Leki biologiczne w refundacji aptecznej? Krajowi Producenci Leków mówią, dlaczego to dobry pomysł
Szymon Czerwiński
Przeniesienie niektórych leków biologicznych do refundacji aptecznej może zwiększyć dostępność tych terapii dla pacjentów – powiedział w rozmowie z „Menedżerem Zdrowia” Krzysztof Kopeć, prezes PZPPF – Krajowych Producentów Leków. Mówił też o nadziejach firm farmaceutycznych związanych tzw. szybką nowelizacją ustawy refundacyjnej oraz „Polityką Lekową 2.0”.
Z Krzysztofem Kopciem rozmawialiśmy podczas konferencji „Wizja zdrowia”, która odbyła się 6 października w Warszawie.
Dostępność leków biologicznych w refundacji aptecznej a kwestia bezpieczeństwa lekowego
W ocenie Krajowych Producentów Leków, o dostępności leków biologicznych warto mówić w kontekście bezpieczeństwa lekowego. Krzysztof Kopeć wyjaśnił, że prostymi rozwiązaniami, które mogą pokazać, to bezpieczeństwo jest dla nas ważne, może być udostępnienie leków biologicznych jak największej liczbie pacjentów potrzebujących tych terapii. – Rozwiązaniem jest przeniesienie leków biologicznych, które już mają swoją konkurencję i kosztują 200 -300 zł (to nie są ceny zaporowe), do refundacji aptecznej – wskazał prezes Krajowych Producentów Leków.
Wyjaśnił, że dzięki temu można leczyć większą liczbę pacjentów. Dodał, że optymalnym rozwiązaniem byłoby, gdyby leki przenoszone do refundacji aptecznej były lekami, które są produkowane w Polsce i w Europie – bo to właśnie zwiększa bezpieczeństwo. Dzięki temu wiemy, że preparaty te w każdym momencie (także w momencie kryzysu), dojadą do pacjentów.
Krajowi Producenci Leków apelują o szybkie procedowanie SZNUR
Od dłuższego czasu Ministerstwo Zdrowia zapowiada publikację dwóch dokumentów ważnych z punktu widzenia przemysłu farmaceutycznego – „Polityki Lekowej 2.0” (to dokument o charakterze strategicznym, określający m.in. główne kierunki działań państwa polskiego w zakresie zapewnienia bezpieczeństwa lekowego obywatelom). Rynek czeka też na projekt nowelizacji ustawy refundacyjnej – tzw. szybką nowelizację ustawy refundacyjnej (SZNUR).
– W ostatni czwartek (1 października – red.) w Dublinie miało miejsce nieformalne spotkanie ministrów zdrowia państw UE, podczas którego jasno wybrzmiało, że geopolityka wpływa także na farmację i na dostępność pacjentów do leków. Była mowa także o bezpieczeństwie i o łączeniu polityki farmaceutycznej (polityki lekowej) z polityką handlową – po to, żeby więcej leków produkować w Europie. To jest to wyzwanie, przed którym stoimy – powiedział Krzysztof Kopeć.
W jego ocenie szybka nowelizacja ustawy refundacyjnej dobrze odpowiada na to wyzwanie, dlatego powinna bezzwłocznie wejść w życie oraz adresować wspieranie produkcji w Europie i w Polsce. – Czyli na przykład szybsze mechanizmy wprowadzania do refundacji leków produkowanych u nas w Polsce i w Europie – tłumaczył.
Dodał, że to polska nowelizacja ustawy refundacyjnej jest pod tym względem spójna z unijnymi dokumentami. – Dlatego apelujemy, aby jak najszybciej ją procedować – stwierdził.
„Polityka Lekowa 2.0” a wsparcie dla leków z listy G1 i G2
Krajowi Producenci Leków pozytywnie oceniają dotychczasowe zapowiedzi Ministerstwa Zdrowia dotyczące togo, co w „Polityce lekowej 2.0” się znajdzie. Według organizacji są takie kwestie, które powinny zostać w niej dopowiedziane do końca. Na przykład kwestia wspierania leków z list G1 i G2 (leków produkowanych w Polsce i leków produkowanych w Polsce z polskiego API). – Musimy sobie jasno powiedzieć, że one muszą być szybciej w refundacji. Muszą mieć lepsze warunki – także dla pacjenta – powiedział Krzysztof Kopeć.
– To musi być też skorelowane na przykład z oczekiwaniem zamiennictwa w aptekach, nie powinniśmy promować zamiennictwa tych leków na inne – powiedział. Wyjaśnił, że leki te wnoszą dodatkową wartość w postaci bezpieczeństwa na wypadek kryzysu.
Więcej w materiale wideo poniżej.
Przeczytaj także: „Leki (biologiczne) z apteki”

