USA uderza w szczepienia dla dzieci – lista mocno okrojona
| Tagi: | USA, Donald Trump, CDC, Robert. F. Kennedy jr, kalendarz szczepień, szczepienia, antyszczepionkowcy, Centra ds. Kontroli i Prewencji Chorób, Tom Frieden |
Centra ds. Kontroli i Prewencji Chorób (CDC) znacząco zmieniły rekomendacje dotyczące szczepień dla dzieci, usuwając z nich m.in. szczepionki na rotawirusa, grypę, żółtaczkę typów A i B oraz przeciw meningokokom. Szczepionki te są teraz zalecane tylko dzieciom narażonym na ryzyko tych chorób. Za zmianą rekomendacji stoi minister zdrowia Robert F. Kennedy jr. znany z poglądów antyszczepionkowych.
Decyzję o zmianie rekomendacji wydano z pominięciem dotychczasowych procedur.
Ograniczenie szczepień to decyzja ministra zdrowia
Szef resortu zdrowia Robert F. Kennedy jr. tłumaczył zmiany koniecznością przystosowania harmonogramu szczepień dziecięcych do tego w innych krajach oraz mniejsze zaufanie społeczne dla szczepionek. – Ta decyzja chroni dzieci, szanuje rodziny i odbudowuje zauwanie dla zdrowia publicznego – ogłosił Kennedy, znany ze sceptycyzmu wobec szczepionek.
W grudniu ub.r. panel ekspertów doradzających CDC zarekomendował jedynie zaprzestanie szczepień na żółtaczkę typu B dla noworodków. CDC poszła jednak znacznie dalej.
Nowe wytyczne
Według nowych wytycznych, szczepionki zostały podzielone na trzy kategorie.
- Pierwsza to te rekomendowane dla wszystkich dzieci, w tym szczepienia przeciwko polio, śwince, odrze i różyczce (MMR) i ospie.
- Druga grupa to środki zalecane tylko dla niektórych, szczególnie narażonych grup dzieci, w której są szczepionki przeciwko wirusowi RSV, żółtaczce typu A i B oraz meningokokom.
- Trzecia to szczepionki, które nie są już zalecane dla dzieci, w tym te przeciwko Covid-19, grypie i rotawirusom.
Ameryka się cofa
Jak notuje „Washington Post”, decyzja wzbudziła znaczną krytykę wśród dużej części środowiska medycznego.
– Zmiana kalendarza szczepień naraża amerykańskie dzieci na znacznie większe ryzyko zarażenia się zapaleniem wątroby, rotawirusami i innymi infekcjami, którym można zapobiec – wskazał w wydanym oświadczeniu Tom Frieden, były dyrektor CDC, dodając, że to ogromny krok wstecz, który zagraża zdrowiu i bezpieczeństwu dzieci.
Prezydent się cieszy
Decyzję chwalił natomiast prezydent Donald Trump. – Ameryka nie będzie już wymagać 72 „szczepień” dla naszych pięknych, zdrowych dzieci (...) zaktualizowany harmonogram w końcu dostosowuje Stany Zjednoczone do innych rozwiniętych krajów na całym świecie – oznajmił we wpisie na Truth Social.
Dołączył przy tym grafikę z dokumentów CDC, pokazującą uśmiechnięte dziecko otoczone przez 11 strzykawek pod podpisem „europejski kraj” oraz zmartwione dziecko amerykańskie otoczone 72 strzykawkami.
W osobnym wpisie Trump poradził matkom, by nie brały paracetamolu będąc w ciąży, a także by rozbić szczepienie MMR na trzy oddzielne szczepionki.
Przeczytaj także: „Trump świadomie lekceważy zalecenia lekarzy”; „Kennedy – zagrożenie”
