automatycznie wskaże przypadki niewykonania szczepień obowiązkowych
  • Jaki dokładnie zakres informacji znajdzie się w rejestrze?
  • Czy możliwa jest pełna integracja danych o szczepieniach?

Niewykorzystany potencjał danych medycznych 

– Dane w systemie ochrony zdrowia należą dziś do najcenniejszych zasobów, jakimi dysponuje państwo. Chciałabym podkreślić znaczenie ekonomii zdrowia, bo zdrowie społeczeństwa to nie tylko wartość sama w sobie, ale także kluczowy kapitał rozwojowy – fundament stabilności społecznej i gospodarczej. Rola szczepień w systemie polityki państwa to także jeden z głównych elementów równowagi systemu ochrony zdrowia, jak i jego efektywności organizacyjnej oraz finansowej – powiedziała dr Małgorzata Gałązka-Sobotka, dyrektor Instytutu Zarządzania w Ochronie Zdrowia Uczelni Łazarskiego, która wzięła udział w debacie Vaccine Meeting 2026. 

Jak podkreśliła, sprawny system szczepień oznacza mniejszą presję na placówki medyczne, w tym ograniczenie liczby hospitalizacji oraz niższą śmiertelność, dodając, że to bezpośrednio przekłada się na lepsze wykorzystanie ograniczonych zasobów systemu.

– Nie ma dziś wątpliwości, że inwestycje w profilaktykę, w tym w szczepienia, przynoszą wymierne korzyści zdrowotne i ekonomiczne – zaznaczyła specjalistka. 

Zdaniem Gałązki-Sobotki fundamentem tego systemu musi być sprawny i nowoczesny system szczepień ochronnych oparty na kompletnych danych. Chodzi o „system architektury danych, który opisuje to, co dzieje się w zakresie realizacji szczepień w Polsce”.

– Polska, jako kraj liczący ponad 38 milionów obywateli, dysponuje ogromnym potencjałem danych medycznych, który wciąż nie jest w pełni wykorzystywany. Jednak warunek jest taki, że dane stają się bogactwem tylko wtedy, kiedy właściwie je zmierzymy i zmapujemy, gdzie są ukryte, aby na koniec zamienić je w wartość. Dane same w sobie nie mają wartości – stają się nią dopiero wtedy, gdy są właściwie zebrane, uporządkowane i wykorzystane w procesach decyzyjnych – stwierdziła dr Gałązka-Sobotka.

– Projektując nowoczesną architekturę systemu szczepień, musimy odpowiedzieć na pytanie, kto jest liderem i właścicielem danych i jak zapewnić ich transparentność oraz wiarygodność – podkreśliła.

W ocenie ekspertki zaufanie społeczne do szczepień jest jednym z największych wyzwań – obywatele muszą wiedzieć, jakie szczepienia są dla nich przeznaczone, jak wygląda ich proces i jaka jest w tym rola lekarzy, personelu medycznego i samych pacjentów. 

– Kluczowym podmiotem w systemie szczepień ochronnych jest obywatel. Projektując architekturę szczepień, jeśli chcemy zwiększyć ich skuteczność, musimy stworzyć narzędzia, które w prosty i przejrzysty sposób poprowadzą każdego z nas przez proces dbania o zdrowie – zaznaczyła dr Małgorzata Gałązka-Sobotka.

Białe plamy w architekturze danych

W 2026 r. Światowa Organizacja Zdrowia – poprzez hasło Światowego Dnia Zdrowia „Together for health. Stand with science” – jednoznacznie wskazuje na konieczność prowadzenia polityk zdrowotnych opartych na danych i dowodach naukowych. W tym kontekście dane o szczepieniach ochronnych przestają być wyłącznie elementem sprawozdawczości, a stają się kluczową infrastrukturą zarządczą umożliwiającą monitorowanie odporności populacyjnej, identyfikację luk w poziomie zaszczepienia populacji oraz podejmowanie decyzji operacyjnych w czasie rzeczywistym. 

Zdaniem ekspertów brak rzetelnych, publicznie dostępnych danych utrudnia oszacowanie rzeczywistego poziomu zachorowań i wyszczepialności przeciwko chorobom zakaźnym.

– Pilnie potrzebujemy wiarygodnych rejestrów, aby skutecznie chronić społeczeństwo przed chorobami infekcyjnymi – zaznaczył prof. Ernest Kuchar, przewodniczący Polskiego Towarzystwa Wakcynologii.

Jak tłumaczył, bez zintegrowanego systemu, w którym decydent ma na biurku aktualny dashboard z informacjami na temat odsetka zaszczepionych dla konkretnego regionu i grupy wiekowej, trudno o planowanie skutecznych interwencji.

– Nasza analiza wyraźnie pokazuje, jak wielu danych jeszcze nie mamy. Jak wielu informacji nie ma pacjent, lekarz rodzinny, inni specjaliści biorący udział w procesie leczenia pacjenta, a także sam regulator, osoby odpowiedzialne za zarządzane szpitalem, jak również główny inspektor sanitarny. W jaki sposób dane, które znalazłyby się w IKP, czyli tak zwanym indywidualnym planie profilaktyki przypisanym do pacjenta, mogłyby wpłynąć na jego aktywizację w procesie profilaktyki? – zapytała dr Gałązka-Sobotka.

Pytanie też, w jakim stopniu pacjent powinien korzystać z narzędzi cyfrowych, aby ułatwić mu przejście przez procedury szczepienne. W ocenie ekspertów mimo postępującej cyfryzacji (m.in. wdrożenia e-karty szczepień), polski system wciąż tkwi jednak w modelu biernego raportowania, zamiast pełnić aktywną funkcję. Zbierane dane są rozproszone i bardzo często analizowane z dużym opóźnieniem. Zmiana wymaga przejścia od odnotowywania pojedynczych zdarzeń medycznych do inteligentnego zarządzania całą ścieżką pacjenta.

– Nie ma wakcynologii i profilaktyki bez epidemiologii – podstawą są dane epidemiologiczne, które powinny być bardzo szerokie i obejmować nie tylko dane dotyczące występowania poszczególnych chorób – podkreślił główny inspektor sanitarny dr Paweł Grzesiowski.  

Jak wskazał, analiza danych dostępnych na stronie GIS prowadzi do istotnych wniosków epidemiologicznych. Sezon grypowy wyraźnie pokazuje, że ogniska infekcji zaczynają się od dzieci – wzrost zachorowań w szkołach bezpośrednio przekłada się na dynamikę fali w całym społeczeństwie. Dane wskazują również na niewykorzystany potencjał szczepień, których aktywność w Polsce przypada na okres od września do grudnia. Zdaniem Grzesiowskiego odpowiednie zarządzanie organizacyjne, np. poprzez wydłużenie ferii o tydzień, mogłoby realnie zmienić kształt fali epidemicznej i zredukować liczbę zachorowań na grypę nawet o pół miliona przypadków.

– Na przykładzie RSV u najmłodszych obserwujemy, że nastąpiło przesunięcie sezonowości. Statystyki epidemiologiczne jasno wskazują, czego należy spodziewać się w szpitalach między styczniem a kwietniem. Te konkretne dane powinny stanowić podstawę systemu, pozwalając racjonalnie adresować potrzeby zdrowotne – zaznaczył szef GIS.

Dziury w statystykach

Jak dodała dr Gałązka-Sobotka, powinniśmy iść w kierunku wykorzystania potencjału indywidualnego konta pacjenta, gdyż obecnie wielu pacjentów nie wie, jakie szczepienia są im zalecane. – Nie możemy zakładać, że wszystkie zespoły i wszyscy profesjonaliści zawsze będą przyjmowali aktywną rolę w informowaniu pacjentów o możliwościach profilaktycznych. Do tego potrzebne są narzędzia, z których pacjent będzie mógł w sposób prosty skorzystać – stwierdziła ekspertka.   

W kontekście uniwersalnego kalendarza szczepień, czyli Programu Szczepień Ochronnych (PSO) dr Grzesiowski zwrócił uwagę na system raportowania. O ile farmaceuci pilnują wpisów ze względu na zwrot z NFZ za szczepienia, o tyle w przypadku szczepień bez refundacji statystyki wciąż są niepełne.

– Potrzebujemy zmian w systemie, aby mieć pełną statystykę szczepień, czyli potrzebujemy integracji danych z POZ, AOS i szpitali publicznych – powiedział.

Ekspert zwrócił uwagę, że dobrym rozwiązaniem, z którego zbyt szybko zrezygnowaliśmy po pandemii, były punkty populacyjne. – Powinniśmy przywrócić te podmioty, by odciążyć system w szczytach sezonowych zachorowań – wskazał szef GIS.

Sukces efektem interakcji

– Musimy tworzyć publiczną narrację, że szczepienia są ważne, że to jest kwestia zdrowia. I tutaj kłania nam się otwarty dostęp do danych dla każdego obywatela, aby budować wiedzę opartą na twardych danych, czyli twardych faktach, a nie tylko na przekonaniach. To jest też kwestia cyfryzacji różnych działań profilaktycznych, która jest bardzo ważna dla obywateli, ale również dla personelu medycznego. Internetowe Konto Pacjenta i ta prosta interwencja w postaci wysłania powiadomień, SMS-ów do pacjentów powoduje istotne zwiększenie odsetka osób, które decydują się na szczepienie – oceniła prof. Agnieszka Mastalerz-Migas, konsultant krajowa w dziedzinie medycyny rodzinnej, prezes Polskiego Towarzystwa Medycyny Rodzinnej.

– Pracujemy w tej chwili nad cyfrową wersją indywidualnego planu zdrowotnego, z którego będzie korzystał personel realizujący program „Moje zdrowie”. W systemie będą pojawiały się pewne przypomnienia i podpowiedzi dotyczące rekomendacji zdrowotnych. Będzie to ogromna pomoc – przekazała.

Priorytetem e-system szczepień

Jakie są priorytety Ministerstwa Zdrowia na najbliższe lata? Co zrobić, aby system danych w systemie szczepień był bardziej kompletny?

Jak podkreśliła Anna Baumann-Popczyk, dyrektor Departamentu Zdrowia Publicznego w Ministerstwie Zdrowia, system szczepień w Polce jest dobry, jednak ma pewne luki, które trzeba doprecyzować. Wskazała, że mamy narzędzie w postaci e-karty szczepień dla szczepień zalecanych, natomiast priorytetem ministerstwa jest uszczelnienie systemu poprzez objęcie nim również szczepień obowiązkowych, co pozwoli wyeliminować obecne luki w dokumentacji medycznej.

– Chcemy ten system dopracować poprzez nowelizację ustawy o chorobach zakaźnych, tak aby dla szczepień obowiązkowych prowadzenie e-karty szczepień było obowiązkowe. Chodzi o uszczelnienie systemu w zakresie danych – poinformowała.

Resort będzie pracował również nad rozwiązaniami dotyczącymi dostępności informacji dla pacjenta – chodzi m.in. o rodziców, którzy mieliby wgląd, które szczepienie i kiedy powinno być zrealizowane.

Kolejnym elementem jest pełna cyfryzacja dokumentacji u lekarza POZ. Chodzi o to, aby dane z e-karty szczepień były dla niego dostępne, co pozwoli na całkowite zastąpienie kart papierowych narzędziami cyfrowymi.

– Zależy nam, aby w pełni scyfryzować obszar szczepień, tak żebyśmy mieli dostęp do dobrej jakości, kompletnych i wiarygodnych danych, ponieważ tylko na takich danych możemy adresować rozwiązania i podejmować właściwe decyzje w zakresie polityki szczepiennej – powiedziała dyrektor departamentu w MZ.

Przeszacowanie zapotrzebowania na szczepionki – jak uniknąć błędów?

Jak dodała, dzięki kompletnym i rzetelnym danym resort będzie mógł prognozować i oszacować zakup szczepionek obowiązkowych, aby szczepienia były realizowane w sposób niezakłócony.

– Wiarygodne dane to dobre decyzje, ale przede wszystkim budowanie zaufania społecznego wokół systemu szczepień. Nic nie szkodzi szczepieniom tak bardzo, jak dezinformacja i narastające wątpliwości społeczne. Dlatego naszym priorytetem jest wzmocnienie obecnego systemu. Planujemy to osiągnąć poprzez nowelizację ustawy o chorobach zakaźnych oraz dalszy rozwój dostępnych już narzędzi cyfrowych – podsumowała Anna Baumann-Popczyk.

Kiedy e-karta szczepień dla wszystkich szczepień?

Andrzej Sarnowski, obecnie dyrektor Pionu Rozwoju SIM i Wdrożeń (ZDII) w Centrum e-Zdrowia, podkreślił, że trwają prace nad pełną cyfryzacją obowiązkowych szczepień w ramach e-karty szczepień. Dodał, że choć system już teraz pozwala na elektroniczny wpis, jego wykorzystanie zależy od placówek medycznych.

– Rozwijamy to narzędzie, aby ułatwić pracę lekarzom oraz umożliwić inspekcji sanitarnej skuteczne monitorowanie realizacji obowiązku szczepień – powiedział.

Dodał, że wyzwaniem jest zasilenie systemu w informacje dotyczące realizacji zarówno szczepień obowiązkowych, jak i zalecanych.

– Poprzez Centralny Wykaz Usługobiorców moglibyśmy weryfikować, czy dany pacjent przeszedł szczepienia zgodnie z zaleceniami i w razie potrzeby przesyłać stosowne powiadomienia – wskazał Sarnowski.

Cyfrowy dokument nadzoru epidemiologicznego

Ministerialny zespół 30 marca przedstawił koncepcje wdrożenia elektronicznej karty obowiązkowych szczepień ochronnych. Przygotował materiały zawierające projekt elektronicznej karty obowiązkowych szczepień ochronnych, zakres danych w rejestrze w oparciu o dane medyczne, raporty oraz elementy administracyjne. 

Na podstawie zarządzenia ministra zdrowia z 16 października 2025 r. w sprawie powołania Zespołu do opracowania elektronicznej karty obowiązkowych szczepień ochronnych zespół przyjął także uchwałę, w której rekomenduje utworzenie rejestru danych o szczepieniach zawierającego informacje dotyczące wykonanych szczepień ochronnych powiązane z dokumentacją medyczną. Zespól przygotował również rekomendacje w zakresie zmian legislacyjnych.

Uchwała przewiduje m.in. tworzenie raportów zbiorczych, zarówno osobowych zawierających imienny wykaz osób małoletnich, u których nie wykonano szczepienia obowiązkowego, jak i raportów statystycznych dotyczących poziomu wyszczepienia odpowiednio dla danego świadczeniodawcy podstawowej opieki zdrowotnej, powiatu, województwa oraz kraju dla poszczególnych roczników oraz grup wiekowych.

Dokumenty zostały opublikowane na stronie Ministerstwa Zdrowia: https://www.gov.pl/. 

Uchwała poniżej.


Przeczytaj także: „Szczepienia w gabinetach POZ powinny być prostsze” i „Antyszczepionkowe braterstwo krwi”.

Menedzer Zdrowia linkedin

Źródło:
Menedżer ZdrowiaMinisterstwo Zdrowia
Działy: Aktualności w Menedżer Zdrowia Tylko w „Menedżerze Zdrowia” Aktualności
Tagi: szczepienia szczepionki system szczepień e-karta szczepień szczepienia obowiązkowe szczepienia zalecane szczepienia ochronne cyfryzacja choroby zakaźne profilaktyka Ministerstwo Zdrowia Główny Inspektorat Sanitarny GIS Małgorzata Gałązka-Sobotka Paweł Grzesiowski Ernest Kuchar Agnieszka Mastalerz-Migas Anna Baumann-Popczyk Andrzej Sarnowski Centrum e-Zdrowia