Wielomiejscowy ból – cierpią już 2 mln Polaków
U podłoża fibromialgii leżą głębokie zaburzenia w funkcjonowaniu szlaków bólowych. Oznacza to, że układ nerwowy drastycznie wzmacnia nawet najmniejsze bodźce, interpretując je jako silny ból. Choroby, na którą cierpi blisko 2 mln Polaków, nie widać jednak w badaniach.
Fibromialgia jest chorobą wynikającą z nieprawidłowego przetwarzania bólu przez układ nerwowy. Formalnie nadal klasyfikuje się ją jako chorobę reumatyczną, ale kluczową rolę odgrywają w niej mechanizmy ośrodkowego układu nerwowego, odpowiedzialne za odczuwanie bólu.
Szacunkowo w Polsce żyją 2 miliony pacjentów z fibromialgią. Nieznana jest jednak liczba osób niezdiagnozowanych. Oprócz przewlekłego bólu chorym towarzyszą inne objawy:
- zespół bolesnego pęcherza,
- mgła mózgowa,
- problemy z koncentracją,
- zespół jelita drażliwego,
- dolegliwości żołądkowe,
- nawracające migreny,
- zaburzenia snu.
Problem wynika z braku równowagi
Jak wyjaśnia internista, reumatolog, autor pierwszej polskiej monografii na temat fibromialgii lek. med. Tomasz Jasiński, w naszym organizmie istnieją tak zwane szlaki bólowe.
– Problem pojawia się w momencie, gdy dochodzi do braku równowagi między drogami wstępującymi (przewodzącymi ból do mózgu) a drogami zstępującymi (hamującymi ból). Tego rodzaju dysfunkcja staje się bezpośrednią przyczyną przewlekłego bólu oraz wielu innych dolegliwości towarzyszących – wyjaśnia lekarz.
Brak fazy snu głębokiego to konsekwencje dla zdrowia
Jak wskazuje Tomasz Jasiński, wspólną cechą problemów ze snem u tych pacjentów jest brak fazy snu głębokiego.
Ma to ogromne konsekwencje dla zdrowia. To właśnie bowiem w głębokich fazach snu mózg regeneruje się, porządkuje informacje oraz integruje emocje z całego dnia. Brak tej regeneracji potęguje uczucie zmęczenia i nasila odczuwanie bólu.



