Dzień dobry
Dołącz do nas w mediach społecznościowych:
Udostępnij

Szpitale powiatowe – tak dłużej się nie da

PAP/Piotr Nowak

– Obowiązkiem osób zarządzających szpitalami jest zadbanie o podmioty, którymi kierują. Tym, co nas niepokoi, jest obserwowany brak pomysłu ze strony resortu zdrowia, jak rozwiązać pietrzące się problemy. Wyrazem tych obaw jest dzisiejszy protest – wskazał w rozmowie z „Menedżerem Zdrowia” wiceprezes Ogólnopolskiego Związku Pracodawców Szpitali Powiatowych Tomasz Paczkowski. 

  • Kilkuset dyrektorów i starostów reprezentujących szpitale powiatowe przyjechało pod Ministerstwo Zdrowia protestując przeciwko sytuacji finansowej placówek
  • Manifestanci złożyli na ręce wiceministra zdrowia Tomasz Maciejewskiego przygotowane na piśmie postulaty
  • W trakcie protestu padły konkrety. Wskazano m.in. na niezapłacone w całości świadczenia za ubiegły rok czy oszczędności realizowane głównie kosztem szpitali powiatowych
  • Wiceprezes OZPSP Tomasz Paczkowski w rozmowie z „Menedżerem Zdrowia” nie krył obaw związanych z zabezpieczeniem środków na bieżącą działalność szpitali. – Tutaj problemem jest oczywiście ustawa o minimalnym wynagrodzeniu – mówił
  • Padły też zarzuty dotyczące braku sprawczości, po stronie resortu zdrowia, w reformowaniu szpitalnictwa.
  • Ministerstwo Zdrowia przekazało, że nie likwiduje szpitalnictwa, a konsolidacja ma pomóc placówkom w naprawie sytuacji finansowej. Wskazano też na mechanizmy wsparcia
  • Wiceprezes Paczkowski zaznaczył, że szpitale powiatowe, w przypadku braku porozumienia nie wykluczają zaostrzenia protestów 

We wtorek 3 marca przed gmachem Ministerstwa Zdrowia spotkali się przedstawiciele szpitali powiatowych zrzeszeni w Ogólnopolskim Związku Pracodawców Szpitali Powiatowych (OZPSP) i Związku Powiatów Polskich (ZPP), protestując przeciwko sytuacji finansowej placówek oraz zachwianiu bezpieczeństwa zdrowotnego pacjentów.

Biorący udział w brefingu prezes OZPSP Waldemar Malinowski podkreślił, że protest dotyczy przede wszystkim sytuacji bieżącej, czyli procesu płatności za świadczenia. Wciąż nierozwiązanym problemem pozostaje też konieczność zmiany mechanizmu podwyżkowego płac minimalnych. 

Tomasz Paczkowski, wiceprezes OZPSP, w rozmowie z „Menedżerem Zdrowia” przekazał natomiast, że w trakcie protestu przed resortem zdrowia doszło do spotkania z wiceministrem zdrowia Tomaszem Maciejewskim, na którego ręce protestujący przekazali postulaty. 

Rozmowy są ważne, ale rozwiązanie problemów ważniejsze 

Jak podkreślił wiceprezes Paczkowski, protestujący usłyszeli od wiceministra Maciejewskiego zapewnienie o dalszym dialogu, chęci dalszych spotkań i  współpracy. – Takie zapewnienie jest odbierane przez nas pozytywnie – powiedział.

Zauważył, że dialogu jest naprawdę dużo i trwa on od wielu lat, niemniej jednak pomimo rozmów wiele problemów nadal nie jest rozwiązanych. 

– Obowiązkiem osób zarządzających szpitalami jest zadbanie o podmioty, którymi kierują. Między innymi o tym musimy rozmawiać z Ministerstwem Zdrowia, z politykami, którzy regulują prawo. Tym, co nas niepokoi, jest obserwowany przez nas brak pomysłu ze strony resortu zdrowia, który jest regulatorem, jak te pietrzące się problemy rozwiązać – stwierdził, dodając, że wyrazem tych obaw jest dzisiejszy protest, który spowodował, że kilkuset dyrektorów i starostów, czyli przedstawicieli organów stanowiących, wyszło przed Ministerstwo Zdrowia.

– Dziś nie padły konkretne terminy. Być może dostaniemy taką informację w najbliższym czasie. Jeżeli nie dojdzie do porozumienia, to nie wykluczamy zaostrzenia protestów – podsumował.

O to apelują szpitale

Wiceprezes Paczkowski przypomniał, że postulaty, które trafiły na ręce wiceministra zdrowia, odnoszą się w całości do sytuacji bieżącej, a głównie do pogarszającej się sytuacji finansowej szpitali powiatowych.

– Naszym problemem są chociażby niezapłacone w całości świadczenia za ubiegły rok czy oszczędności realizowane głównie kosztem szpitali powiatowych, jak chociażby zastąpienie pilotażu „Dobry posiłek” standardem żywienia, który nie jest widoczny cenowo w ryczałcie. Kolejna kwestia to dyskutowany problem likwidacji wskaźników obowiązująch w szpitalach powiatowych w zakresie ryczałtowym. To są rzeczy, które dotyczą bieżącej sytuacji – wyjaśnił.

– Obawiamy się też o zabezpieczenia środków na bieżącą działalność szpitali. – Tutaj problemem jest oczywiście ustawa o minimalnym wynagrodzeniu. Dziś nie bardzo wierzymy, że aktualizacja wynagrodzenia zgodnie z tą ustawą zostanie przesunięta z lipca 2026 na styczeń 2027 roku. Jestemy przekonani, że ponownie od 1 lipca będziemy potrzebować środków na realizację kolejnych podwyżek, zgodnie z warunkami aktualnie obowiązującej ustawy. To rodzi nasze obawy, że zwyczajnie zabraknie nam środków na ten cel – powiedział Paczkowski. 

– Tak dłużej się nie da. Nie mogliśmy zaplanować wydatków, kupić leków i sprzętu, bo zachwiana została nasza płynność finansowa. Mieliśmy pieniądze na papierze – dodał prezes Malinowski. 

– Trzy lata negocjacji prowadzonych przez resort zdrowia w sprawie zmiany mechanizmu podwyżkowego płac minimalnych nie przyniosły efektu. Coroczne podwyżki wchodzą w życie w lipcu i szpitalom kończy się czas na przygotowanie do tego procesu. Nie możemy pozwolić na to, by środki na podwyżki pochodziły ze środków na leczenie pacjentów – zaznaczył.

Jak dodał, OZPSP daje Ministerstwu Zdrowia czas do końca marca na rozwiązanie problemu finansowania podwyżek płac minimalnych.

Wiceprezes Paczkowski podkreślił natomiast, że coraz głośniej mówi się o tym, że NFZ jest bankrutem. – To może zbyt duże słowo, ale co o tym myśleć, skoro z miesiąca na miesiąc dziura w budżecie płatnika się powiększa? Mówiło się o brakującej kwocie rzędu 23 mld zł, teraz się mówi o 30 mld złotych. Z drugiej strony wiemy, że na podwyżki potrzebna jest kwota sięgająca kilku miliardów złotych. Obawiamy się, skąd będą na to środki? Zakładamy, że powinny one pochodzić z budżetu państwa – wskazywał.

Tych zmian potrzebują na cito

Tomasz Paczkowski mówił też, jakie problemy powinny zostać rozwiązane niemal od ręki.

– Po pierwsze konieczne jest wyjaśnienie sytuacji związanej z ustawą  o minimalnym wynagrodzeniu i dopływem środków przeznaczonych na realizację tej ustawy. Po drugie ustalenie, o jakim zakresie świadczeń możemy mówić w roku 2026 – czyli nie prowizorki budżetowe, tylko realne umowy dotyczące wysokości ryczałtów, zapewnienie o jakich warunkach i ewentualnych nadlimitach mówimy – wyjaśnił. 

Podkreślił, że każdy menedżer musi planować pracę swojego szpitala na bieżący rok, a nie dowiadywać się po kilku miesiącach, czy to, co zostało wykonane, zostanie zapłacone.

– Apeluję o normalność, stabilność, o rzeczy dosyć oczywiste, o możliwość planowania systematycznej, spokojnej pracy – zaznaczył.

Wiceprezes przypomniał, że w szpitalach powiatowych bardzo dużo osób pracuje nie na umowach o pracę, ale na kontraktach. Mówimy tu nie tylko o lekarzach, ale również o pielęgniarkach. – Dla mnie pracownik jest pracownikiem bez względu na formę zatrudnienia. Muszę zapewnić środki finansowe dla wszystkich pracujących w szpitalu, a nie tylko dla grupy zatrudnionych na umowę o pracę. Dlatego potrzebuję pieniędzy na podwyżki dla wszytkich – podkreślił.

– Dla nas rozwiązaniem byłyby tak zwane znaczone pieniądze. Nie chemy znów sytuacji, gdy podwyżki dotyczące wyceny świadczeń przy anekoowaniu zostaną skonsumowane przez rewaloryzację wynagrodzeń. Chcemy mieć zapewnione środki, w sytuacji gdy będzie konieczność realizacji ustawy podwyżkowej – podał Tomasz Paczkowski.

Reforma szpitalnictwa bez planu

Przedstawiciele szpitali powiatowych i samorządów zarzucają również Ministerstwu Zdrowia brak sprawczości w reformowaniu szpitalnictwa. Uważają, że konsolidacja odbywa się bez planu, a oszczędności są wprowadzane kosztem pacjentów.

– Odnosimy wrażenie, że zaciskanie pasa w systemie ochrony zdrowia odbywa się kosztem szpitali i pacjentów – oceniła Bernadeta Skóbel ze Związku Powiatów Polskich. Podkreśliła, że szpitale dostają na 2026 r. kontrakty o niższych wartościach w porównaniu z rokiem 2025, co oznacza, że będą mogły przyjąć mniejszą liczbę pacjentów. Zwróciła uwagę, że część szpitali finansowała podwyżki w ochronie zdrowia z nadwykonań, jednak z zapowiedzi wynika, że NFZ będzie ograniczać finansowanie świadczeń wykonanych ponad limit.

– Zamiast stabilizacji mamy destabilizację – podkreślił prezes Malinowski, zaznaczając, że MZ chce m.in. zlikwidować współczynniki korygujące, w tym dla szpitali powiatowych, które miały rekompensować lecznicom wykonywanie nisko wycenionych świadczeń oraz podwyżki w ochronie zdrowia. Podkreślił, że reforma szpitalnictwa odbywa się bez planu, czego przykładem są likwidowane porodówki.

Protest OZPSP i ZPP przed Ministerstwem Zdrowia poparło prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej. NRL podkreśliła, że sytuacja szpitali, zwłaszcza szpitali wykonujących podstawowe świadczenia zdrowotne, systematycznie ulega pogorszeniu. Organizacja zarzuca resortowi zdrowia brak regionalnych planów, celów i osób odpowiedzialnych za planową i racjonalną konsolidację szpitali.

Resort zdrowia – reforma i naprawa trwa

Ministerstwo Zdrowia na stronach resortu poinformowało, że pracuje nad wsparciem transformacji szpitali, m.in. nad mechanizmem pożyczkowym z BGK. Resort zdrowia podkreślił, że nie likwiduje szpitalnictwa, a konsolidacja ma pomóc placówkom w naprawie sytuacji finansowej. 

Wskazał, że od wielu miesięcy prowadzony jest szeroki dialog dotyczący wyzwań systemowych w ochronie zdrowia. Jednym z takich spotkań było odbywające się w drugiej połowie lutego, z inicjatywy Ministerstwa Zdrowia i Narodowego Funduszu Zdrowia, spotkanie z marszałkami województw, którego celem była merytoryczna rozmowa o dalszym rozwoju placówek medycznych oraz dostosowaniu ich oferty do zmian demograficznych i zdrowotnych społeczeństwa przy uwzględnieniu aktualnych wyzwań finansowych.

Ministerstwo przedstawiło też narzędzia dostępne na bazie już dziś obowiązujących przepisów, z których mogą skorzystać szpitale, jak chociażby konsolidacja świadczeń zdrowotnych, dająca możliwość łączenia potencjałów różnych placówek oraz eliminacji dublujących się usług.

Narzędzia dla dyrektorów szpitali

Wśród zaproponowanych przez Ministerstwo Zdrowia narzędzi, jakie zarządzający i właściciele szpitali mogą wykorzystać w procesie konsolidacji, są między innymi:

  • wsparcie procesów konsolidacyjnych w ramach Funduszu Medycznego,
  • 50-proc. mechanizm stabilizacyjny na czas transformacji,
  • mechanizm pożyczkowy z BGK
  • wsparcie przy sporządzaniu planu naprawczego.

Szefowa resortu zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda oceniła, że tak, jak zmienia się społeczeństwo, jak zmieniają się potrzeby społeczne, powinny zmieniać się szpitale. – Bez tego zmiana systemu ochrony zdrowia w Polsce nie będzie możliwa, niezależnie od kwestii finansowych. By tę zmianę przeprowadzić, potrzebni są liderzy, odważni menedżerowie, dyrektorzy szpitali, a także marszałkowie województw, którzy najlepiej znają potrzeby swojego regionu i to w nich widzę liderów tej zmiany. My jako urzędnicy zapewnimy wsparcie merytoryczne i mechanizmy, które ją ułatwią. Jednak kluczową rolę odegrają organy właścicielskie – tłumaczyła minister.

Jak dodała, kwestią wymagającą dalszych prac są ewentualne zmiany w tzw. ustawie podwyżkowej (ustawa z 8 czerwca 2017 r. o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego niektórych pracowników zatrudnionych w podmiotach leczniczych), o których rozmawia Trójstronny Zespół ds. Ochrony Zdrowia. Ministerstwo Zdrowia jest świadome wagi wyzwań organizacyjnych i finansowych szpitali z tytułu podwyżek dla personelu medycznego.

– Wierzymy, że kompromis między stroną reprezentującą pracodawców, a przedstawicielami zawodów medycznych jest w tej sprawie możliwy. Dlatego w przedstawionej propozycji ministerstwo zaproponowało rozwiązanie polegające na dostosowaniu terminów realizacji waloryzacji najniższych wynagrodzeń do kalendarza przygotowywania budżetu państwa, NFZ, podmiotów leczniczych oraz do terminów na zawieranie porozumień i wydawanie zarządzeń z ustawy – stwierdziła Jolanta Sobierańska-Grenda. 

Przeczytaj także: „Trójstronny zespół – jednostronna decyzja”„Czy nowa minister dostrzeże szpitale powiatowe?”,

Menedzer Zdrowia twitter

Źródło:
Menedżer Zdrowia, PAP, Ministerstwo Zdrowia
Działy: Aktualności w Menedżer Zdrowia Aktualności
Tagi: Waldemar Malinowski Tomasz Paczkowski Bernadeta Skóbel Jolanta Sobierańska-Grenda szpitale protest