STOPdezinformacji – resort zdrowia reaguje
Ministerstwo Zdrowia publikuje w internecie serię wpisów #STOPdezinformacji odnosząc się do kwestii finansowania profilaktyki, funkcjonowania porodówek i zmian w szpitalach. Resort podkreśla, że dezinformacja uderza prosto w pacjentów i niszczy zaufanie do ochrony zdrowia.
W Światowym Dniu Zdrowia Ministerstwo Zdrowia mówi „stop dezinformacji” przypominając, jak ważne są rzetelne informacje w debacie o ochronie zdrowia.
– W przestrzeni publicznej pojawiły się dziś nieprawdziwe tezy dotyczące m.in. finansowania profilaktyki i diagnostyki, zmian w organizacji szpitali czy ograniczania dostępu pacjentów do świadczeń. Dezinformacja w tych obszarach nie tylko wprowadza pacjentów w błąd, ale także podważa zaufanie do systemu ochrony zdrowia. Dlatego szczególnie dziś podkreślamy: decyzje i oceny powinny opierać się na faktach, a nie na fałszywych narracjach – pisze resort zdrowia na swojej stronie, publikując jednocześnie serię postów odpierających zarzuty.
Co z oddziałami położniczymi i badaniami profilaktycznymi?
Pierwszy dotyczy likwidacji porodówek:
– To organy właścicielskie i zarządcze decydują o utrzymaniu konkretnego oddziału. Te decyzje zapadają w regionach. MZ dało rozwiązanie, w postaci interwencyjnych punktów położniczych, które finansuje Narodowy Fundusz Zdrowia – tłumaczy resort.
Zaznacza, że szpitale mogą zapewnić całodobową opiekę wykwalifikowanej położnej. Decyzja o skorzystaniu z tego rozwiązania zależy od poszczególnych placówek.
Kolejny wpis dotyczy profilaktyki:
– Profilaktyka raka jelita grubego nie jest objęta żadnym zmianami w finansowaniu przez NFZ. Dzieci i młodzież do 18 roku życia oraz pacjenci onkologiczni pozostają priorytetem w ochronie zdrowia – podkreśla MZ.
Dodaje, że NFZ wprowadza zmiany w sposobie finansowania części badań diagnostycznych. Zmiany nie dotyczą świadczeń dla dzieci i młodzieży do 18 roku życia, pacjentów onkologicznych z kartą DiLO oraz programu profilaktyki raka jelita grubego.
– Ochrona zdrowia to wspólna odpowiedzialność – zaznacza MZ.
Przypomina, że działania w zakresie profilaktyki nie wymagają skierowania i są finansowane w 100 proc. ze środków publicznych.
Resort na swojej stronie dodatkowo wyjaśnia, że koszty ochrony zdrowia rosną szybciej niż nakłady – m.in. z powodu ustawowych podwyżek wynagrodzeń, których mechanizm nie został zmieniony mimo proponowanych przez Ministerstwo Zdrowia reform.
Dodaje, że przeprowadzone kontrole NFZ wykazały liczne nieprawidłowości w diagnostyce - m.in. wykonywanie badań wielokrotnie w krótkim czasie, rozdzielanie jednego badania na kilka skierowań czy brak medycznego uzasadnienia dla części procedur. Zdaniem resortu, prowadziło to do zawyżania kosztów, nieefektywnego wykorzystania środków oraz niepotrzebnego obciążania pacjentów dodatkowymi wizytami.
MZ tłumaczy, że wprowadzone zmiany mają na celu uporządkowanie sposobu finansowania świadczeń, ograniczenie nadużyć i lepszego wykorzystania dostępnych środków, dodając, że na finansowanie publicznej opieki zdrowotnej NFZ przeznaczy w 2026 r. ponad 217 mld zł, w tym:
- Podstawowa Opieka Zdrowotna – ponad 23 mld zł;
- Ambulatoryjna Opieka Specjalistyczna – ponad 17 mld zł;
- Leczenie szpitalne – ponad 106 mld zł.
Reforma systemu
Kolejny post to reakcja na wypowiedzi krytyków zmian w systemie ochrony zdrowia.
– Dość straszenia pacjentów. Konsolidacja to profilowanie świadczeń na rzecz pacjentów. To wzrost bezpieczeństwa dla pacjenta i lepsze zaopiekowanie jego potrzeb. Konsolidacja świadczeń to realna odpowiedź na zmiany demograficzne i społeczne w Polsce – pisze Ministerstwo Zdrowia.
#STOPdezinformacji
— Ministerstwo Zdrowia (@MZ_GOV_PL) April 7, 2026
Dość straszenia pacjentów.
Konsolidacja to profilowanie świadczeń na rzecz pacjentów. To wzrost bezpieczeństwa dla pacjenta i lepsze zaopiekowanie jego potrzeb.
Konsolidacja świadczeń to realna odpowiedź na zmiany demograficzne i społeczne w Polsce. pic.twitter.com/ceRUwclcjd

