Dzień dobry
Dołącz do nas w mediach społecznościowych:
Udostępnij
Redaktor: Milena Motyl

Czy powróci dominacja na aptecznym rynku?

Maciek Jaźwiecki/Agencja Wyborcza.pl

– Stawką jest bezpieczeństwo pacjentów i kontrola nad sprzedażą leków – powiedział poseł Janusz Cieszyński, odnosząc się do zmian w ustawie „Apteka dla aptekarza”, jakie przedstawił Jerzy Meysztowicz.

Poseł Jerzy Meysztowicz z Platformy Obywatelskiej 26 marca na posiedzeniu Parlamentarnego Zespołu ds. Regulacji Rynku Aptecznego i Produktów Leczniczych przedstawił zmiany, które na nowo miałby uregulować rynek apteczny. Wygłoszone propozycje dotyczące projektu zmian w Prawie farmaceutycznym wywołały lawinę komentarzy i natychmiastowe reakcje. 

Jak pisze na swojej stronie portal Mgr.farm, dokument miał powstać we współpracy z organizacjami przedsiębiorców reprezentujących głównie największe sieci apteczne.

Zniesienie limitów i ograniczeń 

Całkowie zniesienie dotychczasowych ograniczeń dotyczących przejmowania aptek i drastyczne podniesienie progu koncentracji na tym rynku to pierwsze, co rzuca się w oczy po lekturze „Lex Meysztowicz” – czytamy.

W uzasadnieniu dokumentu wskazano, że jego celem jest obniżenie cen leków, zwiększenie konkurencji na rynku aptecznym i wypełnienie „białych plam”. Zdaniem Mgr.farm projekt w niewielkim stopniu wprowadza przepisy stymulujące powstawanie nowych aptek. Gros jego zapisów dotyczy przejmowania już działających placówek lub ich dziedziczenia i sprzedawania przez spadkobierców.

Jak wymienia portal, projekt przewiduje likwidację mechanizmu zapobiegającego „handlowaniu” zezwoleniami, który aktualnie stanowi art. 99 ust. 2a Prawa farmaceutycznego. Mówi on, że do zezwoleń na prowadzenie apteki nie stosuje się przepisów kodeksu spółek handlowych, dotyczących tzw. sukcesji generalnej. „Lex Meysztowicz” ten przepis uchyla.

Projekt uchyla też art. 99 ust. 3aa Prawa farmaceutycznego, który obecnie blokuje możliwość przejęcia kontroli nad podmiotem prowadzącym aptekę w rozumieniu przepisów o ochronie konkurencji. W konsekwencji uchylana jest cała rzesza przepisów wprowadzonych w 2023 roku jako „Apteka dla aptekarza 2.0”.

Dokument proponuje także zniesienie dotychczasowych ograniczeń dotyczących liczby posiadanych aptek. Aktualnie farmaceuta (indywidualnie lub w spółce) może posiadać do czterech aptek. Projekt posła Meysztowicza to ograniczenie likwiduje.

Dodatkowo projekt przewiduje podwyższenie dotychczasowego progu koncentracji ze słynnego 1 procenta do 20 procent. Oznacza to, że jeden podmiot mógłby w skali województwa posiadać nawet 20 proc. wszystkich aptek.

Cieszyński „o prawdziwym celu proponowanych zmian”

Na antenie Radia Wnet Janusz Cieszyński ostro skrytykował propozycje zmian dotyczących rynku aptecznego.

Były wiceminister zdrowia przekonywał, że w tle nie chodzi wyłącznie o liberalizację przepisów ani o likwidację tak zwanych białych plam, lecz o dużo poważniejszy problem – możliwość powrotu do mechanizmów pozwalających obchodzić dotychczasowe ograniczenia.

Poseł Prawa i Sprawiedliwości ocenił, że proponowane zmiany mogą ponownie otworzyć drogę do „słupowania” i przejęć przez duże sieci. Jak tłumaczył, „słupowanie” nie jest technicznym szczegółem Prawa farmaceutycznego, ale jednym z kluczowych narzędzi pozwalających przejmować rynek mimo istniejących ograniczeń.

Cieszyński odrzucił argument, że proponowane zmiany są potrzebne po to, by łatwiej otwierać apteki tam, gdzie dziś ich brakuje. Jego zdaniem obecne przepisy nie blokują powstawania aptek w takich miejscach, lecz ograniczają ich nadmierne zagęszczanie tam, gdzie rynek już jest przepełniony.

Jak mówił, w nowych przepisach ma chodzić o możliwość wejścia do najbardziej atrakcyjnych lokalizacji i wypychania z rynku aptek, które działają tam od lat.

– To są osoby, które chcą zakładać apteki w centrum Warszawy po to, żeby wygryźć stamtąd apteki, które latami już tam funkcjonują, i po to, żeby uzyskać dominującą pozycję na polskim rynku – stwierdził.

Zdaniem Cieszyńskiego skutkiem osłabienia obecnych zabezpieczeń może być dalsza koncentracja rynku aptecznego, co przełożyłoby się na warunki, na jakich pacjenci kupują leki.

W rozmowie pojawił się także wątek słabości państwowego nadzoru. Cieszyński ocenił, że inspekcja farmaceutyczna od lat pozostaje zbyt słaba, by skutecznie odpowiadać na presję wielkich graczy działających na rynku leków.

– To jest gigantyczny problem od lat, że w Polsce jeszcze nie było rządu, który powiedziałby: dobrze, chcemy mieć sprawną inspekcję farmaceutyczną z prawdziwego zdarzenia – powiedział Cieszyński.

KO odcina się od „Lex Meysztowicz”

Mgr.farm informuje, że Meysztowicz miał otrzymać już naganę od swojego ugrupowania politycznego za przedstawienie nowych przepisów regulujących rynek apteczny, bowiem pod adresem posła posypały się oskarżenia o lobbing.

Już w trakcie posiedzenia zespołu poseł Cieszyński zapowiadał zgłoszenie sprawy do CBA. Meysztowicz przekazał w mediach społecznościowych, że sam zamierza to zrobić.

– Zawiadamiam CBA. Ja będę spał spokojnie, pytanie, czy tak samo będzie u autorów „wrzutki” „Apteka dla Aptekarza 2.0”? – napisał polityk KO. 

Teraz Koalicja Obywatelska wydała w tej sprawie oświadczenie:

„Propozycja projektu ustawy o zmianie ustawy Prawo farmaceutyczne oraz niektórych innych ustaw, o której mowa w przestrzeni publicznej, jest indywidualną inicjatywą jednego z parlamentarzystów i nie stanowi inicjatywy Klubu Parlamentarnego Koalicja Obywatelska. Projekt nie był przedmiotem konsultacji ani prac w ramach klubu, w związku z czym nie odzwierciedla jego stanowiska. Klub nie uczestniczył w jego przygotowaniu i odcina się od tej propozycji. Inicjatywy legislacyjne klubu są wypracowywane wspólnie i wynikają z uzgodnionych decyzji jego członków. W tym przypadku mamy do czynienia z działaniem indywidualnym, za które klub nie ponosi odpowiedzialności” – napisano w oświadczeniu.

Menedzer Zdrowia linkedin

Źródło:
Mgr.farmRadio WnetMgr.farm
Działy: Aktualności w Menedżer Zdrowia Aktualności
Tagi: apteka apteki rynek apteczny sieci aptek Apteka dla Aptekarza Prawo farmaceutyczne Jerzy Meysztowicz Janusz Cieszyński