Wysokie loty i ryzyko
123RF
Piloci zajmują czołową pozycję pod względem zagrożenia śmiercią z powodu chorób nowotworowych wywołanych przez promieniowanie. Otrzymują oni dawkę o rząd wielkości większą niż typowe osoby podróżujące samolotami.
Naukowcy z Harvard Medical School w Stanach Zjednoczonych Ameryki przeanalizowali ryzyko zachorowania i zgonu wywołane promieniowaniem u przedstawicieli ponad 500 profesji – wyniki opublikowali w tekście „Cancer-Related Mortality Among US Pilots and Flight Attendants” w czasopiśmie „JAMA Internal Medicine”.
Autorzy badania, w tym doktor John Smith, poinformowali, załogi samolotów są narażone na najwyższą roczną dawkę promieniowania jonizującego spośród wszystkich uwzględnionych grup zawodowych. Problem wynika przede wszystkim z ekspozycji na promieniowanie kosmiczne na dużych wysokościach.
Eksperci zbadali dane pochodzące z amerykańskiego National Vital Statistics System. Uwzględniono między innymi wszystkie akty zgonu w Stanach Zjednoczonych Ameryki z lat 2020–2024, które zestawiono z informacjami o wykonywanym zawodzie. W ten sposób uzyskano dane dotyczące niemal 13 milionów zmarłych reprezentujących 503 grupy zawodowe, w tym 14 tysięcy pilotów i 7 tysięcy członków personelu pokładowego.
Badacze wzięli pod uwagę wiele czynników mogących wpłynąć na końcowy wynik, w tym wiek w chwili śmierci, płeć, rasę, pochodzenie etniczne, poziom wykształcenia oraz stan cywilny.
Schorzenia powiązane z oddziaływaniem radiacji obejmowały raka piersi, nowotwory ośrodkowego układu nerwowego, szpiczaka mnogiego, białaczki (z wyjątkiem przewlekłej białaczki limfocytowej), chłoniaki, raka tarczycy, raka prostaty, czerniaka oraz nieczerniakowe zmiany skóry.
U pilotów i personelu pokładowego odnotowano statystycznie istotnie wyższe wskaźniki śmiertelności z powodu raka piersi, nowotworów ośrodkowego układu nerwowego, raka prostaty oraz czerniaka. Ponadto wśród samych pilotów stwierdzono wyższy wskaźnik zgonów spowodowanych białaczką. Około 6,9 procent zgonów wśród personelu pokładowego i 6,7 procent wśród pilotów było następstwem chorób nowotworowych wywołanych przez promieniowanie.
Wskaźniki te przewyższały wyniki wszystkich pozostałych analizowanych profesji – w tym techników medycyny nuklearnej, którzy są rutynowo narażeni na promieniowanie ze źródeł innych niż kosmiczne, a mimo to zajęli dopiero 12. miejsce w zestawieniu.
Naukowcy podkreślają, że załogi lotnicze, w zależności od obsługiwanych tras, otrzymują szacunkowo od 3 do 6 milisiwertów promieniowania kosmicznego rocznie. To około dziesięciokrotnie więcej niż przeciętny pasażer odbywający 10 lotów w obie strony przez całe Stany Zjednoczone Ameryki, który w ciągu roku przyjmuje około 0,4 milisiwerta.
Amerykańska Federalna Administracja Lotnictwa (FAA – Federal Aviation Administration) uznaje pilotów i personel pokładowy za pracowników zawodowo narażonych na promieniowanie jonizujące. Jednak w przeciwieństwie do innych grup zawodowych oraz załóg lotniczych w pozostałych krajach personel w Stanach Zjednoczonych Ameryki nie podlega federalnym limitom dawek ani obowiązkowemu monitorowaniu poziomu narażenia.
Przypis:
Przeczytaj także: „Od kiedy elektroniczna karta DiLO?”.

