Dzień dobry
Dołącz do nas w mediach społecznościowych:
Udostępnij

Uwaga, tu sepsa

iStock

Sepsa może wystąpić u każdego i zabić nawet w kilka godzin. Dlatego tak ważne jest, aby zrobić wszystko, co możliwe, by do niej nie dochodziło lub – gdy to niemożliwe – szybko ją rozpoznać, leczyć i raportować, a z tym ostatnim mamy wielki problem. „Menedżer Zdrowia” publikuje listę szpitali z największą liczbą pacjentów, u których wystąpiła sepsa. Dane te – aby oddawały rzeczywistość – należałoby pomnożyć razy dziewięć!

  • Brakuje oficjalnych statystyk dotyczących liczby przypadków sepsy w Polsce, nie ma rejestru, są nawet kłopoty z określeniem, jak rozpoznawać sepsę
  • W „Menedżerze Zdrowia” uznaliśmy, że sprawę trzeba nagłośnić – rozpoczynamy cykl „Uwaga, sepsa”
  • Zaczynamy od publikacji listy szpitali z największą liczbą pacjentów, u których wystąpiła sepsa. Wykaz przygotowaliśmy z wykorzystaniem danych zaraportowanych do NFZ. To chyba jedyne dane o sepsie (ze wskaźników zdefiniowanych w rozporządzeniu ministra zdrowia z 10 września 2024 r.).
  • Szpitale w czwartym kwartale 2024 r. sprawozdały, że liczba pacjentów, u których wystąpiła sepsa, wyniosła 2952. W analogicznym okresie w 2025 r. było 2926 osób
  • Czy to prawdziwe statystyki? Eksperci wprost przyznali, że nie. Jeden z nich stwierdził, że wyniki każdego ze szpitali należałoby pomnożyć razy dziewięć, wtedy byłyby rzeczywiste (przewidywał, że rocznie w kraju sepsę rozpoznaje się u 100 tys. pacjentów)
  • Od „Menedżera Zdrowia”: z jednej strony sepsa w szpitalu nie jest niczym dobrym, z drugiej nieinformowanie o niej lub – co gorsza brak wiedzy o tym – także są niebezpieczne

Sepsa – co to?

Wbrew stereotypom sepsa nie jest chorobą zakaźną. To kaskadowo postępujący, dramatyczny zespół objawów, które występują na skutek zakażenia bakteryjnego, wirusowego, a nawet grzybiczego.

Zazwyczaj walce naszego układu odporności z zakażeniem towarzyszą takie objawy, jak podwyższenie temperatury ciała, przyspieszenie oddechu i akcji serca, zaburzenia orientacji. W większości przypadków układ immunologiczny umie sobie z zakażeniem poradzić. Jeśli jednak reakcja organizmu na infekcję jest nadmierna i niekontrolowana, rozwija się sepsa, która może doprowadzić do uszkodzenia i niewydolności narządów, wstrząsu septycznego oraz zgonu.

Gdy dochodzi do niekontrolowanej reakcji organizmu, to czynniki, które sobie w tej obronie aktywujemy, doprowadzają do tego, że oprócz patogenów uszkadzamy również swoje własne narządy.

Do tkanek i narządów dociera zbyt mało krwi, tlenu, składników odżywczych. Serce i układ naczyniowy nie pracują prawidłowo. Stąd przypadki niedokrwionych w sepsie skóry, palców rąk, stóp, które na skutek martwicy czasem trzeba amputować.

Ogniska zapalne mogą powstać w różnych miejscach – w drogach oddechowych, w układzie moczowym, krążenia, krzepnięcia, a także w nerkach, wątrobie i ranach pooperacyjnych.

Sepsa jest śmiertelnie niebezpieczna 

To brzmi groźnie – i tak jest.

– Sepsa znajduje się w czołówce przyczyn zgonów na całym świecie. W związku z tym zostaliśmy zobligowani przez Światową Organizację Zdrowia, wraz z innymi państwami członkowskimi, już w 2017 r. do zdania raportu dotyczącego sepsy. Do tej pory jednak nie tylko nie mamy rejestru, ale także mnóstwo osób z branży medycznej nie wie nawet, co to jest. Za mało o tym mówimy – stwierdził prof. Andrzej Kübler, prezes Stowarzyszenia „Pokonać Sepsę”, kierownik Katedry i Kliniki Anestezjologii i Intensywnej Terapii Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu, cytowany przez „Menedżera Zdrowia” w tekście „Sepsa kosztuje i nikt tym się nie przejmuje”.

Ekspert zwrócił uwagę, że najważniejsze, w pierwszej kolejności, jest stworzenie ogólnopolskiego rejestru przypadków sepsy, który pozwoli określić, jacy pacjenci są leczeni, gdzie, w jaki sposób i z jakim skutkiem.

– Nie mamy rzetelnej wiedzy o skali problemu. Żeby z czymś skutecznie walczyć, należy najpierw przeciwnika rozpoznać i ocenić jego potencjał. Od wielu lat jako Stowarzyszenie na rzecz Leczenia i Badania Sepsy apelujemy, żeby w Polsce wprowadzić rejestr sepsy i powołać grupy eksperckie do opracowania Narodowego Programu Zwalczania Sepsy. Bez udziału i zainteresowania kierownictwa Ministerstwa Zdrowia taki projekt nie ma żadnych szans powodzenia – zwrócił uwagę w rozmowie z „Menedżerem Zdrowia” prof. Waldemar Goździk, specjalista anestezjologii i intensywnej terapii, kierownik Katedry i Kliniki Anestezjologii i Intensywnej Terapii Uniwersytetu Medycznego im. Piastów Śląskich we Wrocławiu, od lat związany ze Stowarzyszeniem na rzecz Leczenia i Badania Sepsy.

– Poza tym, oprócz rejestru, należałoby wprowadzić obowiązkowe kodowanie przypadków sepsy w systemach ochrony zdrowia. Nieprawidłowo kodowana sepsa traktowana jest jako kody śmieciowe. Niezbędna jest standaryzacja diagnostyki i leczenia sepsy – mówił.

Poza tym prof. Goździk przyznał wprost, że nawet lekarze nie potrafią rozpoznawać objawów sepsy.

– Dlaczego rozwinęła się sepsa i czy to ona tak naprawdę była przyczyną zgonu? Tego nie wiemy. Wiemy natomiast na pewno, że sepsa ma wyższy współczynnik zgonów niż nowotwory płuc i zawał serca czy HIV – podkreślił ekspert (to część wypowiedzi prof. Goździka – więcej znajduje się na dole artykułu).

Potwierdził to prof. Tomasz Banasiewicz – chirurg, specjalista w dziedzinie chirurgii ogólnej, koloproktologii i leczenia trudno gojących się ran, kierownik Katedry i Kliniki Chirurgii Ogólnej, Endokrynologicznej i Onkologii Gastroenterologicznej Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu, kierownik Oddziału Klinicznego Chirurgii Ogólnej, Endokrynologicznej i Onkologii Gastroenterologicznej Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Poznaniu i prezes elekt Towarzystwa Chirurgów Polskich.

Także on zaapelował o branżową (i nie tylko) akcję informacyjną dotyczącą sepsy i podjęcie konkretnych działań w tej sprawie. 

Zatem zaczynamy...

Choć ogólnego rejestru nie ma, to dzięki nowym przepisom Ministerstwa Zdrowia zaczynają pojawiać się pierwsze, oficjalne cząstkowe statystyki.

„Menedżer Zdrowia” publikuje dostępne dane – po przeanalizowaniu jednego ze wskaźników klinicznych zdefiniowanych w rozporządzeniu ministra zdrowia z 10 września 2024 r. w sprawie wskaźników jakości opieki zdrowotnej ze sposobem wyliczenia określonym w rozporządzeniu ministra zdrowia z 16 kwietnia 2025 r. zmieniającym rozporządzenie w sprawie ogólnych warunków umów o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej.

Skąd to wiadomo?

„Menedżer Zdrowia” przeanalizował wskaźnik K.I.2, który dotyczy liczby pacjentów, u których wystąpiła sepsa, na tysiąc pacjentów hospitalizowanych planowo w celu wykonania zabiegu. To miernik jakości opieki szpitalnej, który pozwala ocenić bezpieczeństwo procedur zabiegowych, koncentrując się na występowaniu ciężkich zakażeń jako powikłań. Dotyczy pacjentów przyjętych planowo na zabieg.

Najwięcej przypadków sepsy było w:

  • Uniwersyteckim Centrum Klinicznym w Gdańsku – 71,
  • Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym im. Fryderyka Chopina w Rzeszowie – 59,
  • Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym w Białymstoku – 55,
  • Szpitalu Uniwersyteckim nr 1 im. dr. Antoniego Jurasza w Bydgoszczy – 43,
  • Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym w Poznaniu – 43.

Analizując dane, trzeba pamiętać o odsetku (aby uniknąć mylnej interpretacji związanych ze skalą). W tym zestawieniu najgorzej jest w:

  • Specjalistycznym Szpitalu Onkologicznym w Tomaszowie Mazowieckim – 1,61 proc.,
  • Specjalistycznym Zespole Gruźlicy i Chorób Płuc w Koszalinie – 1,20 proc.,
  • Wojewódzkim Specjalistycznym Zespole Zakładów Opieki Zdrowotnej Chorób Płuc i Gruźlicy w Wolicy – 0,82 proc.,
  • Europejskim Centrum Zdrowia Otwock w Otwocku – 0,76 proc.,
  • Samodzielnym Publicznym Zakładzie Opieki Zdrowotnej w Kępnie – 0,75 proc.

Tabela 1. Lista z nazwami świadczeniodawców, liczbą pacjentów, u których wystąpiła sepsa, liczbą planowych hospitalizacji zabiegowych, odsetkiem występowania sepsy – dane dotyczą czwartego kwartału 2025 r. (posegregowano je po odsetku)

Odsetek występowania sepsy, to liczba pacjentów, u których wystąpiła sepsa, do ogólnej liczby planowych hospitalizacji zabiegowych w danym podmiocie (w czwartym kwartale 2025 r.).


Niedoszacowanie

Prof. Waldemar Goździk w rozmowie z „Menedżerem Zdrowia” wprost przyznał, że przytaczane dotychczas oficjalne statystyki epidemiologiczne dotyczące sepsy wydają się drastycznie niedoszacowane.

– Raportowane dane odzwierciedlają prawdopodobnie głównie rozpoznania stawiane na oddziałach intensywnej terapii, gdzie kryteria diagnostyczne (Sepsis-3) są ściśle stosowane. W realiach pozostałych oddziałów szpitalnych faktyczna zapadalność może być nawet kilkunastokrotnie wyższa od rejestrowanej – stwierdził ekspert, wyjaśniając, że przesłanką do rewizji krajowych danych jest metodologia zastosowana w badaniu Global Burden of Disease (GBD), opisanym w tekście „Global, regional, and national sepsis incidence and mortality, 1990–2021: a systematic analysis”1 (pod koniec 2025 r. w „The Lancet”).

Badacze oszacowali roczną globalną zapadalność na sepsę na poziomie 166 mln przypadków, z czego aż 21,4 mln zakończyło się zgonem, co stanowiło ponad 30 proc. z 68 mln zgonów na świecie.

– Implementacja algorytmu GBD do warunków krajowych pozwoliłaby na reewaluację polskich statystyk. Przyjmując, że w 2024 r. w Polsce odnotowano około 400 tysięcy zgonów ogółem, realną liczbę zgonów powiązanych z sepsą można szacować na ponad 100 tysięcy rocznie. Co ważne, wspomniane badanie GBD wykazało, że dominującymi przyczynami wyjściowymi (podłożem niezakaźnym) zgonów z udziałem sepsy były: udar mózgu, przewlekła obturacyjna choroba płuc (POChP) oraz marskość wątroby. Umieralność w przebiegu sepsy rozwijającej się jako powikłanie tych schorzeń przewlekłych okazała się istotnie wyższa niż w przypadku klasycznych chorób zakaźnych, z którymi sepsa jest na ogół utożsamiana – mówił.

Na koniec zasugerował, że wyniki każdego ze szpitali opublikowane przez „Menedżera Zdrowia” należałoby pomnożyć razy dziewięć, wtedy byłyby rzeczywiste (przewidywał, że rocznie w kraju sepsę rozpoznaje się u 100 tys. pacjentów).

Przypis: 

  1. www.pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/41135560.

Powyższy artykuł to jeden z tekstów z cyklu „Uwaga, sepsa”.

Więcej o sepsie po kliknięciu w poniższy baner.

Działy: Aktualności w Menedżer Zdrowia Raporty, analizy i rankingi Tylko w „Menedżerze Zdrowia” Aktualności
Tagi: uwaga sepsa sepsa sepsa co to czy sepsa jest groźna sepsa statystyki sepsa dane szpital szpitale Andrzej Kübler Waldemar Goździk Tomasz Banasiewicz