Dzień dobry
Dołącz do nas w mediach społecznościowych:
Udostępnij
Redaktor: Marta Koblańska

Australijscy chirurdzy dokonali cudu. Przytwierdzili głowę dziecka do jego karku

16-miesięczny chłopiec doznał urazu w wyniku wypadku. Lekarzom z Brisbane udało się przyszyć głowę do karku dziecka. W ten sposób uratowali mu życie.
Samochód prowadziła mama chłopca, a obok siedziała jeszcze jego 9-letnia siostra. To jednak Jackson ucierpiał najbardziej. Został natychmiast przewieziony do szpitala w Brisbane, gdzie lekarze zaczęli go operować.

Zabieg odbył się pod kierownictwem doktora Geoffa Askina, który przyznał, że nie miał jeszcze do czynienia z podobnym przypadkiem.

Jak podaje Onet.pl, operacja trwała sześć godzin i wymagała całkowitego unieruchomienia dziecka. "Wiele dzieci nie przeżyłoby tego zabiegu" - wspominał lekarz prowadzący. Na szczęście mały Jackson przetrwał operację i obecnie radzi sobie świetnie. Chłopiec niedługo zostanie wypisany do domu, jednak przez najbliższe miesiące jego głowa będzie musiała być unieruchomiona.
Źródło:
Onet.pl/MK
Działy: Aktualności w Menedżer Zdrowia Aktualności
Tagi: dziecko operacja wypadek