Dzień dobry
Dołącz do nas w mediach społecznościowych:
Udostępnij

Minister zdrowia do odwołania?

PAP/Leszek Szymański

165 posłów Prawa i Sprawiedliwości podpisało się pod wnioskiem o wyrażenie wotum nieufności wobec minister zdrowia Jolanty Sobierańskiej-Grendy, który wpłynął do Sejmu. 

  • Pod wnioskem podpisało się aż 165 posłów z 188 (między innymi Jarosław Kaczyński, Przemysław Czarnek i Mateusz Morawiecki), choć wymagana liczba to co najmniej 69 posłów. Takie zaangażowanie to pokaz siły
  • Podczas konferencji prasowej politycy PiS głównie krytykowali limity w AOS. We wniosku jest jednak dużo więcej zarzutów
  • Politycy PiS stwierdzili, że „ten eksperyment się nie udał”
  • Wspomniano też o jednej zalecie. – Jej słownictwo jest znacznie bogatsze od jej poprzedniczki, która mówiła ciągle o Prawie i Sprawiedliwości – zadrwili wnioskodawcy
  • Ale to niejedyna uszczypliwość!
  • Do reprezentowania wnioskodawców upoważniono Katarzynę Sójkę. Była minister zdrowia, krytykując Jolantę Sobierańską-Grendę i zmiany w AOS, mówiła o „kolejkach śmierci”
  • Kiedy odbędzie się głosowanie w sprawie przyszłości minister zdrowia?

7 kwietnia wiceprezes PiS Przemysław Czarnek i była minister zdrowia, posłanka Katarzyna Sójka przed siedzibą Ministerstwa Zdrowia krytykowali działania kierownictwa resortu – o tym więcej w tekście „2026 to rok profilaktyki?”.

Wtedy skupili się na zmianach w AOS.

– Otóż, 2026 został ogłoszony rokiem profilaktyki, aby zachęcić Polaków do wcześniejszego badania się, by ci nie chorowali, a leczenie było tańsze. I to właśnie w tym czasie podjęto decyzję o ograniczeniu finansowania badań profilaktycznych, zdecydowano się na ograniczenie finansowania badań profilaktycznych. To jest najlepszy przykład tego, co się dzieje w rządzie pana premiera Donalda Tuska i w Ministerstwie Zdrowia pani Sobierańskiej-Grendy – drwił Czarnek.

– To jest generowanie „kolejek śmierci” – dodała Sójka, była minister zdrowia.

Druk nr 2450

To właśnie ona została wybrana do reprezentowania wniosku o wyrażenie wotum nieufności wobec minister zdrowia Jolanty Sobierańskiej-Grendy (druk nr 2450), który do Sejmu wpłynął 16 kwietnia. Dzień później skierowano go do zaopiniowania przez sejmową Komisję Zdrowia – dokument w całości znajduje się na dole artykułu.

Sójka jako reprezentantka oznacza jedno – bezwzględną i bezpardonową krytykę z mównicy sejmowej.

Kiedy odbędzie się głosowanie w Sejmie?

Minimum to siedem dni od złożenia wniosku, maksimum nie jest sztywno określone.

Termin poddania wniosku pod głosowanie wyznacza marszałek Sejmu.

Pisze się, że prawdopodobnym terminem rozpatrywania wniosku o wotum będzie posiedzenie Sejmu zaplanowane na 28, 29 i 30 kwietnia.

Krótko o wotum

Wniosek o wotum nieufności wobec ministra może zgłosić co najmniej 69 posłów. 

Do wyrażenia przez Sejm wotum wobec ministra (w skrócie – odwołania go) konieczna jest bezwzględna większość głosów ustawowej liczby posłów. Oznacza to, że za odwołaniem musi zagłosować co najmniej 231 posłów (przy pełnym składzie Sejmu liczącym 460 posłów), niezależnie od liczby posłów obecnych na sali w trakcie głosowania.

Jeśli Sejm przegłosuje wotum nieufności większością 231 głosów, prezydent jest zobowiązany odwołać ministra.

„Kolejki śmierci” i...

Poza krytyką limitów w AOS, o której była mowa na konferencji prasowej, we wniosku było długa lista skarg i zażaleń.

„Menedżer Zdrowia” ją omawia.

We wniosku przypomniano, że ogłaszając rekonstrukcję Rady Ministrów, Donald Tusk postawił przed nową minister zdrowia jasno sformułowane cele:

  • odpolitycznienie i odpartyjnienie resortu,
  • poprawę sytuacji pacjentów,
  • dokończenie reformy szpitalnictwa,
  • oddanie spraw związanych ze zdrowiem Polaków wyłącznie fachowcom od zarządzania.

Jedyne namacalne „osiągnięcie"

Politycy opozycji ocenili, że nic z tych rzeczy nie zrobiono.

– Jolanta Sobierańska-Grenda ponosi pełną odpowiedzialność za coraz większy kryzys finansowy w ochronie zdrowia, chaotycznie wprowadzane zmiany w szpitalnictwie, niezrealizowanie żadnego z niezbyt ambitnych celów postawionych przez politycznego mocodawcę przy jej powołaniu. Jej praca to faktyczna abdykacja z roli szefa resortu odpowiedzialnego za zdrowie i życie obywateli Rzeczypospolitej Polskiej – zaczęli politycy PiS we wniosku, podkreślając, że przez osiem miesięcy urzędowania [od lipca 2025 r. do kwietnia 2026 r. – red.] minister Sobierańska-Grenda nie przedstawiła żadnej spójnej strategii naprawy systemu ochrony zdrowia, a jedynym namacalnym „osiągnięciem" jej kadencji pozostaje nieudolnie ukrywana lista drastycznych cięć w budżecie Narodowego Funduszu Zdrowia, ujawniona w grudniu 2025 r.

PiS przypomniało, że ujawniona w grudniu zeszłego roku korespondencja Ministerstwa Zdrowia z Ministerstwem Finansów odsłoniła plan brutalnych cięć na łączną kwotę 10,4 mld zł.

– Pod nóż miały pójść między innymi nielimitowane porady lekarzy specjalistów, bezpłatne leki dla dzieci, kobiet w ciąży oraz seniorów, program „Dobry posiłek w szpitalu”, podwyżki dla najgorzej zarabiających medyków i kształcenie podyplomowe lekarzy. Ochrona zdrowia miała być obszarem, gdzie wprowadzane są przemyślane reformy, a zamiast nich wybrano drogę na skróty wiodącą wyłącznie przez cięcia i zabieranie pacjentom tego, co dali im poprzednicy. Sama minister przyznała zresztą, że w sytuacji, gdy priorytetem staje się obronność, nie stać nas na bezustanne dosypywanie pieniędzy na zdrowie, czym pogrzebała własne marzenie o traktowaniu zdrowia jak „obronności”. Eksperci ostrzegają, ze samo ograniczenie finansowania badan obrazowych cofnie polską diagnostykę o dekadę – dziesięć lat temu, gdy te badania były limitowane, kolejki wynosiły ponad roku. Ofiarą szukania oszczędności, gdzie nie trzeba, paść może ponad 1,2 mln pacjentów, a Naczelna Rada Lekarska wprost stwierdza, że propozycje te są nie do zaakceptowania, ponieważ stawiają lecznice w sytuacji bez wyjścia: albo pacjenci, albo ucieczka przed spiralą zadłużenia – zwrócili uwagę.

Miało nie być polityki, a nie ma dbałości o pacjentów

– Premier zapowiedział, że resort zostanie odpartyjniony i odpolityczniony, a jedynym celem będzie dobro chorych, dodając – jak mówił – bardzo brutalnie: nie poprawa sytuacji lekarzy, tylko poprawa sytuacji pacjentów. Szef rządu obiecał, że polskie szpitale będą miały „gospodynię”, która będzie koncentrowała się na działaniach „na gruncie, przy samej ziemi”. We wrześniu 2025 r. deklarowała, że odpolitycznienie sektora i zapanowanie nad chaosem to jej marzenia. Zapowiadała też, że ochrona zdrowia powinna być traktowana jak obronność – jako priorytet wyjęty spoza najostrzejszego politycznego sporu. Żadna z tych obietnic nie została zrealizowana. Miało nie być polityki, a nie ma dbałości o pacjentów – stwierdzili.

Mimo zapowiedzi – zdaniem posłów PiS – do polityki minister weszła.

Przekłamania?

– Na zlecenie kierownictwa rządu wystąpiła na pełnej przekłamań konferencji prasowej, podczas której obwiniono o negatywne konsekwencje zawartej przez Ursulę von der Leyen umowy na zakup szczepionek firmy Pfizer tych, którzy w czasie pandemii COVID-19 zostali postawieni przed wyborem – albo kupić wszystko, co wynegocjowała Komisja Europejska, albo wycofać się na trzy lata z dostępu do szczepionek. Trudno o sprawę, w której łatwiej byłoby ekspertowi zachować swoją wiarygodność i apolityczność – podkreślili.

Było o byłym

Posłowie ocenili, że odpolitycznienie resortu, które miało być atutem, okazało się przekleństwem.

– Wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz publicznie skrytykował decyzję o odwołaniu wiceministra zdrowia Marka Kosa, wprost. Przyznał: „Był to nasz, bardzo dobry wiceminister. Został odwołany niepotrzebnie”. Niezadowoleni z bierności są wszyscy koalicjanci. Lewica, Polska 2025 i Polskie Stronnictwo Ludowe od początku protestowały przeciwko usunięciu ich przedstawicieli z resortu zdrowia. Efektem jest wyjątkowo słabe wsparcie działań ministerstwa, czego przejawem było natychmiastowe zdystansowanie się od kryzysu wywołanego w grudniu 2025 r. ujawnieniem listy planowanych cięć w NFZ. Pozostawiona na placu boju minister Sobierańska-Grenda – kosztem pacjentów – przekonuje się, że racja była po stronie tych, którzy wskazywali, że aby wprowadzać realne zmiany, konieczna jest nie tylko ekspercka wiedza, ale też mocne zaplecze polityczne – krytykowali.

Medialny konflikt – pacjenci nic nie zyskali

– Przy powołaniu minister Sobieranskiej-Grendy Donald Tusk świadomie postawił lekarzy w opozycji do pacjentów, deklarując wprost, że celem ma być poprawa sytuacji pacjentów, a nie lekarzy. Ta retoryka posłużyła za alibi do ataku na środowisko medyczne – proponowano limity zarobków lekarzy kontraktowych na poziomie 40–48 tys. zł, zmianę zasad waloryzacji wynagrodzeń na mniej korzystną i ograniczenie stażu podyplomowego. Efekt? Skończyło się na medialnym konflikcie, a pacjenci nie dostali nic. Średni czas oczekiwania na wizytę u specjalisty wynosi nadal ponad cztery miesiące, kolejki do endokrynologa sięgają 194 dni, do gastroenterologa 190 dni, a do kardiologa 109 dni. I tak jak nie zlikwidowano kolejek, tak samo nie rozprawiono się z żadną z patologii w systemie wynagrodzeń lekarzy – napisano.

„Uszczęśliwieni"

We wniosku przypomniano, że głównym zadaniem minister Sobierańskiej-Grendy miało być dokończenie reformy szpitalnictwa.

– Kadłubkowa ustawa byłej minister zdrowia Izabeli Leszczyny okazała się, zgodnie z przewidywaniami, martwym prawem. Jak ustalili bowiem dziennikarze, żadna placówka w Polsce nie skorzystała jeszcze z mechanizmów, które oferuje. Nie powstała także żadna „mapa drogowa” niezbędnych zmian w systemie, a w zamian za to Polacy zostali „uszczęśliwieni" mapą propagandową. To lista wydatków z Krajowego Planu Odbudowy, której realizacja w obecnej formie jedynie zabetonuje znane od lat patologie systemu. Zamiast przemyślanego planu dla zdrowia Polaków, który obiecała minister Sobierańska-Grenda, szpitale w Polsce zamykają się od przypadku do przypadku – tam, gdzie nie wytrzymują budżety powiatów – stwierdzono, podając przykład porodówek. 

Porodówkowy chaos

– Pod koniec 2025 r. działały 284, a w niespełna cztery tygodnie stycznia 2026 r. z prowadzenia oddziałów położniczych zrezygnowało 18 szpitali. To nie był początek cięć – już w 2025 r. zniknęło 26 oddziałów polożniczych. W odpowiedzi resort zaproponował jedynie pokoje narodzin – dyżurujące sale przy SOR-ach, co przedstawiciele branży wprost nazwali przyzwoleniem na chaotyczne zamykanie porodówek. Eksperckość minister najlepiej oceniło samo środowisko, które in gremio odwróciło się od proponowanych przez nią rozwiązań. Wciąż czekamy na pierwszego chętnego do otwarcia takiego pokoju – krytykowali posłowie.

Przypomnieli też sprawę z Leska.

Lesko – o co chodzi?

W Samodzielnym Publicznym Zespole Opieki Zdrowotnej w Lesku oddział ginekologiczno-położniczy jest zamknięty. Informowaliśmy o tym wielokrotnie – przypominamy to, bo premier mówił co innego.

20 marca szef rządu był pytany w TVN24 o zamykanie oddziałów ginekologiczno-położniczych na prowincji.

– Nie ma w Polsce problemu dostępu do porodówek – zapewnił.

Premier stwierdził, że w naszym kraju nie ma miejsc, gdzie ciężarna musiałaby jechać 170 km, aby urodzić.

Dopytany o porodówkę w Samodzielnym Publicznym Zespole Opieki Zdrowotnej w Lesku, stwierdził, że… nie jest zamknięta.

24 marca podczas konferencji prasowej rzecznik rządu Adam Szłapka z upoważnienia premiera przeprosił za wprowadzenie w błąd opinii publicznej w sprawie oddziału ginekologiczno-położniczego w Lesku.

Faktycznie, ta porodówka nie funkcjonuje – stwierdził Szłapka.

– Szczególnie przepraszamy młodych ludzi, którzy w TVN24 zadawali te pytania – dodał rzecznik, deklarując, że rząd zadba, aby takie sytuacje się nie powtarzały.

– Z powodu kłamstwa Donalda Tuska przypomniano Polakom o porodówce w Lesku, której pomoc obiecywała jeszcze poprzednia minister Izabela Leszczyna. Jak wynika z ujawnionych przez Ministerstwo Zdrowia dokumentów, plan ratunkowy dla Leska w resorcie nigdy nie powstał, a skoro przez osiem miesięcy urzędowania minister Sobierańska-Grenda nie zdołała przedstawić rozwiązań nawet dla Bieszczad, to trudno spodziewać się, że w tej kadencji przygotuje strategię dla całej Polski – stwierdzili.

„Gospodyni” czy „niema” minister?

Posłowie zwrócili uwagę, że źle zestarzały się także słowa Donalda Tuska o „gospodyni”, która będzie koncentrowała się na działaniach „na gruncie, przy samej ziemi”.

– Minister Sobierańska-Grenda nieoczekiwanie przebiła jego oczekiwania, bo… się pod tę ziemię zapadła. Jej nieobecność w debacie publicznej jest tak duża, że tłumaczą się za nią premier, rzecznik rządu i zdezorientowani koalicjanci. Jolanta Sobierańska-Grenda to „niema” minister – i to podwójnie niema: bo nie tylko nie mówi, ale także nie ma pieniędzy dla pacjentów. Skutki tego wycofania się z debaty publicznej są opłakane. Gdy wreszcie ktoś z otoczenia rządu zabrał glos, to był to minister do spraw nadzoru nad wdrażaniem polityki rządu Maciej Berek. W marcu stwierdził, że leczenie pacjentów ponad kontraktowy limit jest nieuczciwe i wsparł plan płacenia szpitalom za nadwykonania jedynie 40 proc. normalnej ceny. To wyjątkowy paradoks – za minister, która nie ma nic do powiedzenia, wypowiada się inny minister, który z kolei nie ma o niczym pojęcia. Efekt? Szpitale są atakowane za to, że chcą leczyć ludzi – podkreślili.

Nadwykonania są nieuczciwe? 

23 marca (w rozmowie z Radiem Zet) o płaceniu za leczenie mówił minister do spraw nadzoru nad wdrażaniem polityki rządu Maciej Berek.

– Narodowy Fundusz Zdrowia, podpisując kontrakt ze szpitalem, umawia się, że zapłaci za określoną liczbę świadczeń zdrowotnych. Podmiot leczniczy realizuje go, wykonuje świadczenia, a potem… udziela ich więcej, dlatego, że zawsze były płacone tzw. nadwykonania – podkreślił Maciej Berek, dodając, że to niedotrzymanie ustaleń.

– Nadwykonania oznaczają, że szpital zrealizował więcej świadczeń zdrowotnych, niż na ile się umówił – powtórzył.

– Pytanie, czy za zrealizowanie świadczeń zdrowotnych ponad umowy płacić 100 proc. wartości leczenia, czy powiedzieć, że to nie jest uczciwe? – zastanawiał się minister do spraw nadzoru nad wdrażaniem polityki rządu Maciej Berek.

Potem stwierdził, że nie, dodając, że płacenie za nadwykonania mniej niż 100 proc. jest racjonalne.

Maciej Berek nie mówił, czy chodziło mu o nadwykonania nielimitowane czy limitowane.

Sondaż

Wnioskodawcy przypomnieli badanie przeprowadzone przez SW Research w lutym.

Na pytanie o to, jak oceniają pracę Jolanty Sobierańskiej-Grendy, odpowiedzi rozkładają się następująco:

  • 38,4 proc. ankietowanych twierdzi, że negatywnie,
  • 15,6 proc. pozytywnie,
  • 45,9 proc. nie ma zdania.

– Trudno lepiej niż właśnie tym „brakiem zdania” pokazać to, czym w praktyce są bezobjawowe dla systemu i fatalne dla pacjentów rządy „niemej” minister – skomentowali.

Akt kapitulacji

Wnioskujący o dymisję ocenili, że minister Jolanta Sobierańska-Grenda zostanie zapamiętana jako autorka propozycji cięć, którą skierowała do ministra finansów, propozycji likwidacji w praktyce ponad stu porodówek, ograniczenia badań diagnostycznych i profilaktycznych, cofnięcia bezpłatnych leków dla dzieci i seniorów, likwidacji programu „Dobry posiłek w szpitalu”, przesunięcia i zamrożenia podwyżek dla pracowników ochrony zdrowia oraz ograniczenia stażu podyplomowego lekarzy. To nie jest dorobek reformatora, to akt kapitulacji – podsumowali.

– Donald Tusk obiecał Polakom fachowca zamiast polityka. Niestety, nie dostaliśmy ani fachowca, ani polityka. Dostaliśmy ciszę, którą przerywają wyłącznie protesty szpitali, alarmujące raporty o kłopotach finansowych w NFZ i odgłos zamykania kolejnych oddziałów – wypunktowali, podkreślając „jedną zaletę”.

– Słownictwo minister Sobierańskiej-Grendy jest znacznie bogatsze od poprzedniczki, która nawet jako minister zdrowia ciągle mówiła wyłącznie o Prawie i Sprawiedliwości. Niestety, to stanowczo za mało dla polskich pacjentów – drwili.

– Chorzy nie mogą czekać kolejnych ośmiu miesięcy aż Donald Tusk sam dojdzie do wniosku, który płynie z faktów – ten eksperyment się nie powiódł. Wobec powyższego, na podstawie art. 159 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej wnosimy o wyrażenie wotum nieufności wobec minister zdrowia– podsumowali podpisani pod wnioskiem:

  • Andrzej Adamczyk,
  • Waldemar Andzel,
  • Dorota Arciszewska-Mielewczyk,
  • Iwona Arent,
  • Marek Ast,
  • Piotr Babinetz,
  • Anna Baluch,
  • Ryszard Bartosik,
  • Barbara Bartuś,
  • Mariusz Błaszczak,
  • Rafał Bochenek,
  • Jacek Bogucki,
  • Joanna Borowiak,
  • Kamil Bortniczuk,
  • Bożena Borys-Szopa,
  • Lidia Burzyńska,
  • Zbigniew Chmielowiec,
  • Kazimierz Choma,
  • Tadeusz Chrzan,
  • Anna Cicholska,
  • Krzysztof Ciecióra,
  • Janusz Cieszyński,
  • Witold Czarnecki,
  • Przemysław Czarnek,
  • Arkadiusz Czartoryski,
  • Lidia Czechak,
  • Anita Czerwińska,
  • Katarzyna Czochara,
  • Władysław Dajczak,
  • Zbigniew Dolata,
  • Bartłomiej Dorywalski,
  • Przemysław Drabek,
  • Elżbieta Duda,
  • Jan Dziedziczak,
  • Magdalena Filipek-Sobczak,
  • Radosław Fogiel,
  • Andrzej Gawron,
  • Grzegorz Gaża,
  • Anna Gembicka,
  • Szymon Giżyński,
  • Piotr Gliński,
  • Małgorzata Golińska,
  • Robert Gontarz,
  • Mariusz Gosek,
  • Agnieszka Górska,
  • Marcin Grabowski,
  • Marek Gróbarczyk,
  • Kazimierz Gwiazdowski,
  • Czesław Hoc,
  • Zbigniew Hoffmann,
  • Paweł Hreniak,
  • Paweł Jabłoński,
  • Michał Jach,
  • Jarosław Kaczyński,
  • Piotr Kaleta,
  • Sebastian Kaleta,
  • Mariusz Kałużny,
  • Jan Kanthak,
  • Fryderyk Kapinos,
  • Łukasz Kmita,
  • Maria Koc,
  • Andrzej Kosztowniak,
  • Henryk Kowalczyk,
  • Janusz Kowalski,
  • Michał Kowalski,
  • Jarosław Krajewski,
  • Wiesław Krajewski,
  • Leonard Krasulski,
  • Piotr Król,
  • Anna Krupka,
  • Andrzej Kryj,
  • Mariusz Krystian,
  • Krzysztof Kubów,
  • Marek Kuchciński,
  • Wioletta Kulpa,
  • Maria Kurowska,
  • Władysław Kurowski,
  • Zbigniew Kuźmiuk,
  • Anna Kwiecień,
  • Ewa Leniart,
  • Joanna Lichocka,
  • Krzysztof Lipiec,
  • Grzegorz Lorek,
  • Sebastian Łukaszewicz,
  • Marzena Machałek,
  • Antoni Macierewicz,
  • Grzegorz Macko,
  • Ewa Malik,
  • Maciej Małecki,
  • Jerzy Materna,
  • Grzegorz Matusiak,
  • Marek Matuszewski,
  • Anna Milczanowska,
  • Daniel Milewski,
  • Mateusz Morawiecki,
  • Jan Mosiński,
  • Michał Moskal,
  • Aleksander Mrówczyński,
  • Bogumiła Olbryś,
  • Jacek Osuch,
  • Anna Paluch,
  • Teresa Pamuła,
  • Bolesław Piecha,
  • Anna Pieczarka,
  • Dariusz Piontkowski,
  • Kacper Płażyński,
  • Jerzy Polaczek,
  • Piotr Polak,
  • Marcin Porzucek,
  • Grzegorz Puda,
  • Zbigniew Rau,
  • Rafał Romanowski,
  • Urszula Rusecka,
  • Paweł Rychlik,
  • Paweł Sałek,
  • Jacek Sasin,
  • Anna Schmidt,
  • Łukasz Schreiber,
  • Jarosław Sellin,
  • Olga Semeniuk-Patkowska,
  • Edward Siarka,
  • Sławomir Skwarek,
  • Kazimierz Smoliński,
  • Krzysztof Sobolewski,
  • Agnieszka Soin,
  • Katarzyna Sójka,
  • Mirosława Stachowiak-Różecka,
  • Dariusz Stefaniuk,
  • Marek Subocz,
  • Marek Suski,
  • Artur Szałabawka,
  • Wojciech Szarama,
  • Krzysztof Szczucki,
  • Józefa Szczurek-Żelazko,
  • Paweł Szrot,
  • Stanisław Szwed,
  • Szymon Szynkowski vel Sęk,
  • Agnieszka Ścigaj,
  • Andrzej Śliwka,
  • Jacek Świat,
  • Krzysztof Tchórzewski,
  • Robert Telus,
  • Ryszard Terlecki,
  • Włodzimierz Tomaszewski,
  • Sylwester Tułajew,
  • Piotr Uruski,
  • Piotr Uściński,
  • Marcin Warchoł,
  • Robert Warwas,
  • Jan Warzecha,
  • Małgorzata Wassermann,
  • Rafał Weber,
  • Marek Wesoły,
  • Patryk Wicher,
  • Jarosław Wieczorek,
  • Teresa Wilk,
  • Elżbieta Witek,
  • Agnieszka Wojciechowska van Heukelom,
  • Agata Wojtyszek,
  • Michał Woś,
  • Michał Wójcik,
  • Jarosław Zieliński,
  • Tomasz Zieliński,
  • Wojciech Zubowski,
  • Ireneusz Zyska.


Wniosek w całości poniżej.



Więcej o zmianach w ambulatoryjnej opiece specjalistycznej po kliknięciu w poniższy baner.

Przeczytaj także: „Cięcia wycen: czy jeszcze chodzi o pacjenta?”.

Źródło:
Sejm
Działy: Aktualności w Menedżer Zdrowia Aktualności
Tagi: Jolanta Sobierańska-Grenda Jolanta Sobierańska-Grenda dymisja Jolanta Sobierańska-Grenda wotum nieufności czy Jolanta Sobierańska-Grenda będzie zdymisjonowana minister minister zdrowia polityka kto będzie głosować za wotum kto będzie głosować za wotum wobec minister zdrowia minister zdrowia dymisja minister zdrowia wotum nieufności minister zdrowia wotum PiS Prawo i Sprawiedliwość Andrzej Adamczyk Waldemar Andzel Dorota Arciszewska-Mielewczyk Iwona Arent Marek Ast Piotr Babinetz Anna Baluch Ryszard Bartosik Barbara Bartuś Mariusz Błaszczak Rafał Bochenek Jacek Bogucki Joanna Borowiak Kamil Bortniczuk Bożena Borys-Szopa Lidia Burzyńska Zbigniew Chmielowiec Kazimierz Choma Tadeusz Chrzan Anna Cicholska Krzysztof Ciecióra Janusz Cieszyński Witold Czarnecki Przemysław Czarnek Arkadiusz Czartoryski Lidia Czechak Anita Czerwińska Katarzyna Czochara Władysław Dajczak Zbigniew Dolata Bartłomiej Dorywalski Przemysław Drabek Elżbieta Duda Jan Dziedziczak Magdalena Filipek-Sobczak Radosław Fogiel Andrzej Gawron Grzegorz Gaża Anna Gembicka Szymon Giżyński Piotr Gliński Małgorzata Golińska Robert Gontarz Mariusz Gosek Agnieszka Górska Marcin Grabowski Marek Gróbarczyk Kazimierz Gwiazdowski Czesław Hoc Zbigniew Hoffmann Paweł Hreniak Paweł Jabłoński Michał Jach Jarosław Kaczyński Piotr Kaleta Sebastian Kaleta Mariusz Kałużny Jan Kanthak Fryderyk Kapinos Łukasz Kmita Maria Koc Andrzej Kosztowniak Henryk Kowalczyk Janusz Kowalski Michał Kowalski Jarosław Krajewski Wiesław Krajewski Leonard Krasulski Piotr Król Anna Krupka Andrzej Kryj Mariusz Krystian Krzysztof Kubów Marek Kuchciński Wioletta Kulpa Maria Kurowska Władysław Kurowski Zbigniew Kuźmiuk Anna Kwiecień Ewa Leniart Joanna Lichocka Krzysztof Lipiec Grzegorz Lorek Sebastian Łukaszewicz Marzena Machałek Antoni Macierewicz Grzegorz Macko Ewa Malik Maciej Małecki Jerzy Materna Grzegorz Matusiak Marek Matuszewski Anna Milczanowska Daniel Milewski Mateusz Morawiecki Jan Mosiński Michał Moskal Aleksander Mrówczyński Bogumiła Olbryś Jacek Osuch Anna Paluch Teresa Pamuła Bolesław Piecha Anna Pieczarka Dariusz Piontkowski Kacper Płażyński Jerzy Polaczek Piotr Polak Marcin Porzucek Grzegorz Puda Zbigniew Rau Rafał Romanowski Urszula Rusecka Paweł Rychlik Paweł Sałek Jacek Sasin Anna Schmidt Łukasz Schreiber Jarosław Sellin Olga Semeniuk-Patkowska Edward Siarka Sławomir Skwarek Kazimierz Smoliński Krzysztof Sobolewski Agnieszka Soin Katarzyna Sójka Mirosława Stachowiak-Różecka Dariusz Stefaniuk Marek Subocz Marek Suski Artur Szałabawka Wojciech Szarama Krzysztof Szczucki Józefa Szczurek-Żelazko Paweł Szrot Stanisław Szwed Szymon Szynkowski vel Sęk Agnieszka Ścigaj Andrzej Śliwka Jacek Świat Krzysztof Tchórzewski Robert Telus Ryszard Terlecki Włodzimierz Tomaszewski Sylwester Tułajew Piotr Uruski Piotr Uściński Marcin Warchoł Robert Warwas Jan Warzecha Małgorzata Wassermann Rafał Weber Marek Wesoły Patryk Wicher Jarosław Wieczorek Teresa Wilk Elżbieta Witek Agnieszka Wojciechowska van Heukelom Agata Wojtyszek Michał Woś Michał Wójcik Jarosław Zieliński Tomasz Zieliński Wojciech Zubowski Ireneusz Zyska limity w AOS AOS ambulatoryjna opieka specjalistyczna