Zbombardowali szpital w Afganistanie
Dziewiętnaście osób - w tym troje dzieci - zginęło podczas omyłkowego zbombardowania szpitala w Kunduzie (Afganistan) prowadzonego przez "Lekarzy bez granic". Atak wydarzył się w nocy z piątku na sobotę.
Jak informuje portal "Tvn24.pl", według "Lekarzy bez granic", "wszystko wskazuje" na atak sił międzynarodowych pod wodzą USA
Poinformowali oni na Twitterze, że w nalocie zginęło 19 osób, w tym: co najmniej 12 pracowników organizacji, czterech dorosłych pacjentów i troje dzieci. Organizacja "zażądała pełnego i transparentnego sprawozdania ze strony koalicji międzynarodowej, jeśli chodzi o powietrzne działania bombowe nad Kunduzem w sobotę rano". Zaapelowała też o niezależne śledztwo w tej sprawie.
Poinformowali oni na Twitterze, że w nalocie zginęło 19 osób, w tym: co najmniej 12 pracowników organizacji, czterech dorosłych pacjentów i troje dzieci. Organizacja "zażądała pełnego i transparentnego sprawozdania ze strony koalicji międzynarodowej, jeśli chodzi o powietrzne działania bombowe nad Kunduzem w sobotę rano". Zaapelowała też o niezależne śledztwo w tej sprawie.
Źródło:
KL, Tvn24.pl,
KL, Tvn24.pl,