Dzień dobry
Dołącz do nas w mediach społecznościowych:
Udostępnij

Oto, co musimy zrobić, by badań klinicznych w Polsce było więcej ►

Szymon Czerwiński

Liczba badań klinicznych w Europie spada na rzecz rynków azjatyckich i amerykańskich. Polska jest wciąż jednym z liderów regionu, jednak prognozy nie są najlepsze. Co zrobić, by utrzymać, a nawet poprawić naszą pozycję?

Michał Byliniak, dyrektor Związku Pracodawców Innowacyjnych Firm Farmaceutycznych INFARMA, który uczestniczył w VI edycji konferencji Priorities and Challenges in Polish and European Drug Policy, zwrócił uwagę, że branża farmaceutyczna stoi obecnie przed wielkimi wyzwaniami. Związane są one z sytuacją geopolityczną, wpływem administracji Donalda Trumpa, konfliktami blisko i daleko naszych granic czy spadkiem konkurencyjności Europy. Przed europejskimi firmami, podobnie jak przed rządami, stoją bardzo poważne decyzje.

– Konieczne jest zastanowienie się nad tym, gdzie widzimy rozwój branży farmaceutycznej w ciągu najbliższych 5, 10 czy 15 lat. Liczymy na to, że te kwestie będą przedmiotem zainteresowania strony rządowej, że pojawi się dialog, w którym będziemy mogli wymienić nasze spojrzenia na ten temat i poszukać najlepszych rozwiązań, pozwalających na to, aby w przestrzeni nadchodzących miesięcy już pojawiły się na stole propozycje, które będą temu zapobiegać – ocenił Michał Byliniak.

Utrzymać pozycję lidera

Liczba badań klinicznych w Europie spada na rzecz rynków azjatyckich i amerykańskich. Polska jest wciąż jednym z liderów regionu, jednak prognozy nie są najlepsze.

Co zrobić, by utrzymać, a nawet poprawić naszą pozycję?

W ocenie Michała Byliniaka dziewiąte miejsce na mapie światowej badań klinicznych zobowiązuje. Jego zdaniem jesteśmy w wyjątkowym miejscu, które pokazuje, że mamy wielki potencjał.

– To, co trzeba zrobić, to obserwować trendy. Faktycznie badania kliniczne odpływają z Europy do Stanów Zjednoczonych, Chin oraz innych aspirujących regionów. Przed nami konieczność przygotowania szczegółowej mapy dla tego obszaru. Już wiemy, że konieczne jest skracanie terminów potrzebnych do tego, by uruchomić badania kliniczne, zwiększenie operacyjności w obszarze digitalizacji, ale – przede wszystkim – skupienie się na tym, co w konsekwencji przynosi przypływ kolejnych badań, czyli na badaniach wczesnych faz i na tym, aby kompetencje europejskie, jak również polskie, w tym obszarze się zwiększały. Przyjmowanie dużej liczby badań pierwszych faz powoduje, że badania kolejnych faz mają szansę trafić do takich miejsc jak Polska dużo wcześniej, w dużo większym zakresie, i spowodować, że dziewiąte miejsce zamieni się w siódme, szóste bądź piąte – mówił dyrektor Infarmy.

Wypowiedź eksperta poniżej.

Przeczytaj także: „Dwanaście nowych rozwiązań w noweli ustawy refundacyjnej”„Aż 60 proc. PKB na ochronę zdrowia? Eksperci uważają, że to możliwe”„Tak wytyczymy strategiczne kierunki w polityce lekowej”

Więcej materiałów z VI edycji konferencji Priorities and Challenges in Polish and European Drug Policy po kliknięciu w poniższy baner.

Działy: Aktualności w Menedżer Zdrowia Tylko w „Menedżerze Zdrowia” Wywiad tygodnia Wywiady Aktualności
Tagi: Priorities and Challenges in Polish and European Drug Policy 2026 Drug Policy 2026 Michał Byliniak INFARMA badania kliniczne leki digitalizacja